Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Mickiewicz zrewanżował się beniaminkowi

I liga M: Mickiewicz zrewanżował się beniaminkowi

fot. Stal Nysa

Na niezbyt wysokim poziomie była gra w inaugurującym 22. kolejkę Krispol I ligi meczu pomiędzy ZAKSĄ Strzelce Opolskie a Mickiewiczem Kluczbork. Obie drużyny popełniały sporo błędów. Ostatecznie po czterech setach ze zwycięstwa cieszyli się kluczborczanie. Niestety groźnie wyglądającej kontuzji doznał Artur Pasiński, który w końcówce trzeciego seta został zniesiony z boiska.

Skuteczny atak z lewego skrzydła Grzegorza Wójtowicza otworzył pojedynek. Dopiero skuteczny blok na Krzysztofie Zapłackim dał pierwszy punkt przyjezdnym (2:1). Po asie serwisowym Wójtowicza gospodarze zwiększyli prowadzenie, jednak ich proste błędy i dobra gra blokiem Mickiewicza sprawiły, że na tablicy wyników szybko pojawił się remis (7:7). Gra nie miała większego tempa, obie drużyny często myliły się w polu zagrywki (10:11). Skuteczny blok i szczęśliwa zagrywka Rafała Pawlaka pozwoliły zespołowi z Kluczborka odskoczyć na 14:11 i o czas poprosił trener Dembończyk. Dobre ataki skrzydłowych ZAKSY i skuteczny blok na Arturze Pasińskim sprawiły, że gospodarze nie tylko odrobili straty, ale również wyszli na niewielkie prowadzenie. Przy stanie 17:16 grę przerwał trener Łysiak. Interwencja szkoleniowca nie pomogła, w kolejnych akcjach goście popełniali kolejne błędy i dystans wzrósł (20:17). Dopiero skuteczny atak i zagrywka Artura Pasińskiego oraz celny kontratak Dawida Bułkowskiego dały kolejny remis (20:20). W końcówce gospodarze posyłali piłki w aut. Decydujący punkt padł po efektownym ataku po skosie Bułkowskiego.



Bardzo dobra gra blokiem gospodarzy pozwoliła im prowadzić na początku drugiego seta 6:2. Po kolejnym nieudanym ataku Pawlaka o czas poprosił trener Łysiak. Z czasem sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, dlatego Woroniecki zmienił Szablewskiego. Seria przy zagrywkach Adama Smolarczyka trwała, a zakończył ją dopiero błąd zagrywającego (10:4). Kolejne akcje to skuteczne ataki przeplatane niewymuszonymi pomyłkami (12:7). Stopniowo coraz pewniej zaczęli punktować goście. Gdy w aut piłkę posłał Smolarczyk o czas poprosił trener Dembończyk (14:12). Po przerwie przyjezdni zdobywali punkty głównie po pomyłkach rywali (16:15). Remis nastąpił po skutecznym zagraniu przez środek Konrada Muchy, a gdy asa dołożył Konrad Woroniecki było już 18:17 dla Mickiewicza. Dalsza część seta toczyła się punkt za punkt Dwie ostatnie akcje rozstrzygnęły się po myśli przyjezdnych, którzy kropkę nad i postawili szczelnym blokiem.

Chociaż pierwsze akcje seta numer trzy toczyły się pod dyktando ZAKSY, beniaminek przez własne błędy szybko stracił całą zaliczkę (7:7). Mickiewicz był bardziej konsekwentny, lepiej czytał grę rywali. By przerwać serię przy zagrywkach Konrada Muchy trener Dembończyk poprosił o czas (10:11). Po interwencji szkoleniowca punkt po ataku po skosie zapisał Adam Smolarczyk (11:11). W dalszej fazie seta żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć. Dopiero skuteczne kontrataki i dobra gra blokiem pozwoliły ZAKSIE zbudować prowadzenie (17:14) i grę przerwał tym razem trener Łysiak. Zupełnie nieskuteczny był Pawlak. Passę przy zagrywkach Zapłackiego zakończył dopiero zagraniem Bułkowski (18:15). To właśnie przyjmujący kończył kolejne kontrataki, niwelując dystans (20:15, 20:18). W końcówce gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywek Pasińskiego. Wyjść z niewygodnego ustawienia ZAKSIE pozwolił dopiero atak po prostej Wójtowicza (21:19). W końcówce niebezpiecznie wyglądającego urazu doznał Artur Pasiński, który został zniesiony z boiska. Po tym zdarzeniu Mickiewicz nie zdołał już się dobudować. Ataki Zapłackiego i Smolarczyka dały zwycięstwo gospodarzom.

Bardzo dobra postawa Dawida Bułkowskiego wyprowadziła Mickiewicza na prowadzenie 6:3 w czwartej odsłonie. Dopiero po czasie dla trenera ZAKSY kluczborski przyjmujący pomylił się w polu zagrywki. Niemoc gospodarzy trwała, dlatego po kontrataku Bułkowskiego drugi raz interweniował szkoleniowiec beniaminka (4:9). Goście dyktowali warunki na boisku a ZAKSA popełniała kolejne błędy. Dopiero atak Zapłackiego pozwolił przerwać passę (5:11). W kolejnych akcjach gra nieco się wyrównała, akcje były przedłużone (10:16). Kluczborczanie nie wstrzymywali ręki w ataku, utrzymując prowadzenie. Po asie Bułkowskiego Mickiewicz miał siedem punktów przewagi – 19:12. W kolejnych akcjach kluczborczanie kontrolowali grę. W końcówce punktową zagrywkę dołożył jeszcze Adam Parcej – 23:16. Atak przez środek Konrada Muchy dał serię piłek meczowych drużynie z Kluczborka (17:24), a autowe zagranie Zapłackiego zamknęło mecz.

MVP: Rafał Pawlak

ZAKSA Strzelce Opolskie – Mickiewicz Kluczbork 1:3
(23:25, 23:25, 25:21, 18:25)

Składy zespołów:
ZAKSA: Wóz (3), Kosian (5), Smolarczyk (20), Zapłacki (17), Wójtowicz (10), Bereza (4), Pilichowski (libero) oraz Kaciczak (1)
Mickiewicz: Pawlak (10), Bułkowski (16), Mucha (13), Loszakow (7), Szablewski (2), Pasiński (7), Wasilewski (libero) oraz Jaskuła (libero), Woroniecki (1) i Parcej (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved