Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niespodzianka w Lublinie, nowy wicelider zaplecza PlusLigi

I liga M: Niespodzianka w Lublinie, nowy wicelider zaplecza PlusLigi

fot. krispol1liga.pls.pl

Przez porażkę 2:3 z KPS-em Siedlce LUK Politechnika Lublin straciła pozycję wicelidera Krispol I ligi. Tylko mecz w Lublinie w 18. kolejce zakończył się podziałem punktów. W pozostałych pojedynkach po komplet punktów sięgali głównie gospodarze. Po tej serii spotkań niezmiennie liderem pozostaje Stal Nysa, na drugie miejsce awansował BBTS Bielsko-Biała a na trzecią lokatę spadł lubelski beniaminek.

Rywalizację w 18. kolejce otworzył pojedynek w Krakowie, gdzie AZS AGH podejmował Chrobrego Głogów. Głogowianie mimo braku chorego Wojciecha Szweda starali się walczyć z rywalami, ale w decydujących momentach to krakowianie kontrolowali przebieg gry, dzięki czemu sięgnęli po komplet punktów. Nagrodę MVP odebrał Patryk Łaba, który zdobył 16 punktów.

– Dwa pierwsze sety były bardzo trudne, bardzo ciężkie, dlatego że głogowianie grali bardzo dobrze, dobrze przyjmowali i zagrywali. To były dwa sety walki. Potrafiliśmy ich przełamać i to było decydujące. Przez cały mecz radziliśmy sobie w przyjęciu, nie było dłuższego przestoju w tym elemencie i to wykorzystał Karol Jankiewicz, który bardzo dobrze poprowadził grę. Jak zwykle z dobrej strony pokazał się nasz kapitan Patryk (Łaba – przyp. red.). Dwa pierwsze sety to był mecz walki a trzeci to konsekwencja dwóch pierwszych. Złamaliśmy przeciwnika i kontrolowaliśmy grę – podsumował trener Andrzej Kubacki.



Do sporej niespodzianki doszło w Lublinie, gdzie LUK Politechnika podejmowała znacznie niżej notowany KPS Siedlce. Była to trzecia z rzędu porażka beniaminka w pięciu setach. Chociaż gospodarze częściej punktowali zagrywką (11 asów do 4), to rywale nieco skuteczniej atakowali (49% skuteczności KPS-u przy 47% gospodarzy) i częściej blokowali (13 do 7). Gra siedlczan opierała się na Mikołaju Sawickim (27 punktów, MVP) i Mateuszu Laskowskim (wejście w trakcie meczu, 21 punktów). Po drugiej stronie siatki najczęściej punktował Paweł Rusin (20). – Drugi i piąty set u tak doświadczonej drużyny, jak nasza nie powinien mieć miejsca. Będziemy musieli spokojnie to przeanalizować i zastanowić się, dlaczego tak się stało. Prowadząc 24:21 w drugiej partii i 14:11 w tie-breaku, nie przystoi przegrywać tych setów i to jeszcze we własnej hali – zauważył po spotkaniu trener Maciej Kołodziejczyk.

W piątek w Strzelcach Opolskich ZAKSA podejmowała KFC Gwardię Wrocław. Dwa pierwsze sety goście wygrali dość wyraźnie. Dopiero w trzeciej partii długo toczyła się walka na przewagi, ale ostatecznie kropkę nad i oraz komplet oczek zdobyli wrocławianie. MVP został wybrany rozgrywający gości – Jakub Nowosielski, który bardzo równo rozdzielał piłki. 14 punktów zdobył Marcel Gromadowski, po 12 Błażej Szymeczko i Łukasz Lubaczewski a 11 oczek dołożył Krzysztof Gibek. Gwardziści tracą już tylko dwa punkty do trzeciego zespołu w tabeli. ZAKSA przez tą porażkę spadła natomiast na 10 miejsce a 11. obecnie KPS traci do nich tylko 4 oczka.

Do ciekawego meczu doszło w sobotę w Bielsku-Białej, gdzie BBTS podejmował APP Krispol Wrześnię. Pierwszego seta bielszczanie wygrali dopiero 30:28. Znacznie łatwiej poszło mi w drugiej partii, w której triumfowali do 18. Wrześnianie nie mieli jednak zamiaru odpuszczać, zdołali wygrać seta numer trzy, ale nie udało im się doprowadzić do podziału punktów. Bardzo dobry mecz rozegrał atakujący gospodarzy – Oleg Krikun, który zdobył aż 26 punktów (niemal 64% skuteczności w ataku) i został MVP. Gra Krispolu opierała się głównie na Mateuszu Jóźwiku, który na swoim koncie zapisał 16 oczek. Dzięki temu zwycięstwu BBTS awansował na 2. miejsce w tabeli.

Również w czterech setach zakończył się mecz Lechii Tomaszów Mazowiecki z SMS-em PZSP Spała. W derbach województwa pierwszy set dopiero po grze na przewagi padł łupem gospodarzy. W drugim Lechia wygrała do 19, by przegrać trzeciego 19:25. Czwarta odsłona to już popis gry gospodarzy, uczniowie SMS-u zdołali zdobyć w nim zaledwie 12 punktów. Tomaszowian do zwycięstwa poprowadził Paweł Stabrawa. MVP sobotniego pojedynku zapisał na swoim koncie 31 oczek przy niemal 64% skuteczności. Gościom nie pomogła nawet dobra postawa Przemysława Kupki i Jakuba Czerwińskiego, którzy zdobyli kolejno 20 i 16 punktów. SMS pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli a ich strata do Chrobrego wynosi 13 punktów.

Dosyć jednostronny pojedynek oglądali kibice zgromadzeni w hali w Nysie. Zwykle niewygodny przeciwnik dla Stali – Exact Systems Norwid Częstochowa tym razem nie zdołał ugrać ani jednego seta. To podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha dyktowali warunki na boisku, do zwycięstwa potrzebując nieco ponad godziny. Przyjezdni mieli duże problemy ze skutecznością w ataku, mimo kolejnych zmian ich postawa nie poprawiała się. Nagroda MVP powędrowała do zdobywcy 10 punktów – Macieja Zajdera. – Na początku meczu już twierdziliśmy, że musimy zaryzykować zagrywką, bo w momencie kiedy drużyna z Częstochowy dobrze przyjmuje, to ciężko się gra. Postawiliśmy na zagrywkę i opłaciło nam się to. Dobrze funkcjonował nasz blok i obrona, już drugi i trzeci set przebiegał po naszej myśli – skomentował na łamach mediów klubowych Kamil Długosz.

Na zakończenie tej serii spotkań Mickiewicz Kluczbork podejmował MCKiS Jaworzno. Mecz ten zakończył się w trzech odsłonach. Jaworznianie starali się postawić przeciwnikom, ale to podopieczni trenera Łysiaka wyraźnie górowali na siatce. Zawodnicy z Kluczborka częściej blokowali (9 do 3) i mieli znacznie lepszą skuteczność w ataku (49% przy 36% jaworznian). W MCKiS-ie tylko Kamil Dębski zapisał na swoim koncie dwucyfrowy dorobek (13). Trener Syguła rotował składem, jednak to nie pomagało. W Mickiewiczu dobre zawody rozegrali Łukasz Owczarz (15), Dawid Bułkowski (14) i Vladislav Loshakov (13). MVP został wyróżniony libero Marcin Jaskuła, który bardzo dobrze przyjmował (75% pozytywnego i 63% perfekcyjnego odbioru). Trzy punkty zdobyte we własnej hali sprawiły, że Mickiewicz zamienił się miejscem z MCKiS-em. Kluczborczanie awansowali na szóstą lokatę a ich rywale spadli na ósmą.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved