Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Nyska twierdza obroniona

I liga M: Nyska twierdza obroniona

fot. Stal Nysa

Gwardia Wrocław mimo walki nie złamała Stali Nysa. Po pierwszym, wyraźnie wygranym przez lidera I ligi mężczyzn secie w kolejnych gwardziści postawili się przeciwnikom. Podopiecznym trenera Lebiody nie udało się jednak urwać punktów faworytowi. Dla siatkarzy Krzysztofa Stelmacha był to kolejny wygrany mecz we własnej hali. Komplet oczek pozwolił Stali utrzymać fotel lidera na półmetku fazy zasadniczej. Nietypowo MVP spotkania został wybrany siatkarz przegranej drużyny – Kamil Maruszczyk.

Lepiej mecz rozpoczęli siatkarze Stali, po asach Patryka Szczurka szybko odskakując rywalom. Goście zniwelowali straty, jednak po celnej zagrywce Dawida Bułkowskiego dystans ponownie wzrósł (9:5). Gospodarze górowali na siatce, po nieudanym zagraniu Gwardii o czas poprosił trener Lebioda (12:6). Przyjezdni grali bardzo nerwowo, popełniali proste błędy. Pojedyncze zagrania Kamila Maruszczyka na niewiele się zdały. W końcówce serią zagrywek popisał się Bułkowski. Po kontrataku Bartosza Bućko gospodarze mieli kolejne piłki setowe (24:13). Jednostronną odsłonę zamknął błąd Superlaka w ataku.



Pierwsze trzy akcje drugiej odsłony padły łupem gości, pierwszy punkt gospodarzom dał blok (1:3). Po obu stronach siatki zdarzały się pomyłki. Zupełnie nieskuteczny był Moustapha M’Baye. Po celnym ataku Jędrzeja Kaźmierczaka Gwardia prowadziła 9:4 i o czas poprosił trener Stelmach. W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem, słabiej grali w obronie, co bez skrupułów wykorzystali rywale. Gdy po długiej akcji punkt zdobyli przyjezdni, po raz drugi zainterweniował trener Stelmach. Po czasie szkoleniowiec Stali zaczął sięgać po zmiany. Coraz pewniej punktował Michał Superlak (14:6). Stopniowo gospodarze zaczęli odrabiać straty. Mimo siedmiopunktowej przewagi po kolejnej przegranej akcji o czas poprosił trener Lebioda. Zagrywki Macieja Zajdera pomogły drużynie z Nysy zbliżyć się na pięć oczek. Gospodarze do końca próbowali odwrócić losy seta, jednak nie udało im się to. Po ataku Łukasza Lubaczewskiego wrocławianie doprowadzili do remisu.

W trzeciego seta lepiej weszli nysanie, szybko o czas poprosił trener Lebioda. Gdy asa dołożył Zajder, Stal prowadziła 8:3. Gra nie stała na zbyt wysokim poziomie. Nie brakowało przedłużonych akcji. Po bloku Kaźmierczaka dystans stopniał do jednego oczka (14:13). W szeregach Stali również dobrze funkcjonował blok, gdy zatrzymany został atak Naliwajko, drugi raz grę przerwał trener Lebioda (16:13). Ze zmiennym szczęściem punktowali Łukasz Kaczorowski i Kamil Maruszczyk. W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się. Po ataku Nożewskiego gospodarze prowadzili już 23:18. Gwardziści nie spuścili jednak głów. Od stanu 24:19 obronili kolejne piłki setowe, zbliżając się na 24:23. Decydujący punkt padł po zagraniu Kaczorowskiego po bloku.

Czwarta odsłona była niezwykle zacięta. Niestety również w tym meczu pojawiła się kontrowersyjna decyzja sędziego. Po asie Kaczorowskiego gospodarze odskoczyli na dwa punkty i o czas poprosił trener Lebioda (9:7). Z czasem dystans zaczął rosnąć, gdy asa dołożył Bartosz Bućko, było już 15:11 dla Stali. Po kolejnej interwencji szkoleniowca Gwardii goście szybko odrobili straty, gdy na tablicy wyników pojawił się rezultat 15:14, czas wykorzystał Krzysztof Stelmach. Serię przerwał atak Zajdera. Nie brakowało emocji i walki, jednak na prowadzeniu pozostawali gospodarze (21:18). Gwardziści podobnie jak w poprzednich setach, również w tym do końca starali się odrobić straty, zagranie z szóstej strefy Maruszczyka pozwoliło wrocławianom ponownie zbliżyć się na jedno oczko 22:23. Dwie kolejne akcje potoczyły się jednak po myśli gospodarzy, którzy wygrali seta 25:22, a cały mecz 3:1.

MVP: Kamil Maruszczyk

Stal Nysa – Gwardia Wrocław 3:1
(25:13, 22:25, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Stal: Zajder (8), Kaczorowski (20), Bućko (19), Bułkowski (2), M’Baye, Szczurek (3), Czunkiewicz (libero) oraz Mucha, Matula, Nożewski (5), Owczarz (1) i Makowski (9)
Gwardia: Szymeczko (3), Lubaczewski (11), Nowosielski (2), Maruszczyk (19), Superlak (14), Kaźmierczak (8), Dzikowicz (libero) oraz Sternik i Naliwajko

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved