Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niespodzianka w Bielsku-Białej, Stal bez punktów

I liga M: Niespodzianka w Bielsku-Białej, Stal bez punktów

fot. 1liga.pls.pl

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała przerwali zwycięską passę Stali AZS PWSZ Nysa. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha przegrali na wyjeździe 1:3. Wprawdzie byli na dobrej drodze, by doprowadzić do tie-breaka, ale ostatecznie wrócą na Opolszczyznę bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.

Na początku meczu walka toczyła się cios za cios, ale jako pierwsi do głosu zaczęli dochodzić bielszczanie. Swoje w ataku robili Tomasz Piotrowski i Oleg Krikun, a dzięki temu gospodarze odskoczyli od przeciwników na cztery oczka. Chwilę później blok dołożył Bartosz Buniak, a Stal jakby nie mogła znaleźć odpowiedniego rytmu gry. Pognębił ją jeszcze zagrywką Jarosław Macionczyk, a dzięki temu BBTS mógł kontrolować boiskowe wydarzenia. Pojedyncze udane zagrania Łukasza Owczarza i Kamila Długosza nie poderwały już przyjezdnych do walki. W końcówce swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Bartosz Firszt, a zbicie Buniaka przypieczętowało wygraną BBTS-u w premierowej odsłonie (25:19).



Od początku drugiej partii do pracy wzięli się podopieczni Krzysztofa Stelmacha, którzy po atakach Owczarza i Moustaphy M’Baye wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Wówczas o czas poprosił Paweł Gradowski, po którym za sprawą Buniaka gospodarze wrócili do gry. W kolejnych minutach obie drużyny popisywały się skutecznymi zagraniami, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero bielski blok oraz udana kontra Krikuna sprawiły, że na prowadzenie zaczął wysuwać się BBTS (18:16). Na dodatek asa serwisowego dołożył Krikun, a na środku zameldował się Bartosz Cedzyński, ale Stal nie rezygnowała z walki. Przy zagrywce Owczarza doprowadziła do remisu, a następnie do walki na przewagi. Jednak blok przechylił szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy (26:24).

W trzeciego seta z większym animuszem weszli goście, którzy po asie serwisowym Michała Makowskiego odskoczyli od rywali na trzy oczka. Na dodatek w ofensywie przebudził się Dawid Bułkowski, a nyscy siatkarze wciąż budowali sobie przewagę. Bielszczanie próbowali wrócić do gry, ale punktową zagrywką znowu poczęstował ich Makowski, a kiwka Patryka Szczurka spowodowała, że Stal mogła grać bardzo pewnie. BBTS doprowadził jeszcze do stanu 14:18, ale po błędzie Łukasza Koziury przyjezdni byli coraz bliżej przedłużenia spotkania. W końcówce gospodarze nie zdołali już wrócić do gry, a po zbiciu Makowskiego przyjezdni wygrali 25:22.

W czwartej partii goście poszli za ciosem. Po punktowej zagrywce Owczarza zaczęli budować sobie prowadzenie. Chwilę później asa dołożył Makowski, ale BBTS nie zamierzał się poddawać, a udane zbicia Suchackiego pozwalały mu utrzymywać kontakt z rywalami. Aż w końcu po skutecznej kontrze Krikuna na tablicy pojawił się remis. Ale zbicie na środku Mateusza Nożewskiego, a następnie as Sebastiana Matuli dawały nysanom nadzieję na tie-breaka (19:17). Ale w końcówce kompletnie stanęli. Ich proste błędy i dobra postawa w ofensywie Suchackiego przechyliły szalę zwycięstwa na stronę BBTS-u (25:21).

BBTS Bielsko-Biała – Stal AZS PWSZ Nysa 3:1
(25:19, 26:24, 22:25, 25:21)

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved