Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pewne trzy punkty warty Zawiercie

I liga M: Pewne trzy punkty warty Zawiercie

fot. aluronvirtu.pl

Szybko po porażce w Suwałkach pozbierali się siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie, którzy w ten weekend przed własną publicznością odprawili z kwitkiem APP Krispol Września. Podopieczni Sławomira Gerymskiego tylko w trzecim secie nawiązali wyrównaną walkę z gospodarzami, ale ostatecznie nie zdołali urwać im żadnego seta.

Od początku spotkania ton boiskowym wydarzeniom zaczęli nadawać gospodarze, którzy odrzucili wrześnian zagrywką od siatki, a nieskuteczni byli skrzydłowi Krispolu, którzy nadziewali się na blok, przez co szybko ich strata urosła do czterech oczek. W kolejnych minutach goście popełniali kolejne błędy, a podopieczni trenera Kwapisiewicza skutecznie kontrowali. Po stronie przyjezdnych tylko Marcin Iglewski próbował przeciwstawiać się rywalom, a to było zdecydowanie zbyt mało. Gra zawiercian była znacznie bardziej urozmaicona i pewniejsza, a ich liderem stał się Łukasz Kaczorowski, który punktował raz za razem w ataku. Wprawdzie asem serwisowym próbował odpowiedzieć Adam Banasiak, lecz wciąż gospodarze kontrolowali boiskowe wydarzenia. W końcówce ekipa z Wielkopolski nie zdołała już odnaleźć odpowiedniego rytmu gry, a punktowy serwis Michała Żuka oraz zbicie ze środka Bartosza Dzierżanowskiego przypieczętowały pewne zwycięstwo Warty (25:17).



W drugą partię również lepiej weszli zawiercianie, którzy po błędzie Marcina Iglewskiego szybko zyskali dwupunktowe prowadzenie. W kolejnych minutach wrześnianie próbowali odrabiać straty, ale pomyłka w ataku Mateusza Jasińskiego oraz szczelny blok Sebastiana Wardy sprawiły, że sytuacja Krispolu robiła się coraz trudniejsza. Brakowało mu płynności w grze, zaś gospodarze poczynali sobie coraz pewniej. Punktowali nie tylko na skrzydłach, ale też na środku, a na dodatek od czasu do czasu dokładali skuteczne bloki, co podcinało skrzydła wrześnianom. Nie mieli oni siatkarskich argumentów, by przeciwstawić się Warcie, tym bardziej że w jej szeregach asami popisali się Żuk oraz Kamil Długosz. W końcówce siatkarzom Warty przytrafiło się kilka prostych błędów, ale gracze Krispolu nie potrafili tego wykorzystać. Wprawdzie po udanym ataku Karola Szczygielskiego zbliżyli się do rywali na dwa oczka, ale popsuta zagrywka przyjezdnych przypieczętowała wygraną gospodarzy (25:22).

Trzecią partię goście rozpoczęli dość niemrawo, a Warta szybko uzyskała dwa oczka przewagi. Jednak tym razem wrześnianie tanio skóry nie sprzedali. Po kontrze Jasińskiego na świetlnej tablicy pojawił się remis. W szeregach Krispolu w kolejnych akcjach wyróżniał się Jasiński, zaś po drugiej stronie siatki pierwsze skrzypce grał Żuk. Dopiero w środkowej fazie seta udanym serwisem popisał się Kaczorowski, a po zatrzymaniu blokiem Iglewskiego podopieczni trenera Kwapisiewicza zaczęli przybliżać się do końcowego sukcesu. Ale tym razem drużyna trenera Gerymskiego zerwała się jeszcze do walki, po asie serwisowym Adama Banasiaka doprowadzając do remisu. Dobra gra wrześnian nie trwała jednak długo, a przy zagrywce Kaczorowskiego Warta weszła z trzypunktową przewagą w kluczową część trzeciego seta. W niej przyjezdni nie znaleźli już recepty na odwrócenie losów meczu, tym bardziej że popełniali sporo błędów na zagrywce. Ostatecznie zawiercianie triumfowali 25:23, a kropkę nad i postawiło zbicie Wardy ze środka.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – APP Krispol Września 3:0
(25:17, 25:22, 25:23)

Składy zespołów:
Warta: Maciończyk, Kaczorowski, Warda, Dzierżanowski, Żuk, Gutkowski, Filipowicz (libero) oraz  Długosz i Ogórek (libero)
Krispol: Szczytkow, Iglewski, Dobosz, Zapłacki, Schmidt, Szczygielski, Matuszak (libero) oraz Jasiński, Banasiak, Matula i Karpiewski

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved