Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W meczu na szczycie KPS słabszy od Stali

I liga M: W meczu na szczycie KPS słabszy od Stali

Krótko liderem I ligi byli siatkarze KPS-u Siedlce. W sobotnie popołudnie przed własną publicznością musieli oni uznać wyższość Stali AZS PWSZ Nysa, której nie ugrali ani jednego seta. Dwie partie przegrali dopiero w końcówkach, ale marne to dla nich pocieszenie, bo komplet oczek pojechał na Opolszczyznę.

Gospodarze przystąpili do meczu ze Stalą z pozycji lidera, przez co ich gra na początku była trochę nerwowa. Wykorzystali to goście, którzy po zbiciu Mateusza Nożewskiego odskoczyli na dwa oczka, ale na więcej podopieczni Witolda Chwastyniaka im nie pozwolili. Chwilę później skuteczną kontrą popisał się Piotr Łukasik, a na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach oba zespoły szły łeb w łeb, ale w środkowej fazie premierowej odsłony uaktywnił się Dawid Bułkowski. To dzięki jego skutecznej postawie w ofensywie goście ponownie uciekli rywalom, tym razem na trzy punkty. Wydawało się, że siedlczanie wrócą jeszcze do gry, ale proste błędy nie pozwalały im doprowadzić choćby do remisu. Na dodatek asa serwisowego dołożył Łukasz Owczarz, a Stal zmierzała do pewnej wygranej. Jednak w końcówce do walki zerwał się KPS, a kontry na punkty zamieniał Łukasik, przez co triumfatora musiała wyłonić walka na przewagi. W niej więcej zimnej krwi zachowali gracze z Opolszczyzny, którzy wygrali 26:24.



Drugą partie podopieczni Janusza Bułkowskiego rozpoczęli od mocnego uderzenia. Dobrymi zagrywkami popisywał się Owczarz, a jego koledzy stawiali szczelne bloki, co już na początku tej części meczu pozwoliło im uciec od rywali na cztery oczka. Na dodatek zadanie nysanom ułatwiał Jakub Bucki, który jakoś nie mógł przełamać się w ataku. Lepiej prezentował się Owczarz, po kontrze którego różnica między oboma zespołami wzrosła do sześciu punktów. Stal jednak na tym nie zamierzała poprzestawać, a gospodarzom niewiele wychodziło. Na nic zdała się im też roszada na pozycji atakującego, bowiem goście zwiększali swoją dominację na boisku. Po mocnym zbiciu Bułkowskiego osiągnęli aż dziesięciopunktowe prowadzenie i stało się jasne, że drugi set także padnie ich łupem. Pojedyncze udane akcje siedlczan nie odmieniły już obrazu gry. W końcówce wśród przyjezdnych swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Piotr Łuka, a błędy gospodarzy przypieczętowały pewny triumf ekipy z Opolszczyzny (25:13).

W trzeciej partii nysanie nie zamierzali zwalniać tempa. szybko po zbiciu ze środka Nożewskiego znowu odskoczyli od przeciwników na dwa oczka, ale tym razem siedlczan do walki poderwał Bucki, który doprowadził do remisu. Jednak taka sytuacja nie trwała zbyt długo, bo Stal miała w swoich szeregach duet Owczarz/Bułkowski, zaś KPS-owi brakowało lidera, który wziąłby ciężar zdobywania punktów na swoje barki. Mimo tego popisali się blokiem, a po ataku Mateusza Błasiaka na świetlnej tablicy pojawił się remis. W newralgicznych momentach podopieczni trenera Chwastyniaka popełniali jednak za dużo błędów, szczególnie w polu serwisowym. Za to dało o sobie znać doświadczenie Łuki, dzięki czemu ekipa z Opolszczyzny była coraz bliżej sukcesu. Gospodarzy stać było jeszcze na jeden zryw, a oczka zdobywane przez Buckiego i Moustaphę M’Baye’a pozwoliły im jeszcze na moment wrócić do gry, ale ostatnie słowo należało do gości, a dokładniej do Łuki, który postawił kropkę nad i, pieczętując tym samym kolejne zwycięstwo Stali (25:23).

KPS Siedlce – Stal AZS PWSZ Nysa 0:3
(24:26, 13:25, 23:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved