Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Siedlczanie bez szans w Bielsku-Białej

I liga M: Siedlczanie bez szans w Bielsku-Białej

fot. 1liga.pls.pl

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała zdominowali pojedynek z KPS-em Siedlce. Bielszczanie bardzo dobrze zagrywali, czym sprawiali duże problemy przeciwnikom. Przyjezdni nie zdołali urwać wyżej notowanym rywalom ani jednego seta. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Tomasza Piotrowskiego.

Od początku spotkania pewniej grali siatkarze BBTS-u. KPS starał się gonić wynik, jednak nie ułatwiały mu to błędy w polu zagrywki. Bielszczanie dobrze grali blokiem, po zatrzymaniu ataku z lewego skrzydła o czas poprosił trener Chwastyniak (9:4). Serię gospodarzy przerwał dopiero autowym atakiem z przechodzącej Wiktor Nowak. Raz za razem szanse na zdobycie punktu wykorzystywał Bartosz Firszt (13:8). Kolejną serię BBTS miał przy zagrywkach Olega Krikuna, przy stanie 17:11 drugi czas wykorzystał szkoleniowiec gości. Po przerwie atakujący popełnił błąd, a trener Chwastyniak sięgnął po podwójną zmianę. Goście starali się odrabiać straty, po bloku na Krikunie różnica punktowa wynosiła cztery oczka. Obie drużyny nie potrafiły wyeliminować ze swojej gry prostych błędów. Chociaż siedlczanie poprawili grę na siatce, to BBTS dyktował tempo gry. Efektowny atak przez środek Sebastiana Adamczyka dał serię piłek setowych (24:16), a ostatni punkt padł po autowej zagrywce Łaby.



Drugi set BBTS otworzył prowadzeniem 2:0, jednak po ataku z szóstej strefy Patryka Łaby na tablicy wyników pojawił się remis (2:2). Gra toczyła się punkt za punkt, skuteczne akcje przeplatane były z błędami w polu zagrywki (8:8). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, dopiero po mocnym ataku Firszta BBTS odskoczył na dwa punkty (12:12, 14:12). Po bloku na Gałązce o czas poprosił trener Chwastyniak (15:12). Seria gospodarzy trwała, przy stanie 17:12 nastąpiła potrójna zmiana – na boisko weszli Gibek, Wiczkowski i Iglewski za Dobosza, Kowalczyka i Antosika. W polu zagrywki pozostawał Wiktor Nowak. Problemy z przyjęciem KPS-u utrzymywały się, po kolejnym błędzie w tym elemencie drugą przerwę wykorzystał Witold Chwastyniak (20:12). Dopiero po czasie atakiem serię rywali zakończył Łaba. Po swobodnym ataku przez środek Bartosza Cedzyńskiego gospodarze mieli kolejne piłki setowe (24:15). Gdy po ataku Marcina Iglewskiego goście obronili trzecią z nich, zainterweniował trener Gradowski. Po czasie efektownym zagraniem seta zamknął Tomasz Piotrowski.

Otwarcie trzeciej partii toczyło się punkt za punkt, dopiero przy zagrywce Krikuna BBTS odskoczył (3:3, 6:3). Siedlczanie nie odpuszczali, jednak więcej pewności mieli zawodnicy z Bielska-Białej (11:8). Z akcji na akcję gra zaczęła się wyrównywać. KPS nie zdołał jednak przełamać rywali. W dalszej fazie seta inicjatywę ponownie zaczęli przejmować gospodarze. Gdy BBTS na nowo zbudował przewagę, grę przerwał trener Chwastyniak. W szeregach siedleckiego zespołu wciąż nie brakowało nieporozumień, po asie Cedzyńskiego było już 19:13. Po drugim czasie dla szkoleniowca KPS-u efektownie po skosie zaatakował Łaba, pozwalając gościom wyjść z trudnego ustawienia. Chociaż w końcówce bielszczanie nie ustrzegli się błędów, dystans pozostawał wyraźny (22:17). Jednostronny pojedynek zakończył autowy atak Gibka.

MVP: Tomasz Piotrowski

BBTS Bielsko-Biała – KPS Siedlce 3:0
(25:17, 25:18, 25:18)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved