Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Norwid ponownie lepszy od AZS-u w derbach Częstochowy

I liga M: Norwid ponownie lepszy od AZS-u w derbach Częstochowy

fot. Norwid Częstochowa

Exact Systems Norwid Częstochowa nie pozostawił AZS-owi złudzeń. Gospodarze kolejnych derbów Częstochowy tylko na początku poszczególnych setów byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę z rywalami. Końcówki toczyły się już po myśli siatkarzy Radosława Panasa, którzy triumfowali bez straty seta. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano środkowego Norwida Mariusza Schamlewskiego.

Goście do czwartych derbów Częstochowy przystąpili w okrojonym składzie. Niezdolni do gry byli dwaj przyjmujący – Łukasz Łapszyński i Krzysztof Modzelewski. Dodatkowo podczas rozgrzewki kontuzji nabawił się rozgrywający Adrian Kraś, który jeszcze w trakcie meczu opuścił halę.



Pierwszy punkt spotkania padł po kiwce Huberta Mańko. Początkowo prowadzili akademicy, jednak po własnych błędach stracili przewagę (4:2, 4:4). Gra nie stała na zbyt wysokim poziomie, obie drużyny miały problemy ze skutecznością (9:9). Po dwóch autowych atakach AZS-u na prowadzenie 11:9 wyszli siatkarze Norwida. Gdy przechodzącą piłkę skończył Łukasz Usowicz, o czas poprosił Piotr Łuka (10:13). Z akcji na akcję na siatce coraz pewniej prezentowali się podopieczni Radosława Panasa. Goście grali konsekwentnie, gdy kolejny kontratak skończył Damian Kogut, drugi raz grę przerwał trener Łuka (13:18). Gospodarze mieli problemy z przyjęciem, gdy na czystej siatce zapunktował Mariusz Schamlewski, szkoleniowiec AZS-u zdecydował się na zmianę – Prokopczuk i Szewczyk zmienili Bieńkowskiego i Mańko (13:19). Kolejną serię Norwid zaliczył przy zagrywce Bartosza Zrajkowskiego, dopiero błąd w ataku Żakiety dał przejście (14:22). Ostatnie punkty dla Norwida padły po autowym ataku Szewczyka i zagraniu po prostej Arkadiusza Żakiety.

Otwarcie drugiej partii ponownie należało do AZS-u (4:2). Dopiero atak w antenkę Dawida Murka dał wyrównanie (7:7). Z akcji na akcję, podobnie jak w poprzednim secie, inicjatywę zaczęli przejmować goście. Po efektownym ataku Schamlewskiego prowadzili 13:10. Gdy z przyjęciem zagrywki środkowego Norwida nie poradził sobie Szewczyk, pierwszy czas w tym secie wykorzystał Piotr Łuka (10:14). Po przerwie skutecznie zaatakował Bruno Romanutti. Norwid grał konsekwentnie, zaś w szeregach częstochowian mnożyły się problemy, szczególnie z przyjęciem (13:18). Błąd Prokopczuka dał kolejny punkt przeciwnikom i o drugi czas poprosił Piotr Łuka (15:20). Serię rywali przerwał dopiero atakiem przez środek Maciej Borris (16:21). W kolejnych akcjach obie drużyny skuteczne zagrania przeplatały z pomyłkami. Gdy zablokowany został atak Koguta, a przewaga Norwida stopniała do czterech oczek, po raz pierwszy w tym meczu zainterweniował Radosław Panas (19:23). Po zagraniu Schamlewskiego goście mieli serię piłek setowych. Gdy pierwszą z nich po ataku po bloku w aut obronił Krzysztof Rykała, drugi czas wykorzystał trener Norwida (20:24). Rykała nie mylił się, a dystans topniał (22:24). Dopiero zagrywka w siatkę atakującego zakończyła seta.

W trzecim secie AZS rozpoczął z Rykałą na ataku i Romanuttim na przyjęciu. Po błędzie odbicia Zrajkowskiego akademicy prowadzili 5:2 i o przerwę poprosił trener Panas. Atak Łukasza Usowicza pozwolił zniwelować dystans (6:5). Na lewym skrzydle dobrze blok obijał Romanutti (9:6). Podobnie jak w poprzednich setach, również w tym Norwid szybko odrobił straty i po błędzie dotknięcia siatki gospodarzy prowadził 11:10. Akademicy starali się walczyć, przy stanie 13:15 czas wykorzystał Piotr Łuka. Po interwencji szkoleniowca gospodarze doprowadzili do wyrównania (15:15). Dopiero przy zagrywkach Zrajkowskiego Norwid ponownie wysforował się na prowadzenie, po błędzie na siatce gospodarzy drugi raz o przerwę poprosił szkoleniowiec AZS-u (16:19). Po czasie akcję przez środek skończył Nedeljković. Po drugiej stronie niezmiennie nie od zatrzymania był Schamlewski. W końcówce doszło do kontrowersyjnej decyzji sędziego, jednak po burzliwych protestach gospodarzy i konsultacji arbitrów akcja została powtórzona. Skuteczny atak Artura Sługockiego dał kolejne piłki meczowe gościom (19:24). Gdy AZS obronił dwie, o czas poprosił Radosław Panas. Po przerwie w aut zaatakował Rykała, kończąc mecz.

MVP: Mariusz Schamlewski

Tauron AZS Częstochowa – Exact Systems Norwid Częstochowa 0:3
(16:25, 22:25, 21:25)

Składy zespołów:
AZS: Nedeljković (4), Murek (2), Bieńkowski (1), Mańko (1), Borris (5), Romanutti (16), Bik (libero) oraz Prokopczuk (1), Szewczyk (3). Macheta i Rykała (11)
Norwid: Usowicz (10), Schamlewski (14), Żakieta (9), Kogut (11), Sługocki (6), Zrajkowski, Dembiec (libero) oraz Rajsner

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved