Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: SMS podzielił się punktami z Gwardią

I liga M: SMS podzielił się punktami z Gwardią

fot. Gwardia Wrocław

Po pierwszych dwóch setach nic nie wskazywało, że SMS PZPS I Spała zdoła postawić się przyjezdnym. KFC Gwardia Wrocław wygrała pierwsze dwa sety do 14 i 17. Podopieczni trenera Janczaka nie zdołali jednak postawić kropki nad i. Waleczni uczniowie SMS-u po kolejnych dwóch zaciętych partiach doprowadzili do tie-breaka. W nim doświadczenie wrocławian wzięło górę i to przyjezdni sięgnęli po pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Lepiej w spotkanie weszli gwardziści, którzy szybko zbudowali kilkupunktowe prowadzenie. Bardzo dobrze funkcjonował wrocławski blok, gdy tym elementem zapunktował Jakub Nowosielski, było już 12:6 i o czas poprosił trener SMS-u. Nie do zatrzymania był Łukasz Lubaczewski. Gospodarze nie pomagali sobie popełniając proste błędy. Po skutecznym zagraniu na siatce Arkadiusza Olczyka goście odskoczyli na 16:8, wtedy to drugą przerwę wykorzystał trener Skrobot. Pojedyncze ataki Jakuba Czerwińskiego i Michała Gierżota na niewiele się zdały. Przy wyraźnej różnicy punktowej obaj trenerzy zaczęli sięgać po zmiany. Gra wciąż była jednostronna. Zagranie Łukasza Sternika z drugiej piłki dało kolejne piłki setowe (24:14). Wrocławianie wykorzystali już pierwszą z nich.



Otwarcie drugiego seta było wyrównane, nie brakowało przedłużonych akcji, zdarzały się jednak również błędy. Chociaż gra wrocławian nie była tak dobra jak w pierwszym secie, stopniowo budowali oni przewagę – 12:9. W kolejnych akcjach punkty padały głównie po błędach. Przy stanie 17:12 dla Gwardii trener Janczak sięgnął po podwójną zmianę – Gromadowskiego i Nowosielskiego zmienili Sternik i Cierniak. Siatkarze ze Spały nie radzili sobie z wyprowadzeniem skutecznego ataku (14:19). Gospodarze słabo przyjmowali, co utrudniało im wyprowadzanie skutecznych akcji (15:24). SMS-owi udało się obronić kilka piłek setowych, a partię zakończyła nieudana zagrywka Dominika Kramczyńskiego.

Pierwsze akcje trzeciej odsłony grane były punkt za punkt. Dobrze atakowali Krzysztof Gibek i Marcel Gromadowski i stopniowo to Gwardia zaczęła budować prowadzenie – 8:6. Gospodarze nie potrafili wyeliminować ze swojej gry błędów i przy stanie 7:10 przerwę wykorzystał trener Skrobot. Gra nie miała większego tempa. Dopiero przy zagrywkach Adriana Markiewicza gospodarze poderwali się do walki, po jego asie na tablicy wyników pojawił się remis (11:11) a gdy w kolejnej akcji zablokowany został Gromadowski, o czas poprosił trener Janczak. Z niewygodnego ustawienia wrocławianie wyszli dopiero po błędzie rywali (12:12). W kolejnych akcjach to SMS był w natarciu, przyjezdni słabiej radzili sobie w przyjęciu (13:18). Nie brakowało emocji. Gwardia starała się odrabiać straty, jednak nie potrafiła wyeliminować ze swojej gry błędów. Skuteczny atak Gierżota dał kolejne piłki setowe SMS-owi (24:20). Gospodarze wygrali tę odsłonę 25:21.

Podrażnieni takim przebiegiem seta gwardziści efektownie weszli w czwartą partię, przy stanie 4:0 dla gości o czas poprosił trener Skrobot. W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się. Gospodarze ponownie byli tłem dla rywali. Chociaż siatkarze Gwardii nie ustrzegli się błędów, różnica punktowa pozostawała wyraźna (14:8). Ze zmiennym szczęściem punktował Arkadiusz Olczyk. Gospodarze byli nerwowi, jeden z młodych siatkarzy został upomniany czerwoną kartką (9:16). Poderwać SMS do walki starał się Igor Gniecki. Dystans stopniowo topniał, gdy zmniejszył się do dwóch oczek, o czas poprosił trener Janczak (15:17). Nie tylko w ataku, ale również w bloku punktował Przemysław Kupka i to głównie dzięki niemu SMS w końcówce doprowadził do remisu (20:20). Gdy w aut zaatakował Błażej Szymeczko, siatkarze ze Spały odskoczyli na 23:21. Błędy przyjezdnych w polu zagrywki dały zwycięstwo SMS-owi.

Chociaż pierwsze akcje tie-breaka należały do wrocławian, gospodarze szybko wyrównali (3:3). SMS-owi nie udało się pójść za ciosem. Podczas zmiany stron to Gwardia prowadziła 8:5. W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się. Gra nie miała większego tempa. Po skutecznym bloku wrocławianie mieli kolejne szanse na zakończenie meczu – 14:9. Atak przez środek Arkadiusza Olczyka zamknął spotkanie.

MVP: Krzysztof Gibek

SMS PZPS I Spała – KFC Gwardia Wrocław 2:3
(14:25, 17:25, 25:21, 25:23, 10:15)

Składy zespołów:
SMS: Strulak (4), Kramczyński (2), Czerwiński (3), Durski, Gierżot (20), Dulski (6), Nowakowski (libero) oraz Ciok (1), Trojański, Kupka (20), Markiewicz (4), Nowowsiak (libero) i  Gniecki (2)
Gwardia: Szymeczko (9), Lubaczewski (13), Nowosielski (3), Olczyk (15), Gromadowski (13), Gibek (13), Mihułka (libero) oraz Cierniak (5), Sternik (1), Paszkowski (1) i Lewicki

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved