Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

I liga M: Pełne nerwów starcie MCKiS-u z Lechią dla jaworznian

fot. krispol1liga.pls.pl

W meczu 23. kolejki Krispol 1. Ligi MCKiS Jaworzno podejmował Lechię Tomaszów Mazowiecki. Wprawdzie pierwszy set padł łupem gospodarzy, lecz kolejne dwa wygrali zawodnicy prowadzeni przez Bartłomieja Rebzdę. Podopieczni Mariusza Syguły zdołali jednak doprowadzić do tie-breaka, którego także rozstrzygnęli na swoją korzyść i dopisali do ligowej tabeli cenne dwa ,,oczka”.

Początek spotkania miał bardzo wyrównany przebieg, obie drużyny wymieniały się prowadzeniem, ale żadna z nich nie była w stanie zbudować trwałej przewagi. Dopiero punktowa zagrywka Tomasza Pizuńskiego dała gospodarzom dwupunktowe prowadzenie, które powiększyli za sprawą kolejnego świetnego serwisu (9:6). Przyjezdni coraz lepiej czytali grę rywali, co dawało im okazje do gry w kontrze. Za sprawą ataku Michała Błońskiego doprowadzili do remisu. Z czasem coraz większą przewagę zaczęli zyskiwać siatkarze z Tomaszowa Mazowieckiego, którzy rewelacyjnie prezentowali się w polu serwisowym. Po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Pawła Stabrawę prowadzili 20:18. Dużo pozytywnego do gry podopiecznych Mariusza Syguły wniosła podwójna zmiana, dzięki zagrywkom Oskara Wojtaszkiewicza na tablicy wyników widniał remis (22:22). Obie drużyny miały piłki setowe, ale premierową odsłonę spotkania zakończył as Mariusza Magnuszewskiego. Przyjezdni chwilę dyskutowali z decyzją sędziów, ale pozostała ona niezmieniona.



Zdeprymowani nieudaną końcówką poprzedniej partii goście rozpoczęli kolejnego seta od dwóch błędów. Jaworznianie nie pozostawali dłużni, też się mylili i na tablicy wyników widniał remis. W poczynaniach obu drużyn można było zaobserwować coraz więcej nerwowości, co działało na korzyść siatkarzy Lechii, którzy po wykorzystaniu kontry przez Kamila Gutkowskiego prowadzili już 9:6. Za sprawą autowego uderzenia Kamila Dębskiego dystans między zespołami powiększył się do czterech ,,oczek”. Zawodnicy prowadzeni przez Bartłomieja Rebzdę w końcówce narzucili swój styl gry i pewnie zwyciężyli w drugiej odsłonie spotkania (25:17).

Jaworznianie świetnie otworzyli trzeciego seta, dzięki asowi Mariusza Magnuszewskiego zbudowali dwupunktową przewagę. Powiększyli ją za sprawą skutecznego bloku Macieja Polańskiego i ataku Karola Borończyka (5:1). Przyjezdni mieli coraz większe kłopoty z przyjęciem i przegrywali już 3:8. Zawodnicy MCKiS-u zaczęli mieć kłopoty w ofensywie, co wykorzystali zawodnicy Lechii, którzy po uderzeniu Gutkowskiego zmniejszyli dystans dzielący ich od rywali do dwóch ,,oczek”. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy poszli za ciosem, blok Patryka Akali sprawił, że na tablicy wyników widniał remis. Siatkarze grali punkt za punkt aż do końcówki, a o wygranej w tej partii musiała zadecydować gra na przewagi. Lepsi tym razem okazali się goście, seta zakończył atakiem Kamil Gutkowski (26:24).

To zawodnicy z Tomaszowa Mazowieckiego kapitalnie rozpoczęli czwartą odsłonę meczu, dzięki serwisom Bartłomieja Neroja wygrywali 4:2. Nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, bowiem jaworznianie szybko wyrównali za sprawą ataku Tomasza Pizuńskiego. Goście świetnie czytali grę rywali, co pozwoliło im się popisać dwoma skutecznymi blokami (10:7). Wprawdzie as serwisowy Oskara Wojtaszkiewicza pozwolił gospodarzom zbliżyć się do rywali, ale siatkarze prowadzeni przez Bartłomieja Rebzdę powiększyli przewagę do czterech punktów. W środkowej części seta nie zabrakło dyskusji z decyzjami sędziów, po jednej z akcji główny arbiter dwa razy zmieniał decyzję. Lepiej na tej nerwowej atmosferze wyszli jaworznianie, którzy złapali kontakt z rywalami, a po zatrzymaniu Błońskiego doprowadzili do remisu (19:19). Po pełnej emocji końcówce lepsi okazali się jaworznianie, seta zakończyła kiwka Jakuba Grzegolca (25:23).

Początek decydującej odsłony spotkania należał do jaworznian. Za sprawą błędów w ofensywie rywali oraz kontry wykorzystanej przez Jakuba Grzegolca prowadzili 5:2. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy nie potrafili wyprowadzić skutecznego ataku i po bloku Konrada Stajera przegrywali już pięcioma ,,oczkami”. Kontra wykorzystana przez Kamila Dębskiego sprawiła, że gospodarze mieli sześć punktów zaliczki (10:4). Goście nie składali broni, dwie wygrane akcje na siatce przez Kamila Gutkowskiego pozwoliły im się zbliżyć do rywali (7:11). Jaworznianie zdołali opanować sytuację i ostatecznie zwyciężyli po tie-breaku 15:7.

MVP: Konrad Stajer

MCKiS Jaworzno – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:2
(27:25, 17:25, 24:26, 25:23, 15:7)

Składy zespołów:
MCKiS: Stajer (20), Borończyk (8), Dębski (16), Polański (7), Pizuński (12), Magnuszewski (4), Ledwoń (libero) oraz Błasiak, Grzegolec (7), Wojtaszkiewicz (2), Kowalczyk (4), Pietras
Lechia: Akala (6), Neroj (7), Błoński (24), Gutkowski (12), Toma (6), Stabrawa (18), Ogórek (libero) oraz Kącki, Błażej, Stelmach (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved