Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Seria Norwida trwa, derby dla gospodarzy

I liga M: Seria Norwida trwa, derby dla gospodarzy

fot. Norwid Częstochowa

Trzecie w historii debry Częstochowy zakończyły się podziałem punktów. AZS bardzo dobrze rozpoczął mecz, jednak po tie-breaku ręce w górę w geście triumfu podnieśli podopieczni Radosława Panasa. Dla Exact Systems Norwida było to ósme zwycięstwo z rzędu. Najlepszym zawodnikiem wybrano Łukasza Łapszyńskiego.

Pierwszy punkt w meczu padł po ataku z lewego skrzydła Arkadiusza Żakiety. Przy zagrywkach Chono Penczewa akademicy odskoczyli na trzy oczka. Po asie rozgrywającego o czas poprosił trener Panas (3:6). Sprytnie na siatce punktował Sławomir Stolc. Penczew nie wstrzymywał ręki w polu zagrywki. Gdy w aut zaatakował Modzelewski, drugi raz grę przerwał Radosław Panas (3:10). Dopiero po tym czasie rozgrywający popełnił błąd. W kolejnych akcjach akademicy utrzymywali prowadzenie, akcje były krótkie. Gospodarze nie potrafili wejść w mecz, tempo dyktowali ich rywale (7:17). W końcówce trener Panas zdecydował się na podwójną zmianę – na boisko weszli Paweł Stabrawa i Adrian Kraś. Po asie Krzysztofa Modzelewskiego o czas poprosił trener Tanik (13:21). Gra gospodarzy zaczęła się zazębiać, jednak dystans był zbyt duży, by Norwidowi udało się odwrócić losy seta. As Mateusza Piotrowskiego zamknął jednostronną partię.



Drugą odsłonę rozpoczął atak z szóstej strefy Sławomira Stolca. Akademicy stopniowo budowali przewagę, gospodarze nie istnieli w obronie. Z czasem zaczęły pojawiać się bardziej zacięte akcje, jednak na prowadzeniu pozostawali goście. Dopiero podwójny blok Rajsnera i Zrajkowskiego pozwolił Norwidowi doprowadzić do wyrównania (11:11). Gdy w kolejnej akcji asa dołożył Arkadiusz Żakieta, o czas poprosił trener Tanik. Stopniowo dystans zaczął rosnąć. Seria przy zagrywkach Wiktora Rajsnera trwała. Po kolejnej akcji zakończonej zwycięstwem Norwida trener akademików zmienił Murka na Mańko. Dopiero autowy atak Łukasza Łapszyńskiego przerwał passę gospodarzy (18:14). Różnica punktowa zaczęła topnieć, po kontrataku Dawida Murka o czas poprosił Radosław Panas (18:16). Sytuacja szybko uległa zmianie, autowy atak Piotrowskiego skłonił Sinana Tanika do wykorzystania drugiej przerwy. Po zagraniu Mariusza Schamlewskiego przez środek było już 22:18 dla Norwida. Po dwóch akcjach zakończonych przez Aleksandara Nedeljkovicia to akademicy zaczęli łapać wiatr w żagle, dlatego zareagował trener Panas. Atak po prostej Modzelewskiego i zagranie Rajsnera dało ostatnie punkty gospodarzom.

Chociaż pierwsze akcje trzeciego seta należały do Norwida, akademicy szybko wyrównali (3:3). W kolejnych akcjach toczyła się wyrównana gra (9:8). Podczas jednej z akcji pod siatką w twarz uderzony został Modzelewski, dlatego został zmieniony przez Koguta. Obie drużyny grały zrywami. Gdy jedną z akcji efektownym blokiem zakończył Norwid, o czas poprosił trener Tanik (14:12). Sytuacja na boisku szybko uległa zmianie, inicjatywę ponownie przejął AZS. Gra toczyła się punkt za punk (18:19). W końcówce w grę gospodarzy zaczęły wkradać się proste błędy, po nieudanej obronie o czas poprosił Radosław Panas (18:20). Postawa Norwida nie ulegała poprawie, gdy w siatkę zaserwował Zrajkowski, drugi raz grę przerwał trener gospodarzy (21:23). Mocny atak Murka dał serię piłek setowych AZS-owi, a zagranie blok-aut Stolca postawiło kropkę nad i.

AZS otworzył seta prowadzeniem 2:0, jednak gospodarze wyrównali na 3:3. Już na początku ze względu na uraz Żakietę zmienił Stabrawa. Drugi atakujący nie wstrzymywał ręki zarówno w ataku, jak i polu zagrywki, co pomogło jego zespołowi wyjść na prowadzenie 11:9. Gdy dłuższą akcję skończył Rajsner, o czas poprosił trener Tanik (13:9). Dopiero po przerwie akademikom udało się wyjść z niewygodnego ustawienia po kiwce Piotrowskiego. Wciąż ton grze nadawali gospodarze. W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. W końcówce oba zespoły popełniły serię błędów w polu zagrywki (21:17). Przy stanie 23:19 dla Norwida ostatnią przerwę w tym secie wykorzystał szkoleniowiec AZS-u. Chociaż akademicy po ataku i bloku Wiktora Siewierskiego przedłużyli jeszcze czwartą odsłonę, ale decydujący głos miał Stabrawa.

Tie-break toczył się punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na wyraźne prowadzenie (5:5). Zagrywka w siatkę wprowadzonego chwilę wcześniej Macieja Borrisa dała sygnał do zmiany stron, podczas której Norwid prowadził 8:6. Gdy przedłużoną akcję nieudanym atakiem zakończył Piotrowski, o czas poprosił trener Tanik. Po chwili blok zatrzymał atak Murka, a szkoleniowiec AZS-u sięgnął po podwójną zmianę, na boisko weszli Prokopczuk i Rykała. Atakujący swoją pierwszą akcję w meczu zakończył skutecznym atakiem po bloku w aut. Akademicy jednak nie zdołali już realnie zagrozić rywalom. Mocne zagrania Norwida pozwoliły im wygrać 15:10.

MVP: Łukasz Łapszyński

Exact Systems Norwid Częstochowa – Tauron AZS Częstochowa 3:2
(16:25, 25:22, 23:25, 25:22, 15:10)

Składy zespołów:
Norwid: Rajsner, Żakieta, Usowicz, Zrajkowski, Modzelewski, Łapszyński, Dembiec (libero) oraz Schamlewski, Stabrawa, Kraś i Kogut
AZS: Nedeljković, Murek, Stolc, Siewierski, Piotrowski, Penczew, Bik (libero) oraz Macheta (libero), Prokopczuk, Mańko, Borris i Rykała

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved