Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ślepsk nie do zatrzymania

I liga M: Ślepsk nie do zatrzymania

fot. Jacek Cholewa

Jak burza przez I-ligowe rozgrywki idą gracze Ślepska Suwałki, którzy w piątym meczu odnieśli piąte zwycięstwo. Tym razem recepty na pokonanie lidera nie znaleźli siatkarze KPS-u Siedlce, którzy nie ugrali mu nawet seta. Dla podopiecznych Witolda Chwastyniaka była to pierwsza porażka w sezonie.

Początek spotkania lepiej ułożył się dla gospodarzy, którzy po zbiciu Sławomira Zemlika odskoczyli od przeciwników na dwa oczka. Chwilę później swoje trzy grosze do wyniku zarówno w polu serwisowym, jak i w ataku dorzucił Jakub Bucki, przez co dystans dzielący obie drużyny zwiększył się do czterech punktów. Jednak sygnał do ataku dał gościom Łukasz Rudzewicz, a po punktowej zagrywce Wojciecha Winnika i błędzie na środku Moustaphy M’Baye’a na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach oba zespoły szły łeb w łeb, a podopieczni Witolda Chwastyniaka prowadzili jeszcze 20:19, ale ostatnie słowo należało do graczy Ślepska. Przypomnieli oni sobie o dobrej grze w bloku, na siatce skutecznie zaprezentował się Adrian Hunek, a błąd w ataku Piotra Łukasika praktycznie przesądził o losach pierwszego seta, którego KPS przegrał 21:25.

W drugim secie suwalczanie próbowali pójść za ciosem, a po udanych zagraniach Kamila Skrzypkowskiego szybko uciekli od przeciwników na trzy oczka. Ci wprawdzie na moment wrócili do gry, ale nie do końca potrafili sforsować suwalski blok, a kiedy na środku przypomniał o sobie Hunek, goście ponownie mieli trzypunktowe prowadzenie. Wówczas w grze siedlczan było sporo błędów, ale skończone ataki przez Macieja Polańskiego oraz mocne zbicie M’Baye’a dały nadzieję gospodarzom na powrót do gry. Okazało się jednak, że były one krótkotrwałe, bowiem zagrywką rywali pocelował Winnik, a swoje trzy grosze w ataku dorzucił Karol Rawiak. Podopieczni trenera Chwastyniaka próbowali odrabiać straty, ale grali zrywami, co uniemożliwiało im skuteczną pogoń za rywalami. W końcówce tej części spotkania przypomniał też o sobie Skrzypkowski, a suwalski blok przypieczętował triumf graczy Ślepska (25:21).



Trzecia odsłona również rozpoczęła się po myśli podopiecznych trenera Skorego, którzy po błędzie Łukasika wypracowali sobie niewielką przewagę. Sygnał do ataku dał jednak gospodarzom Bucki, a w kolejnych minutach walka toczyła się cios za cios. Dopiero pomyłka na środku Polańskiego spowodowała, że szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę przyjezdnych. Na dodatek w ataku zaczął zawodzić lider KPS-u, a po udanej kontrze Rawiaka obie ekipy dzieliło już sześć oczek. siedlczanom przytrafiało się coraz więcej prostych błędów, mylili się też w polu serwisowym, co przybliżało rywali do sukcesu. Stać było ich na jeden zryw, po którym zbliżyli się do gości na cztery oczka, ale as serwisowy Mateusza Lindy praktycznie postawił kropkę nad i w całym spotkaniu. Ostatecznie podopieczni trenera Skorego zwyciężyli 25:18, pozostając jedyną drużyną w I lidze, która nie straciła jeszcze ani jednego punktu w rozgrywkach.

KPS Siedlce – Ślepsk Suwałki 0:3
(21:25, 21:25, 18:25)

Składy zespołów:
KPS: Zrajkowski, Bucki, Polański, M’Baye, Łukasik, Zemlik, Januszewski (libero) oraz Gibek, Ogrodniczuk, Błasiak i Szaniawski
Ślepsk: Winnik, Lipiński, Rudzewicz, Hunek, Skrzypkowski, Rawiak, Andrzejewski (libero) oraz Michel, Lesiuk i Linda

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved