Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ślepsk w finale po emocjonującym pojedynku

I liga M: Ślepsk w finale po emocjonującym pojedynku

fot. Miłosz Kozakiewicz / MKS Ślepsk Suwałki

Czwarty pojedynek półfinałowy miał nierówny przebieg. Drużyny w trakcie setów punktowały seriami a partie zapisywały na swoim koncie na zmianę. Ostatecznie zwycięzcę wyłonił tie-break. W nim od początku warunki dyktowali gospodarze, którzy triumfowali 15:. Tym samym to Ślepsk powalczy ze Stalą o mistrzostwo I ligi a liderom po fazie zasadniczej pozostała gra o brązowy medal. W minionym sezonie drużyny z Nysy i Suwałk walczyły o 5. miejsce w lidze.

Skuteczny atak Wojciecha Sieka rozpoczął pojedynek. W kolejnych akcjach dobrze atakował Wiktor Musiał a po asie Bartłomieja Neroja było już 3:1. Gospodarze nie pozwolili jednak zwiększyć dystans, punktowa zagrywka Wojciecha Winnika pozwoliła szybko doprowadzić do remisu (3:3). W kolejnych akcjach gospodarze zaczęli budować prowadzenie, po bloku na Musiale było 9:7. Rozpędzał się Jakub Rohnka, ale tomaszowianie nie odpuszczali. Po szczelnym bloku na tablicy wyników pojawił się remis (11:11). Obu drużynom zdarzały się proste pomyłki. Nie do zatrzymania w ataku był Musiał (15:15). W kolejnych akcjach trwała gra na styku. Przyjezdni grali konsekwentnie, jednak nie potrafili wyeliminować pomyłek (20:22). Gospodarze nie wykorzystywali swoich szans, seria przy zagrywkach Krzysztofa Pigłowskiego trwała. Zakończył ją dopiero błąd zagrywającego (21:24). Gdy gospodarze obronili setową o czas poprosił jeszcze trener Rebzda. W decydującym momencie gra lechistów zacięła się (23:24), ale Ślepsk nie zdołał doprowadzić do walki na przewagi. Po drugim czasie dla szkoleniowca Lechii Musiał zakończył nierównego seta.



Od początku drugiej odsłony oba zespoły nie wstrzymywały ręki w ataku (4:3). Z czasem goście zaczęli popełniać proste błędy, co pozwoliło gospodarzom odskoczyć na 9:5. Suwałczanie wzmocnili zagrywkę. Nie brakowało dyskusji pod siatką. Stopniowo dystans zaczął topnieć, gdy w aut zaatakował Cezary Sapiński o czas poprosił trener Mielnik (11:10). Seria Lechii trwała. Dopiero Sapiński pozwolił zrobić przejście (12:11). Stopniowo gospodarze wracali do skuteczności na siatce, co ponownie dało im nieznaczną przewagę. Po raz kolejny Ślepsk nie utrzymał jej. Skutecznie atakował Bartłomiej Janus, dobrze funkcjonował blok Lechii i po chwili ponownie był remis (16:13, 17:17). Po drugim czasie dla gospodarzy dwa skuteczne ataki zapisał na swoim koncie Jakub Macyra (19:17). Seria przy zagrywkach Kamila Skrzypkowskiego trwała, szybko obie przerwy wykorzystał trener Lechii (22:17). Dopiero atak Musiała po bloku zakończył passę rywali (22:18). Lechia nie odpuszczała, ale udało jej się odwrócić losów seta. Autowa zagrywka Michała Błońskiego dała ostatni punkt gospodarzom.

Otwarcie trzeciej partii było nierówne. Goście coraz pewniej punktowali w ataku obok Musiała skutecznie punktował Adam Miniak. Gospodarzom zdarzały błędy. Dopiero w dalszej fazie przyjezdni również zaczęli się mylić, uaktywnił się suwalski blok (9:11). Podopieczni trenera Mielnika nie poszli jednak za ciosem. Po ataku Kamila Gutkowskiego po skosie było 13:10 dla tomaszowian i o czas poprosił szkoleniowiec Ślepska. Zawodnicy grali nierówno, dystans utrzymywał się (16:13). Kolejna interwencja i zmiany w szeregach gospodarzy nie pomagały, tempo dyktowali goście. Coraz głośniej słychać było doping kibiców przyjezdnych. Sprytnie atakowali Janus i Błoński. Gospodarze byli zupełnie bezradni, mnożyły się proste błędy (16:22). Dopiero Sapiński i Skrzypkowski dali sygnał gospodarzom do odrabiania strat, dlatego zainterweniował trener Lechii 18:22. Po przerwie Lechia narzuciła swoje warunki, wygrywając do 21.

Gospodarze z nową energią weszli w partię numer cztery, gdy po ataku po skosie Skrzypkowskiego odskoczyli na 7:2 o pierwszy czas poprosił trener Rebzda. Stopniowo goście zaczęli odrabiać straty, skutecznie atakował Musiał a gdy asa dołożył Gutkowski było już tylko 9:7. Suwałczanie jednak przerwali passę rywali i po asie Winnika ponownie powiększyli dystans (11:7). Obie drużyny nie odpuszczały, ale to Ślepsk pozostawał na prowadzeniu (14:11). Gospodarze nie ustrzegli się błędów w polu zagrywki, jednak nie przeszkadzało im to w utrzymaniu zaliczki punktowej (17:14). Lechia poprawiła grę na siatce a gdy sędzia odgwizdał błąd Winnika o czas poprosił trener Ślepska (19:18). W końcówce nie brakowało emocji. Chociaż po asie Mateusza Laskowskiego gospodarze ponownie odskoczyli (21:18), tomaszowianie nie mieli zamiaru odpuszczać. Atak z przesuniętej krótkiej Sapińskiego i zagrywka w siatkę Musiała dały ostatnie punkty Ślepskowi.

Pierwsze punkty w tie-breaku padły po atakach Rohnki i Macyry oraz asie przyjmującego (3:0). Pierwszy punkt dla Lechii padł dopiero po czasie dla trenera Rebzdy, kiedy to w aut piłkę posłał zagrywający. Gospodarze dyktowali warunki na boisku, po ataku Skrzypkowskiego było już 6:1. W kolejnych akcjach do walki poderwać drużynę starał się Musiał. Podczas zmiany stron suwałczanie prowadzili 8:3. Po niej kolejne punkty zdobywał atakujący Lechii, dlatego o czas poprosił trener Mielnik (8:6). Po przerwie Musiał zagrał w aut. W szeregi gospodarzy wkradły się błędy (9:8). Tomaszowianie nie zdołali jednak doprowadzić do remisu, po asie Winnika było już 11:8. Po podwójnym bloku Ślepsk miał serię piłek meczowych a decydujący punkt zdobył Skrzypkowski.

MVP: Jakub Macyra

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:2
(23:25, 25:21, 21:25, 25:21, 15:10)

Składy zespołów:
Ślepsk: Siek (1), Skrzypkowski (19), Rohnka (18), Sapiński (13), Winnik (14), Gonciarz (4), Filipowicz (libero) oraz Szwaradzki (1), Laskowski (1), Macyra (10), Tomczak i Rudzewicz
Lechia: Musiał (35), Neroj (7), Błoński (9), Gutkowski (12), Janus (8), Miniak (6), Mihułka (libero) oraz Pigłowski (1), Sobolewski i Toma (1)

stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 3:1 dla Ślepska

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved