Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Olimpia wygrała z Krispolem po tie-breaku

I liga M: Olimpia wygrała z Krispolem po tie-breaku

fot. STS Olimpia Sulęcin

We Wrześni w starciu drużyn, które znajdują się na dwóch biegunach tabeli, dosyć niespodziewanie nastąpił podział punktów. Olimpia Sulęcin przegrała pierwszego seta, w drugim traciła pięć punktów do rywali, ale zdołała odwrócić wynik. Podopieczni Łukasza Chajca prowadzili już 2:1, jednak ostatecznie o zwycięstwie musiał zdecydować tie-break. W nim po wyrównanym początku inicjatywę przejęli przyjezdni, wygrywając 15:10.

Pierwsze dwie akcje padły łupem gospodarzy, jednak po asie Macieja Kordysza goście odwrócili wynik (2:0, 2:3). Sulęcinianie nie wstrzymywali ręki w polu zagrywki a gdy mocny kontratak dołożył Mateusz Linda Olimpia odskoczyła na 7:4 i o czas poprosił trener Kardas. W kolejnych akcjach obie drużyny skuteczne akcje przeplatały prostymi błędami, na wyraźnym prowadzeniu pozostawali jednak goście. Dopiero dobra postawa Mateusza Jóźwika i blok Tomasza Narowskiego pozwoliły zmniejszyć straty. Przy stanie 16:14 dla sulęcinian o czas poprosił trener Chajec. W dalszej fazie seta dystans jeszcze stopniał, po dwóch błędach Olimpii to Krispol wyszedł na prowadzenie 20:19. Serię gospodarzy przerwał dopiero atak Patryka Zarębskiego z szóstej strefy (21:20). Do końca seta nie brakowało emocji. Ostatnie punkty dla Krispolu padły po ataku Damiana Wierzbickiego i bloku gospodarzy.



W trzecim secie wrześnianie szybko wysforowali się na prowadzenie, w szeregach gości nie brakowało błędów. Po ataku Filipa Frankowskiego było 8:5 dla Krispolu. Stopniowo dystans zaczął zmniejszać się, blok na Wierzbickim dał Olimpii kontakt punktowy (10:9). Dobry atak Wierzbickiego i blok na Tomaszu Stolcu skłonił trenera Chajca do wzięcia czasu (15:12). Przełamanie gości nastąpiło dopiero po skutecznym zagraniu Stolca na prawym skrzydle. Sytuację na boisku kontrolowali jednak gospodarze. Po bloku na Hunku było już 20:15. Atak Grzegorza Turka dał sygnał do odrabiania strat a gdy Kordysz zaatakował z przechodzącej piłki, o czas poprosił trener Kardas. Serię rywali przerwał dopiero Frankowski (21:18). Goście jednak nie mieli zamiaru odpuszczać, coraz lepiej grali blokiem. Dwa dobre ataki Tomasza Stolca sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis (23:23). W kolejnej akcji w aut zaatakował Wierzbicki, jednak Olimpia nie wykorzystała piłki setowej. Ostatecznie po grze na przewagi kropkę nad i asem postawił Stolc.

Podbudowani zwycięstwem sulęcinianie poszli za ciosem w partii numer trzy, odskakując na cztery punkty – 9:5. Dopiero w kolejnych akcjach gospodarze zaczęli odrabiać straty, po asie Jóźwika dystans stopniał o połowę (7:9). Skuteczne ataki Mateusza Zawalskiego i błędy rywali sprawiły, że różnica punktowa stopniała do jednego oczka (12:13). Goście szybko na nowo wysforowali się na prowadzenie. W kolejnych akcjach gospodarze mieli problemy ze skończeniem ataku. Gdy asa dołożył Stolc, było już 19:14 dla Olimpii. Końcówka potoczyła się po myśli przyjezdnych, którzy ostatnie punkty zdobyli po błędzie w polu zagrywki Lorenca i bloku na Zawalskim.

Otwarcie czwartego seta było zacięte (7:6). Obie drużyny skuteczne akcje przeplatały prostymi błędami. Żadna z drużyn nie była w stanie wysforować się na prowadzenie (10:10). Ze zmiennym szczęściem atakował Maciej Krysiak. Po drugiej stronie siatki skutecznie blok obijał Kordysz (18:18). Po zepsutej zagrywce Stolca Krispol na dobre przejął inicjatywę. Goście mieli problemy z przyjęciem, kontrataki skończyli Wierzbicki i Frankowski. Atak z przechodzącej piłki Zawalskiego dał serię piłek setowych gospodarzom, a autowe zagranie Kordysza zamknęło seta.

Tie-break od początku toczył się punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie zbudować prowadzenia. Jedno oczko przewagi podczas zmiany stron mieli siatkarze z Sulęcina. Dwa dobre ataki Kordysza pozwoliły Olimpii zwiększyć dystans. Po bloku na Frankowskim było 11:8 dla przyjezdnych. Serię przerwał dopiero atak Adama Lorenca (9:12). Podopieczni Łukasza Chajca szybko mieli kolejne piłki meczowe. Gospodarze zdołali obronić tylko jedną z nich, przegrywając 10:15.

MVP: Maciej Kordysz

APP Krispol Września – STS Olimpia Sulęcin 2:3
(25:23, 25:27, 19:25, 25:18, 10:15)

Składy zespołów:
Krispol: Frankowski (10), Lipiński (4), Zawalski (13), Narowski (6), Wierzbicki (18), Jóźwik (14), Kuś (libero) oraz Krysiak (3), Troczyński, Lorenc (2) i Kaźmierczak (1)
Olimpia: Kordysz (26), Zarębski (3), Lewandowski (8), Hunek (12), Linda (9), Bereza, Sas (libero) oraz Dzierżyński (libero), Woroniecki (3), Stolc (4), Turek (13) i Konieczny

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved