Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Po niezwykle zaciętym meczu Krispol w półfinale

I liga M: Po niezwykle zaciętym meczu Krispol w półfinale

fot. Krispol Września

Aż trzy z czterech setów niedzielnej rywalizacji pomiędzy Stalą Nysa a Krispolem Września kończyły się walką na przewagi. Więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Mariana Kardasa i to oni awansowali do półfinału. W tej części fazy play-off siatkarze z Wrześni powalczą z AZS-em Częstochowa.

Mocny atak Mateusza Piotrowskiego otworzył niedzielny pojedynek. Goście mieli problem z przyjęciem, gospodarze raz za razem ustawiali skuteczny blok (4:0). Dopiero zagranie z drugiej piłki Krzysztofa Antosika przerwało niemoc przyjezdnych. Z akcji na akcję dystans topniał. Po bloku na Makowskim na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). Po obu stronach siatki zdarzały się błędy, a drużyny miały problem z ustabilizowaniem swojej gry (14:12). Gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywek Mateusza Jasińskiego, gdy z przechodzącej piłki zagrał Damian Dobosz, o czas poprosił trener Łuka (16:16). Serię gości przerwał dopiero Łukasz Lubaczewski, który chwilę wcześniej zmienił Piotrowskiego (17:17). W kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt, drużyny skuteczne akcje przeplatały z błędami. Pod koniec seta w pole zagrywki został wprowadzony Łukasz Owczarz. Po jego celnej zagrywce goście mieli problem z wyprowadzeniem ataku, a drugi czas wykorzystał trener Kardas (23:22). Po przerwie atak skończył Wojciech Kaźmierczak, jednak w kolejnej akcji przyjezdni popełnili błąd. Nysanie nie wykorzystali pierwszej piłki setowej. W grze na przewagi nie brakowało ciekawych wymian, a całego seta atakiem zakończył Jasiński.



Pierwsze akcje drugiej odsłony należały do gospodarzy, jednak szybko gra się wyrównała (2:0, 4:4). Chociaż na minimalnym prowadzeniu pozostawali siatkarze Stali, wrześnianie nie odpuszczali, skutecznie wyprowadzając ataki z lewego skrzydła. Krispol stopniowo przejmował inicjatywę. Nie brakowało dyskusji pod siatką. Po asie Antosika grę przerwał Piotr Łuka (12:15). Po interwencji szkoleniowca gospodarze zaczęli odrabiać straty, po bloku Stali na tablicy wyników pojawił się remis 15:15. W kolejnych akcjach nie brakowało emocji. Gra ponownie się wyrównała, błędy zaczął popełniać Napiórkowski. Celne zagrywki Łukasza Owczarza pozwoliły siatkarzom z Nysy ponownie wyjść na prowadzenie (21:19). Szybko je jednak stracili (21:21). Chociaż ponownie jako pierwsi piłkę setową mieli gospodarze, również tym razem jej nie wykorzystali. Jasiński i spółka nie odpuszczali. Walka toczyła się bardzo długo, obie drużyny miały swoje szanse na zwycięstwo, jednak nie brakowało błędów. Ostatecznie brak przyjęcia zagrywki Makowskiego przypieczętował zwycięstwo Stali (37:35).

Podrażnieni takim biegiem zdarzeń przyjezdni z wysokiego C rozpoczęli trzecią odsłonę, szybko o czas poprosił trener Łuka (5:1). Po przerwie gospodarze zniwelowali straty. Nie brakowało zaciętej walki, a po bloku Stali na tablicy wyników pojawił się remis (9:9). W kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć. Dopiero przy zagrywkach Damiana Dobosza Krispol wyszedł na dwupunktową przewagę. Chociaż kolejne akcje kończył Makowski, po drugiej stronie ręki nie wstrzymywał Kaźmierczak (19:20). W kolejnych akcjach minimalna przewaga gości utrzymywała się. Przy stanie 20:22 o czas poprosił trener Łuka. W decydującym momencie mocną zagrywkę posłał Patryk Napiórkowski. Gospodarze jednak nie spuścili głów i dzięki dobrej grze na siatce zmniejszyli straty (22:23). Błąd w zagrywce Bułkowskiego dał kolejne piłki setowe rywalom, ale po ataku z przechodzącej piłki Mateusza Nożewskiego nysanie doprowadzili do remisu (24:24). Po czasie dla trenera Kardasa atak Jasińskiego i nieudane zagranie Makowskiego zakończyły seta.

Czwarta partia od pierwszych akcji toczyła się punkt za punkt, drużyny wymieniały się skutecznymi atakami (9:9). Z czasem sytuacja na boisku nie zmieniała się. Stal skutecznie punktowała na skrzydłach, w drużynie gości dobrze funkcjonował środek (14:14). Akcje nie były zbyt zacięte. Dopiero w dalszej fazie stopniowo inicjatywę zaczęli przejmować przyjezdni. W końcówce uaktywnił się jednak Piotrowski i na tablicy wyników ponownie pojawił się remis, a o czas poprosił trener Kardas (19:19). Po nim dwa punkty do swojego konta dopisali siatkarze z Wrześni, a grę przerwał Piotr Łuka. Autowy blok Stali i atak z lewego skrzydła dały ostatnie punkty przyjezdnym, którzy tym samym awansowali do półfinału I ligi.

AZS PWSZ Stal Nysa – APP Krispol Września 1:3
(25:27, 37:35, 24:26, 22:25)

stan rywalizacji: 3:1 dla Krispolu
awans: Krispol Września

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved