Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Siedlczanie wygrali z Gwardią

I liga M: Siedlczanie wygrali z Gwardią

fot. 1liga.pls.pl

Do rywalizacji o 7. miejsce obie drużyny podeszły w okrojonym składzie. Pierwszy mecz w Siedlcach 3:0 wygrali gospodarze. Siatkarzy KPS-u do zwycięstwa poprowadził Marcin Iglewski. Najdłużej walka trwała w trzecim secie, którego Gwardia Wrocław przegrała dopiero 31:33. Drugi mecz już w niedzielę o godzinie 12:00.

Pierwsze piłki w meczu Krzysztof Antosik posyłał do Marcina Iglewskiego, który punktował ze zmiennym szczęściem (3:2). Po obu stronach nie brakowało błędów. Dopiero przy zagrywkach Macieja Naliwajko Gwardia wyszła na prowadzenie 10:9. W tym pojedynku nominalny atakujący – Bartosz Kowalczyk wystąpił na środku. Po jego asie serwisowym siedlczanie odwrócili wynik (15:13). Z czasem dystans zaczął rosnąć. Po kontrataku Jakuba Abramowicza o czas poprosił trener Mazur (17:14). W kolejnych akcjach zespoły psuły zagrywki. Z czasem skuteczniej punktował Krzysztof Gibek. Dopiero blok Jędrzeja Kaźmierczaka pozwolił wrocławianom złapać kontakt punktowy (20:19) a po chwili po dobrym zagraniu Łukasza Lubaczewskiego na tablicy wyników pojawił się remis (21:21). Siatkarze Gwardii nie zdołali jednak pójść za ciosem. Nieudany atak z szóstej strefy zakończył inauguracyjną partię.



Od początku drugiego seta w KPS-ie rozgrywał Dawid Wiczkowski. Gra toczyła się punkt za punkt (6:7). Atak gospodarzy opierał się na Iglewskim. Po asie Wiczkowskiego przerwę wykorzystał trener Mazur. Chociaż po interwencji szkoleniowca za sprawą Michała Superlaka goście odrobili straty, po asie Gibka KPS ponownie prowadził trzema punktami. Wrocławianie nie potrafili skutecznie przeciwstawić się rywalom i poderwać do walki. Na boisku rządził i dzielił Iglewski. Siedlczanie wykorzystywali kolejne szanse. Pojedyncze zagrania przez środek gwardzistów nie wystarczały. Po obu stronach siatki zdarzały się nieporozumienia i chaotyczne akcje. Chociaż wrocławianie stopniowo odrabiali straty, nie byli w stanie przełamać rywali (19:19). W końcówce zagrywkę wzmocnił Gibek, którego z rytmu nie wybiła nawet przerwa na życzenie szkoleniowca przyjezdnych (23:19). Gwardziści zdołali obronić pierwszą piłkę setową, ale kropkę nad i postawił Iglewski.

Lepiej w trzeciego seta weszli siedlczanie. Dopiero po atakach Macieja Naliwajko goście odrobili straty (8:8). W kolejnych akcjach trwała gra punkt za punkt. Skuteczne akcje przeplatane były prostymi błędami. Gra nie miała większego tempa. Za sprawą ataku w siatkę Superlaka KPS wyszedł na prowadzenie. Po stronie przyjezdnych pojawiały się nieporozumienia. Ręki wciąż nie wstrzymywał Iglewski, jednak również jego postawa nie była bezbłędna (16:16). Coraz lepiej funkcjonował wrocławski blok. Dobre zagranie Kaźmierczaka pozwoliło Gwardii odskoczyć na jeden punkt, na co szybko zareagował trener Chwastyniak. Końcówka grana była „na styku”. Chociaż siedlczanie mieli piłkę meczową, nie wykorzystali jej (24:23, 24:24). Spotkanie rozstrzygnęło się dopiero po długiej grze na przewagi. Obie drużyny miały swoje szanse a decydujący punkt padł po asie Gibka (30:31, 33:31).

MVP: Marcin Iglewski

KPS Siedlce – Gwardia Wrocław 3:0
(25:23, 25:20, 33:31)

Stan rywalizacji (do 2 zwycięstw): 1:0 dla KPS-u

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved