Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Początek półfinałów dla Stali

I liga M: Początek półfinałów dla Stali

fot. Stal Nysa

W I lidze mężczyzn rozpoczęła się rywalizacja półfinałowa. W pierwszym meczu w Nysie Stal nie straciła nawet seta. APP Krispol Września szczególnie słabo zaprezentował się w przyjęciu. Niemal przez całe spotkanie sytuację na boisku kontrolowali gospodarze, w których szeregach skutecznie punktowali Łukasz Kaczorowski i Bartosz Bućko. Podopieczni trenera Mariana Kardasa będą mieli szansę na rewanż już w poniedziałek.

Pierwsze akcje meczu należały do gości, jednak gospodarze głównie za sprawą ataków Bartosza Bućko szybko odwrócili wynik (0:2, 3:2). W kolejnych akcjach trwałą gra punkt za punkt, nysianie nie ustrzegli się prostych błędów. Z czasem to Stal zaczęła budować przewagę, po skutecznym bloku Moustaphy M’Baye było już 15:12. W kolejnych akcjach nie do zatrzymania był Łukasz Kaczorowski. Pojedyncze akcje Damiana Wierzbickiego na niewiele się zdały. Na siatce wyraźnie górowali podopieczni trenera Stalmacha, którzy przy stanie 24:17 mieli serię piłek setowych. Chociaż Krispol przy celnych zagrywkach Wierzbickiego obronił kilka z nich, to przewaga okazała się zbyt duża, by przyjezdni zdołali doprowadzić do walki na przewagi. Inauguracyjną partię Stal wygrała do 20.



Na początku drugiego seta obie drużyny skuteczne akcje przeplatały z pomyłkami, na prowadzeniu pozostawali jednak gospodarze (7:5). Dopiero po asie Tomasza Narowskiego na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). Goście nie poszli jednak z ciosem, ponownie w ataku wyższą skuteczność prezentowali siatkarze Stali, którzy dodatkowo skutecznie blokowali. Gdy przy zagrywkach Macieja Zajdera gospodarze zdobyli kolejny z rzędu punkt, o czas poprosił trener Kardas (9:9, 12:9). Chociaż szkoleniowiec gości zaczął wprowadzać zmiany, nie pomagało to w odmienieniu sytuacji na boisku. Problemy ze skończeniem ataku miał Filip Frankowski. Gra Stali nie była pozbawiona pomyłek, nie po autowym ataku Bućko na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (17:17). Atak przez środek Wojciecha Kaźmierczaka i as Frankowskiego sprawiły, że to Krispol prowadził 19:18. Błąd gości wybił ich z rytmu. W kolejnych akcjach ponownie do głosu doszła drużyna z Nysy, która po asie Kaczorowskiego odskoczyła na 23:20. Przyjezdni ponownie obronili kilka piłek setowych, ale po interwencji trenera Stelmacha kropkę nad i postawił M’Baye.

Po ataku Stolca z drugiej linii gospodarze prowadzili 3:1, jednak Krispol doprowadził do remisu (3:3). W szeregach obu zespołów zdarzały się błędy. Gdy przez blok przebił się Kaczorowski, o czas poprosił trener Kardas (10:7). Gospodarze dobrze ustawiali blok, nie wstrzymywali ręki w polu zagrywki. Po zatrzymaniu zagrania Adama Lorenca drugi raz interweniował szkoleniowiec drużyny z Wrześni (15:10). Po kolejnej akcji Krysiak zmienił Frankowskiego. Mimo wyraźnej straty goście nie odpuszczali. Po asie Macieja Krysiaka dystans stopniał do trzech oczek i przerwę wykorzystał Krzysztof Stelmach (16:13). W kolejnej akcji przyjmujący pomylił się a kolejną serię, tym razem przy zagrywkach Bućko, zaliczyli gospodarze (18:13). Pojedyncze zagrania gości na niewiele się zdały. Stal wygrała seta do 17.

MVP: Mateusz Czunkiewicz

Stal Nysa – APP Krispol Września 3:0
(25:20, 25:22, 25:17)

Składy zespołów:
Stal: Zajder (5), Kaczorowski (17), Stolc (7), Bućko (15), M’Baye (6), Szczurek (4), Czunkiewicz (libero) oraz Nożewski (1) i Makowski (1)
Krispol: Frankowski (8), Lipiński (1), Narowski (6), Wierzbicki (14), Kaźmierczak (8), Jóźwik (2), Kuś (libero) oraz Lorenc (2), Krysiak (1), Troczyński i Berwald

stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 1:0 dla Stali

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved