Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Trzy punkty zostały w Lublinie, tylko set dla Gwardii

I liga M: Trzy punkty zostały w Lublinie, tylko set dla Gwardii

fot. Grzegorz Winnicki

Przed spotkaniem szóstej kolejki Politechnika Lublin plasowała się tuż za wrocławską Gwardią. Po tym meczu, w którym lublinianie zgarnęli po czterech rozegranych setach komplet punktów, sytuacja mocno się zmieniła. Politechnika jest wiceliderem tabeli, natomiast wrocławianie spadli o trzy miejsca.

Początek pierwszej partii był dość wyrównany 5:6 i 8:8. Następnie z akcji na akcję coraz skuteczniejsi byli lublinianie 12:10. W ataku bardzo dobrze spisywał się Damian Wierzbicki, Sławomir Stolc i Paweł Rusin 16:12. Wrocławianie natomiast nie wystrzegali się prostych błędów. Pojedyncze akcje Marcela Gromadowskiego oraz Błażeja Szymeczko nie wystarczyły, aby nawiązać równą walkę z LUK Politechniką 13:17. Podopieczni Macieja Kołodziejczyka do końca utrzymali równy rytm i wygrali pewnie 25:16.



Drugi set zaczął się od prowadzenia gospodarzy 6:3. Gwardziści jednak z akcji na akcję byli coraz skuteczniejsi w ataku 10:9. Dołożyli do tego dość dobrą zagrywkę 13:12. Od połowy tej partii to goście kontrolowali sytuację na boisku. Należało pochwalić za dobrą grę Krzysztofa Gibka oraz Łukasza Lubaczewskiego 18:16 i 21:18. KFC Gwardia nie dała sobie wyrwać z rąk wygranej w tym fragmencie gry, zwyciężając 25:20. set

Trzecia partia była bardzo wyrównana, jak przystało na hit sobotniej kolejki 1. Ligi Mężczyzn. Początkowo to lublinianie prowadzili dwoma punktami 12:10 i 15:13. Podopieczni Krzysztofa Janczaka nie odpuszczali i w drugiej połowie seta doprowadzili do remisu 18:18. W końcówce szala zwycięstwa przechylała się to na stronę gości 21:19, a chwilę później gospodarzy 22:21. Bezapelacyjnym liderem w ataku był Wierzbicki (po 3 setach miał na swoim koncie 24 punkty i ponad 85% skuteczności w ataku). Ostatecznie siatkarze beniaminka wspierani głośnym dopingiem swoich kibiców wygrali na przewagi 26:24.

Drużyna z Wrocławia nie zrażona porażką we wcześniejszej partii, czwartą rozpoczęła od prowadzenia 5:1. Ciężar gry w ataku na swoje barki wzięli Lubaczewski oraz Szymeczko. Zawodnicy z Lublina to nie gracze, którzy łatwo się poddają. Zaczęli punkt po punkcie odrabiać straty 8:9. Liderem zespołu byli Wierzbicki oraz Rusin 16:15. Na duże słowa uznania zasługiwała również gra Kamila Durskiego, który z dużym wyczuciem rozgrywał poszczególne akcje. Od połowy seta obie drużyny grały praktycznie punkt za punkt. Kibice mogli być zachwyceni niezwykle zaciętą i emocjonującą końcówką tej partii. Gra toczyła się na przewagi. Zarówno jedna ekipa, jak i druga miała swoje szanse na wygraną. Ostatecznie w hicie 6. kolejki Krispol 1. Ligi zwyciężyli gospodarze 32:30. To czwarte zwycięstwo z rzędu beniaminka z Lublina w tym sezonie. Z kolei KFC Gwardia Wrocław po czterech wygranych z rzędu musiała przełknąć gorycz porażki.

MVP: Damian Wierzbicki

LUK Politechnika Lublin – KFC Gwardia Wrocław 3:1
(25:16, 20:25, 26:24, 32:30)

Składy zespołów:
Politechnika: Durski (3), Oroń (7), Rusin (10), Wierzbicki (34), Stolc (14), Sterna (3), Cabaj (libero) oraz Seliga, Szaniawski
Gwardia: Szymeczko (18), Lubaczewski (17), Nowosielski (3), Olczyk (7), Gromadowski (6), Mihułka (libero) oraz Kołtowski (libero), Sternik, Paszkowski (1)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Krispol 1. Ligi

źródło: krispol1liga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved