Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Podział punktów we Wrocławiu

I liga M: Podział punktów we Wrocławiu

fot. Aleksandra Twardowska

Tie-break wyłonił zwycięzcę w starciu pomiędzy Gwardią Wrocław a BBTS-em Bielsko-Biała. Gospodarze prowadzili już 2:0, jednak bielszczanie doprowadzili do piątego seta. W nim górą okazali się siatkarze trenera Lebiody. Podział punktów sprawił, że wrocławianie awansowali na szóste miejsce w tabeli, zrównując się punktami z siódmym BBTS-em oraz znajdującym się na piątej lokacie częstochowskim Norwidem.

Zdecydowanie w spotkanie we Wrocławiu weszli gospodarze, którzy po asie serwisowym Błażeja Szymeczko mieli trzypunktową zaliczkę (6:3). Dobrze w kontrataku grał Łukasz Lubaczewski, skuteczne akcje dokładał Michał Superlak i gwardziści pozostawali na prowadzeniu. Po dwóch asach z rzędu atakującego zespołu z Wrocławia o czas poprosił trener Gradowski (14:9). Obie drużyny skuteczne akcje przeplatały z prostymi błędami. Problemy ze skutecznością miał Oleg Krikun. Pojedyncze zagrania na siatce BBTS-u nie wystarczyły, by zagrozić pewnie grającym rywalom. As serwisowy Kamila Maruszczyka zakończył pierwszego seta.



Od pierwszych akcji drugiej odsłony na nieznacznym prowadzeniu pozostawali siatkarze BBTS-u. Ze zmiennym szczęściem atakowali Lubaczewski i Maruszczyk. Nie brakowało również przedłużonych akcji (9:11). Wrocławianie szybko odrobili straty, po autowym ataku gości na tablicy wyników pojawił się remis (12:12). Gospodarze nie poszli za ciosem i po asie Tomasza Piotrowskiego BBTS prowadził 15:12. Podopieczni trenera Lebiody nie poddali się, ponownie doprowadzając do wyrównania (16:16). Siatkarze z Wrocławia celne zagrywki przeplatali z błędami (19:19). Również po bielskiej stronie siatki zdarzały się pomyłki. Po ataku w siatkę Arkadiusza Olczyka BBTS miał szansę na zwycięstwo, jednak jej nie wykorzystał. Środkowy w kolejnej akcji już się nie pomylił, celne zagranie dołożył również Superlak, a kropkę nad i postawił błędem Krikun.

Początek trzeciej partii był wyrównany. Z czasem w szeregach Gwardii pojawiało się coraz więcej błędów, po drugiej stronie siatki napędzał się Oleg Krikun (9:10). Po asie Superlaka było 12:12. W kolejnej akcji atakujący popełnił błąd i tak rozpoczęła się seria BBTS-u. Bielszczanie raz za razem blokowali ataki rywali, co pozwoliło im wyjść na wyraźne prowadzenie. Kolejne zmiany w szeregach gospodarzy nie pomagały. Passę przeciwników przerwał dopiero Maciej Naliwajko (13:20). Takiej zaliczki punktowej podopieczni trenera Gradowskiego nie wypuścili z rąk i całego seta wygrali do 16.

Otwarcie czwartej odsłony toczyło się pod dyktando gości. Wrocławianie mieli problemy z przyjęciem, po serii mocnych zagrywek Krikuna bielszczanie odskoczyli na 5:1. Szybko do walki gospodarzy poderwał Superlak, po jego asie o czas poprosił trener Gradowski (5:6). Po interwencji szkoleniowca na prowadzenie ponownie wysforowali się siatkarze BBTS-u. Nie do zatrzymania był Krikun, skuteczne akcje dokładał Bartosz Firszt. Mimo walki wrocławianie nie potrafili odrobić strat. Bielszczanie skuteczniej grali na siatce. Po pewnym ataku przez środek Sebastiana Adamczyka przyjezdni prowadzili 20:16. W końcówce w szeregach obu zespołów zdarzały się błędy. Zbudowana we wcześniejszej fazie seta przewaga wystarczyła, by siatkarze z Bielska-Białej wygrali 25:21, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

W piątego seta lepiej weszli goście, którzy po asie Adamczyka prowadzili 4:2. Wrocławianie odrobili straty po pojedynczym bloku Jakuba Nowosielskiego (4:4). W kolejnych akcjach trwała gra punkt za punkt, po bloku na Firszcie nastąpiła zmiana stron (8:7). Po niej nadal żadna z drużyn nie była w stanie zbudować prowadzenia. Ostatecznie po ataku przez środek Olczyka to gospodarze mieli szansę na zwycięstwo. Autowy atak Krikuna zakończył zacięty mecz.

MVP: Michał Superlak

Gwardia Wrocław – BBTS Bielsko-Biała 3:2
(25:19, 26:24, 16:25, 21:25, 15:13)

Składy zespołów:
Gwardia: Szymeczko (9), Lubaczewski (13), Nowosielski (3), Maruszczyk (12), Superlak (24), Kaźmierczak (1), Dzikowicz (libero) oraz Obrempalski (1), Naliwajko (6), Sternik (1), Fijałka, Olczyk (9), Lebioda (libero) i Śnieżek
BBTS: Macionczyk (2), Buniak (1), Piotrowski (13), Suchacki (6), Cedzyński (6), Krikun (24), Koziura (libero) oraz Nowak, Sawicki, Firszt (9), Adamczyk (4), Skotarek (1) i Oniszk (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved