Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Podział punktów na inaugurację w Częstochowie

I liga M: Podział punktów na inaugurację w Częstochowie

Pierwszy mecz w hali przy Żużlowej miał ciekawy przebieg. Nie brakowało zaciętej walki i niewykorzystanych szans. Zwycięzcę rywalizacji pomiędzy zeszłosezonowym mistrzem – AZS-em Częstochowa a beniaminkiem z Kluczborka wyłonił dopiero tie-break. W nim znacznie lepsi okazali się gospodarze, którzy triumfowali do 9.

Przed spotkaniem odbyła się konferencja prasowa, podczas której przedstawiono sponsora tytularnego AZS-u – firmę Tauron.  Oficjalna informacja o zmianie nazwy pojawi się jednak dopiero w osobnym komunikacie klubu. Atak po skosie Dawida Murka otworzył mecz. Początkowo drużyny wymieniały się skutecznymi zagraniami (4:5). Seria błędów akademików pozwoliła na trzy punkty odskoczyć beniaminkowi (8:11). Ze zmiennym szczęściem atakował Mateusz Frąc, po bloku na tym zawodniku na tablicy wyników pojawił się remis (12:12). W szeregach przyjezdnych mnożyły się błędy, przy stanie 15:14 dla AZS-u Frąca zmienił Patryk Napiórkowski. Seria przy zagrywkach Sławomira Stolca trwała, po ataku po skosie Dawida Murka o czas poprosił trener Łysiak (17:14). Dopiero zagranie blok-aut Patryka Napiórkowskiego przerwało passę częstochowian (15:17). Atak poza antenką Dawida Murka dał kolejny remis (19:19). W końcówce gra była zacięta, skuteczniej grali częstochowianie, dlatego przy stanie 23:21 drugi raz grę przerwał trener Łysiak. Zagrywka w siatkę Napiórkowskiego i autowy atak tego zawodnika zakończyły seta.



Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli goście, po podwójnym bloku Konrada Muchy i Macieja Kowalonka prowadzili 3:1. Po błędzie w rozegraniu Chono Penczewa o czas poprosił trener Tanik (2:6). Serię przy zagrywkach Konrada Muchy przerwała dopiero kiwka Mateusza Piotrowskiego (3:7). W kolejnych akcjach częstochowianie mieli problem z przyjęciem, przez co nie byli w stanie wyprowadzić skutecznej akcji. Z czasem dystans zaczął rosnąć, po sprytnym zagraniu Napiórkowskiego na tablicy wyników widniał rezultat 11:4. W kolejnych akcjach goście utrzymywali dystans, trener Tanik zdecydował się za Stolca wprowadzić Mańko. Beniaminek górował na siatce, siatkarze z Kluczborka wykorzystywali kolejne kontrataki (17:10). W dalszej fazie seta sytuacja uległa diametralnej zmianie. Z akcji na akcję dystans topniał. Przy stanie 19:17 dla Mickiewicza Parceja zmienił Pasiński. Seria przy zagrywkach Dawida Murka trwała, a po bloku na Napiórkowskim na tablicy wyników pojawił się remis (19:19). Niemoc gości przerwał dopiero atak Artura Pasińskiego (20:20). As Konrada Muchy (24:22) i zagranie Frąca dały ostatnie punkty gościom.

Od bloku na Piotrowskim rozpoczęła się partia numer trzy. Dopiero zagranie przez środek Nedeljkovicia pozwoliło częstochowianom zrobić przejście (2:5). Akademicy nie radzili sobie ze skutecznym wyprowadzeniem akcji, przy stanie 11:4 dla gości Penczew został zmieniony przez Prokopczuka. Gospodarze nie poddawali się, jednak wciąż pewniej na siatce grali goście. Celne zagrywki Jędrzeja Brożyniaka pozwoliły Mickiewiczowi na nowo odskoczyć, przy stanie 14:8 o czas poprosił Sinan Tanik. Po przerwie skutecznym zagraniem popisał się Prokopczuk. Gospodarze nie pomagali sobie, często psując zagrywki (11:18). Dopiero gdy celnie zaczął zagrywać Sławomir Stolc, AZS odrabiał straty. Po podwójnym bloku na lewym skrzydle o czas poprosił trener Łysiak (14:18). W końcówce skuteczność stracił Frąc, którego zmienił Napiórkowski. Błąd czterech odbić po stronie AZS-u i atak Pasińskiego z szóstej strefy dały zwycięstwo Mickiewiczowi.

Kolejna odsłona początkowo była wyrównana, z czasem jednak na prowadzenie zaczęli wychodzić goście. Skutecznie blok obijał Patryk Napiórkowski. Spokojniej grą zespołu kierował Jędrzej Brożyniak. Po podwójnym bloku Jedlińskiego i Brożyniaka na Murku o czas poprosił trener Tanik (14:10). Gospodarze nie potrafili wrócić do gry, roszady w składzie na niewiele się zdały. Po asie Kowalonka było już 16:11 dla beniaminka. W dalszej fazie seta goście zaczęli popełniać proste błędy, po zupełnie nieudanym ataku Napiórowskiego po raz kolejny w szeregach drużyny z Kluczborka nastąpiła zmiana atakującego. Passę przy celnych zagrywkach Mateusza Piotrowskiego przerwało dopiero zagranie przez środek Jedlińskiego (16:17). Nie brakowało emocji. W końcówce po asie Brożyniaka dystans ponownie wzrósł do dwóch oczek i o czas poprosił trener AZS-u (20:18). Po asie Penczewa wynik odwrócił się (22:21). Autowa kiwka Kowalonka dała zwycięstwo akademikom i o wszystkim miał zdecydować tie-break (25:23).

Dwa asy Chono Penczewa otworzyły tie-breaka (2:0), gdy w kolejnej akcji piłkę w aut posłał Pasiński, o czas poprosił trener Łysiak. Częstochowianom wychodziło niemal wszystko, siatkarze beniaminka nie potrafili powrócić do skuteczniej gry (7:2). Podczas zmiany stron akademicy prowadzili 8:3. Raz za razem celne zagrywki posyłał Mateusz Piotrowski, częstochowianie dobrze grali blokiem (10:3). Dopiero atak z szóstej strefy Pasińskiego pozwolił Mickiewiczowi zrobić przejście (4:10). Goście nie poddawali się, po skutecznym bloku na Stolcu o czas poprosił trener Tanik (7:11). As Penczewa dał serię piłek meczowych (14:8), a atak Stolca z prawego skrzydła zamknął mecz.

MVP: Dawid Murek

AZS Częstochowa – UKS Mickiewicz Kluczbork 3:2
(25:22, 23:25, 20:25, 25:23, 15:9)

Składy zespołów:
AZS: Nedeljković, Murek, Stolc, Piotrowski, Penczew, Siewierski, Bik (libero) oraz Macheta (libero), Mańko, Prokopczuk i Rykała
Mickiewicz: Frąc, Mucha, Maćkowiak, Kowalonek, Parcej, Brożyniak, Stysiał (libero) oraz Napiórkowski, Pasiński, Jedliński i Sachnik (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved