Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Lider wrócił na zwycięską ścieżkę i wywiózł z Krakowa trzy punkty

I liga M: Lider wrócił na zwycięską ścieżkę i wywiózł z Krakowa trzy punkty

fot. Anna Musierowicz/KS Lechia

Tylko w pierwszym secie siatkarze AZS-u AGH Kraków byli w stanie zdominować lidera I ligi mężczyzn, Lechię Tomaszów Mazowiecki. W kolejnych odsłonach to ekipa trenera Rebzdy dominowała na parkiecie i z grodu Kraka wyjechała z kompletem punktów.

Już na początku spotkania to gospodarze mogli cieszyć się z dwóch oczek zaliczki, natomiast lider tabeli miał spore problemy ze skończeniem swojego ataku (7:9). Potem Lechia całkowicie stanęła, krakowianie skończyli kontrę, Gąsior dołożył asa serwisowego, a przyjezdni co rusz mylili się w ofensywie (10:17). Dopiero akcja ze środka pozwoliła gościom zrobić przejście i chociaż udało im się zmniejszyć straty (15:20), to dwa asy serwisowe Mateusza Błasiaka sprawiły, że AGH ponownie odskoczył (23:15) i pewnie zakończył premierową odsłonę wynikiem 25:17.



Od mocnego uderzenia drugą partię rozpoczęli goście, którzy zaczęli od ataku Bartłomieja Janusa, a potem dołożyli do tego widowiskowe bloki (5:0). Podopieczni trenera Rebzdy nie zwalniali tempa i kiedy długą akcję skończył Kamil Gutkowski, prowadzili 11:5. Gospodarze nie byli w stanie odrobić tych strat, popełniali błędy, natomiast wicemistrzowie I ligi pewnie wykorzystywali swoje szanse (22:16). Ostatni punkt w tej odsłonie zdobył natomiast Wiktor Musiał (25:18).

Trzy pierwsze akcje seta numer trzy padły łupem AGH Kraków, między innymi za sprawą bloku. Rywale błyskawicznie jednak odrobili swoje straty (4:5) i po asie serwisowym Pawła Rusina był remis 9:9. Gra przez chwilę była wyrównana, obie drużyny dość pewnie kończyły ataki ze skrzydeł (12:12), ale potem Lechia dołożyła do tego grę środkiem (16:14), ponownie w polu zagrywki szalał Rusin (19:15). Tym razem to krakowska ekipa zanotowała przestój (15:20), mocny serwis Musiała dał gościom piłkę setową (24:17) i pewnie triumfowali 25:19.

Dwie pierwsze akcje czwartej części meczu padły łupem gospodarzy, ale szybko ich błędy dotknięcia siatki sprawiły, że to Lechia mogła cieszyć się z minimalnego prowadzenie (5:4). Znów dobrze funkcjonował blok przyjezdnych, skuteczni byli również w kontratakach (11:5). Przy serwisie Błasiaka AGH poderwało się jeszcze do walki, swoje dołożył Gąsior, a blok dał drużynie prowadzonej przez Andrzeja Kubackiego remis po 15. „Czapami” odwdzięczyli się również liderzy ligowej klasyfikacji (19:17), błędy i brak skuteczności po stronie AGH sprawiły, że nie byli oni w stanie nawiązać wyrównanej walki w końcówce. Sędzia ukarał jeszcze czerwoną kartką libero z Tomaszowa Mazowieckiego, Tomasza Bonisławskiego (23:19), ale szybko jeszcze jeden blok sprawił, że jego zespół mógł cieszyć się z trzech punktów wywalczonych w Krakowie.

AZS AGH Kraków – KS Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:3
(25:17, 18:25, 19:25, 19:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved