Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Podział punktów we Wrocławiu

I liga M: Podział punktów we Wrocławiu

fot. Aleksandra Twardowska

AZS AGH Kraków prowadziło już 2:1 z Gwardią Wrocław. Gospodarze doprowadzili jednak do tie-braka. Krakowianie nie zdołali wygrać tej odsłony i z Wrocławia wyjechali z jednym punktem. Tym samym obie drużyny utrzymały swoje lokaty w tabeli. MVP pojedynku wybrany został Michał Superlak.

Pojedynek pewniej rozpoczęli przyjezdni, którzy po ataku Bartłomieja Gajdka prowadzili 4:2. Z czasem, głównie po błędach rywali, gospodarze doprowadzili do wyrównania (6:6). W kolejnych akcjach toczyła się gra punkt za punkt. Dopiero nieudane zagranie Michała Superlaka i blok na Łukaszu Lubaczewskim dały prowadzenie przeciwnikom, przy stanie 15:13 dla AGH o czas poprosił trener Lebioda. Serię rywali przerwał jednak dopiero skutecznym atakiem Arkadiusz Olczyk (14:17). Obie drużyny nie ustrzegły się błędów. Gwardziści starali się zniwelować straty, po skutecznym ataku Kamila Maruszczyka złapali kontakt punktowy z rywalami (20:21). Gospodarze jednak nie poszli za ciosem. W końcówce po obu stronach siatki zdarzały się błędy. Krakowianie po ataku przez środek Karola Dudzińskiego mieli kolejne piłki setowe, a wykorzystali drugą z nich (24:22, 25:23).

Otwarcie drugiej odsłony również należało do gości. Skuteczny atak z przechodzącej piłki Adama Smolarczyka dało im przewagę 5:3. Podobnie jak w inauguracyjnej partii, również w tym secie krakowianie nie ustrzegli się prostych błędów, a gdy blok dołożył Błażej Szymeczko, na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). W kolejnych akcjach podopieczni trenera Kubackiego na nowo wysforowali się na prowadzenie, po błędzie Superlaka grę przerwał trener Lebioda (9:12). W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się, dopiero gdy w szeregach wrocławian zaczął funkcjonować blok, gwardziści ponowie wyrównali (14:14). Z akcji na akcję coraz skuteczniej punktował Maciej Naliwajko, a gdy atak rywali zatrzymał Jędrzej Kaźmierczak, to Gwardia prowadziła 19:16. W dalszej fazie obie drużyny nie ustrzegły się prostych pomyłek. Decydujące akcje toczyły się pod dyktando gospodarzy, w których szeregach wyróżniał się Michał Superlak.



Początek trzeciego seta był wyrównany, dopiero po efektownym ataku Kaźmierczaka gwardziści odskoczyli na 9:6. W kolejnych akcjach na boisku górowali gospodarze, po zagraniu Śnieżka dystans wzrósł (12:8). Krakowianie nie mieli zamiaru odpuszczać, jednak na siatce skutecznej prezentowali się gwardziści (15:11). Dopiero z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać. Siatkarze AGH zapisali na swoim koncie efektowną serię, którą przerwał dopiero atakiem przez środek Olczyk (17:15). Gwardziści nie zdołali jednak pójść za ciosem, po asie serwisowym Łukasza Rajchelta na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). W kolejnych akcjach toczyła się walka cios za cios, obie drużyny nie odpuszczały. Dopiero blok na Naliwajko postawił kropkę nad i, a na prowadzenie w setach wysforowali się przyjezdni.

Lepiej w czwartą partię weszli wrocławianie, po ataku w antenkę Gajdka prowadzili 4:1. W kolejnych akcjach mimo mocnych ataków Smolarczyka na prowadzeniu pozostawali gwardziści (7:5). Raz za razem punktował Superlak, wrocławianie ponownie skutecznie ustawiali blok (14:9). Chociaż gospodarzom zdarzało się popełniać błędy, dystans utrzymywał się. W końcówce po niesportowym zachowaniu obie drużyny zostały ukarane czerwonymi kartkami (19:14). Dobre ataki Smolarczyka i Mateusza Błasiaka oraz skuteczny blok AGH sprawiły, że dystans stopniał. Gdy błąd popełnił kapitan Gwardii, wynik wyrównał się (19:19). Decydujące akcje toczyły się punkt za punkt. Po skutecznym ataku Łukasza Lubaczewskiego gospodarze mieli piłkę setową, jednak zagranie Smolarczyka doprowadziło do walki na przewagi. W niej więcej zimnej krwi zachowali podopieczni trenera Lebiody, którzy po podwójnym bloku doprowadzili do tie-breaka.

Piąta partia rozpoczęła się od walki punkt za punkt (5:5). Dopiero skuteczne ataki Olczyka i Lubaczewskiego dały przewagę Gwardii (8:6). Krakowianie jednak nie odpuszczali, po asie rozgrywającego AGH na tablicy wyników ponownie widniał remis (8:8). Z czasem ponownie na prowadzenie wyszli gospodarze, po akcji z drugiej piłki Łukasza Sternika gwardziści prowadzili 13:9. W kolejnej akcji skutecznie zaatakował Superlak i wrocławianie mieli serię piłek meczowych. Zacięte spotkanie zakończył błąd krakowian.

MVP: Michał Superlak

Gwardia Wrocław – AZS AGH Kraków 3:2
(23:25, 25:20, 23:25, 26:24, 15:10)

Składy zespołów:
Gwardia: Szymeczko (4), Lubaczewski (13), Nowosielski (1), Maruszczyk (3), Olczyk (10), Superlak (24), Dzikowicz (libero) oraz Naliwajko (12), Sternik (4), Kaźmierczak (5), Śnieżek (2) i Lebioda (libero)
AGH: Stajer (10), Gajdek (26), Błasiak (9), Dudziński (6), Smolarczyk (19), Jankiewicz (1), Biniek (libero) oraz Kącki, Stąsiek (libero), Rajchelt (2) i Zmarz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved