Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Norwid wykorzystał atut własnej hali

I liga M: Norwid wykorzystał atut własnej hali

fot. Norwid Częstochowa

Stojące na dobrym poziomie spotkanie mieli szansę oglądać kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Jasnogórskiej. Exact Systems Norwid Częstochowa toczył zacięty bój z KPS-em Siedlce. Ostatecznie po ciekawych czterech setach ze zwycięstwa cieszyli się podopieczni Radosława Panasa, którzy dzięki temu dopisali do swojego konta cenne trzy punkty i pozostają niepokonani we własnej hali.

Atak z szóstej strefy Damiana Koguta otworzył sobotni pojedynek. Szybko po asie Radosława Sterny na tablicy wyników pojawił się pierwszy remis (3:3). Skuteczniej w ataku grali skrzydłowi Norwida, dzięki czemu gospodarze prowadzili 9:6. Po drugiej stronie siatki piłki kończył głównie Bartosz Kowalczyk. Bartosz Zrajkowski często uruchamiał w ataku siatkarzy znajdujących się w szóstej strefie (14:10). Częstochowianie nie ustrzegli się błędów w polu zagrywki, z tym elementem problemy mieli również przyjezdni. Gdy efektownie atak na skrzydle skończył Łukasz Łapszyński, o czas poprosił trener Chwastyniak (18:15). Goście mieli problem z ustawieniem skutecznego bloku, w końcówce dystans powiększył się. Przy stanie 22:17 drugi czas wykorzystał szkoleniowiec KPS-u. Pojedyncze skuteczne zagrania Kowalczyka i Patryka Łaby na niewiele się zdały. Mocny atak Arkadiusza Żakiety dał serię piłek setowych częstochowianom (24:19), a dotknięcie siatki przez siedlczan zamknęło seta.



Od wysokiego prowadzenia przy zagrywkach Krzysztofa Antosika drugą odsłonę rozpoczęli przyjezdni. Gdy zablokowany został atak Mariusza Schamlewskiego, o czas poprosił trener Panas. Dopiero mocne zagranie Arkadiusza Żakiety dało pierwszy punkt Norwidowi (1:6). Chociaż zdarzały się przedłużone akcje, więcej cierpliwości zachowywali w nich goście. Przy stanie 10:3 dla KPS-u drugi czas wykorzystał Radosław Panas. Siedlczanie wciąż dominowali na boisku. W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, trener Panas zdecydował się na roszady w składzie – na boisko weszli Paweł Stabrawa i Adrian Kraś. Częstochowianie zdobywali punkty głównie po błędach przeciwników (11:18). W końcówce dobre wejście w pole zagrywki miał Dawid Wiczkowski (22:12). Po zagraniu z lewego skrzydła Kowalczyka siedlczanie mieli kolejne szanse na zakończenie seta. Pierwsze dwie piłki setowe Norwid obronił dzięki atakom Żakiety, a gdy częstochowianie dodali punktowy blok, o czas poprosił trener Chwastyniak (18:24). Po przerwie atak po skosie skończył Kowalczyk i KPS wygrał 25:18.

Pierwszy punkt trzeciego seta padł po ataku przez środek Wiktora Rajsnera. Pierwsze oczko KPS zdobył dopiero po zagraniu Shaleva Saada. Gra gospodarzy napędzała się, po asie Damiana Koguta Norwid odskoczył na 8:4. Siedlczanie skuteczne akcje przeplatali prostymi błędami, gdy w aut zaatakował Kowalczyk, o czas poprosił Witold Chwastyniak (6:10). Po przerwie goście wzmocnili grę na siatce, co pozwoliło im zmniejszyć dystans (9:11). Trwała zacięta walka, obie drużyny nie odpuszczały. Ręki w ataku nie wstrzymywał Żakieta (15:12, 17:14). Po nieudanym przyjęciu zagrywki Antosika dystans stopniał do jednego oczka, a autowy atak Żakiety skłonił trenera Panasa do wzięcia czasu (17:17). W dalszej fazie seta efektowne wymiany przeplatały się z błędami. Gdy blok zatrzymał atak Kowalczyka, grę przerwał Witold Chwastyniak (21:19). Pomyłki zdarzały się też gospodarzom, przy stanie 23:22 o czas poprosił Radosław Panas. Atak blok-aut Łapszyńskiego zamknął seta.

Otwarcie czwartej partii było zacięte (5:4). Nie brakowało przedłużonych akcji. Przy mocnych zagrywkach Patryka Łaby na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). Gdy długą wymianę, w której nie brakowało efektownych obron, na swoim koncie zapisali częstochowianie, o czas poprosił trener Chwastyniak (10:7). Chociaż KPS zniwelował stratę, gospodarze po punktowym bloku ponownie wrócili na prowadzenie (13:10). W środkowej fazie seta tempo nieco spadło. Gdy przedłużoną wymianę skończył atakiem z lewego skrzydła Damian Kogut, drugi raz grę przerwał Witold Chwastyniak (17:13). Interwencja szkoleniowca pomogła, po zagraniu Kowalczyka o czas poprosił Radosław Panas (17:15). W kolejnych akcjach trwała zacięta walka, po asie Saada było 22:21 dla Norwida. Siedlczanie nie poszli już za ciosem. As serwisowy Łukasza Łapszyńskiego dał serię piłek meczowych gospodarzom (24:21), zaś atak Żakiety zakończył mecz.

Exact Systems Norwid Częstochowa – KPS Siedlce 3:1
(25:20, 18:25, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Norwid: Zrajkowski, Rajsner, Schamlewski, Żakieta, Kogut, Łapszyński, Dembiec (libero) oraz Sługocki, Stabrawa Kraś, Modzelewski i Usowicz
KPS: Antosik, Oroń, Łaba, Kowalczyk, Sterna, Saada, Januszewski (libero) oraz Wiczkowski i Abramowicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved