Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Na półmetku Stal na czele, SMS na końcu stawki

I liga M: Na półmetku Stal na czele, SMS na końcu stawki

fot. 1liga.pls.pl

Na półmetku rundy zasadniczej niekwestionowanym liderem Krispol I ligi jest Stal Nysa, ale wyniki trzynastej kolejki tak się ułożyły, że trzeci MCKiS Jaworzno i dziewiątą ZAKSĘ Strzelce Opolskie dzielą tylko trzy oczka. Druga część fazy zasadniczej zapowiada się więc niezwykle ciekawie.

Aktualnie w rozgrywkach niekwestionowanym liderm jest Stal Nysa, która nie zaznała goryczy porażki. W miniony weekend u siebie rozprawiła się z APP Krispolem Września. Goście próbowali walczyć w drugim i trzecim secie, ale nie byli w stanie przełamać dobrze dysponowanych tego dnia przeciwników. W efekcie podopieczni Krzysztofa Stelmacha udanie pożegnali się w tym roku z kibicami, a po raz kolejny jednym z ich liderów okazał się Łukasz Łapszyński, który zapisał na swoim koncie 17 oczek. – Zagraliśmy na czterdzieści procent naszych możliwości, w porywach do pięćdziesięciu, a przeciwnicy w żadnym z setów nie wyszli ponad dwadzieścia punktów. Cieszy, że pomimo tego, że nie gramy na nasze sto procent potrafimy wygrywać 3:0, a nawet jednego seta do jedenastu – powiedział Patryk Szczurek, rozgrywający ekipy z Opolszczyzny, która ma już 12 punktów przewagi nad wiceliderem.



Wiceliderem jest LUK Politechnika Lublin, która jednak w trzynastej kolejce nie miała łatwej przeprawy, bowiem mierzyła się przed własną publicznością z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy wysoko zawiesili poprzeczkę rywalom. Wprawdzie przegrywali 1:2, ale zdołali doprowadzić do tie-breaka. w nim jednak nie poszli za ciosem, a dwa punkty zostały w Lublinie. Duży udział w zwycięstwie gospodarzy miał Damian Wierzbicki, który zgromadził na swoim koncie 22 punkty. – W czwartej partii wypuściliśmy szansę na zwycięstwo, bo doszliśmy rywala i nagle popełniliśmy kilka głupich błędów. Musieliśmy przez to rozgrywać tie-breaka, w którym pokazaliśmy serce oraz charakter – skomentował szkoleniowiec lublinian, Maciej Kołodziejczyk. Mają oni obecnie trzy oczka przewagi nad kolejnymi rywalami, a Lechia plasuje się w środku stawki, gdzie panuje spory ścisk.

Udaną końcówkę pierwszej rundy miał MCKiS Jaworzno, który jednak dość niespodziewanie męczył się w Spale z uczniami Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Podopieczni Marka Skrobota prowadzili nawet 2:1 i wydawało się, że są w stanie sprawić niespodziankę, ale po raz kolejny w tym sezonie nie potrafili przypieczętować wygranej. Wykorzystali to goście, którym cierpliwa gra pozwoliła doprowadzić do tie-breaka, a następnie go rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dobre zawody po ich stronie rozegrali Konrad Stajer i Bartosz Kowalczyk, którzy zdobyli po 15 punktów. Po ostatniej wygranej drużyna prowadzona przez Mariusza Sygułę jest trzecia, ale ma tylko dwa oczka przewagi nad dziewiątą ZAKSĄ, a młodzi adepci siatkówki zamykają ligową tabelę.

Sporo emocji było w Głogowie, gdzie miejscowy Chrobry o kolejne punkty walczył z KFC Gwardią Wrocław. W meczu było wiele zwrotów akcji, ale kluczowy dla jego losów był trzeci set, w którym gospodarze prowadzili 21:17, a jednak przegrali po walce na przewagi. Podopieczni Krzysztofa Janczaka w kolejnej partii poszli za ciosem, wracając na Dolny Śląsk z kompletem oczek. Pierwszoplanową postacią w ich szeregach był Marcel Gromadowski, który zdobył 24 punkty. Po drugiej stronie siatki 16 oczek na koncie zapisał Marcin Brzeziński, ale to było za mało, aby Chrobry pokusił się o podział łupów. Dzięki wygranej wrocławianie utrzymali się w czołowej ósemce, a strata beniaminka do ósmej lokaty, która dałaby mu możliwość gry w play-off jest coraz większa.

Coraz lepiej radzi sobie BBTS Bielsko-Biała, który ostatnio kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W miniony weekend podtrzymał dobrą serię, wygrywając na wyjeździe z ZAKSĄ Strzelce Opolskie. Wprawdzie beniaminek dobrze zaczął mecz, ale od drugiej partii do głosu zaczęli dochodzić bielszczanie, którzy konsekwentnie kroczyli do zwycięstwa. Gospodarzom na niewiele zdało się 19 punktów Filipa Grygla, a gości do sukcesu poprowadził między innymi Oleg Krikun, który wywalczył 16 oczek. Dzięki wygranej BBTS jest już blisko czołówki, choć panuje w niej spory ścisk. Wystarczy wspomnieć, że trzeci i dziewiąty zespół dzielą tylko dwa oczka. Z kolei beniaminek z Opolszczyzny plasuje się tuż poza czołową ósemką, ale wciąż jest w grze o awans do play-off.

Po ważne punkty sięgnęła AGH AZS Kraków, która u siebie wykazała wyższość nad KPS-em Siedlce. Chociaż początek meczu na to nie wskazywał. Premierowa odsłona padła łupem podopiecznych Mateusza Grabdy, ale później przebudzili się gospodarze, w szeregach których liderem był Patryk Łaba. Jego 26 oczek przyczyniło się do tego, że krakowianie triumfowali w kolejnych setach. – Bardzo potrzebowaliśmy zwycięstwa, bo w ostatnich trzech meczach zdobyliśmy tylko jeden punkt do ligowej tabeli. Siedlczanie na pewno postawili na ryzyko w polu zagrywki i to pozwalało im zdobywać punkty seriami. Myślę, że mecz stał na przyzwoitym poziomie i mógł podobać się kibicom – wyznał na łamach krispol1liga.pl Łaba. Gościom na niewiele zdało się 16 punktów Krzysztofa Gulaka, a kolejna porażka sprawiła, że nadal plasują się dopiero na trzynastej pozycji w tabeli. Za to wygrana nie pozwoliła AGH wskoczyć do ósemki, ale do ósmego Mickiewicza traci tylko cztery punkty.

Wspomniany Mickiewicz Kluczbork udanie zakończył pierwszą część rundy zasadniczej, odprawiając z kwitkiem z własnego parkietu Exact Systems Norwida Częstochowa. Kluczowa dla losów spotkania była premierowa odsłona, którą podopieczni Mariusza Łysiaka wygrali po walce na przewagi. W kolejnych poszli za ciosem, nie pozwalając przeciwnikom urwać nawet seta. Mimo że wśród częstochowian dobrze spisał się Mateusz Piotrowski, który wywalczył 16 oczek, to po drugiej stronie siatki dwucyfrową zdobycz na koncie mieli Łukasz Owczarz, Artur Pasiński oraz Dawid Bułkowski, którzy poprowadzili ekipę z Opolszczyzny do sukcesu. Wygrana miała dla niej niebagatelne znaczenie, bowiem dzięki niej wskoczyła do ósemki, a Norwid traci już do niej aż dziesięć punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Krispol I ligi mężczyzn

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved