Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Lider poległ w Suwałkach

I liga M: Lider poległ w Suwałkach

fot. Ślepsk Suwałki

W ciągu kilku dni siatkarze Ślepska Suwałki przeszli sporą metamorfozę. Szybko zrehabilitowali się za porażkę z AGH, ogrywając Stal Nysę, która była liderem I ligi na półmetku rundy zasadniczej. Kluczowy dla losów meczu był drugi set, w którym gospodarze odrobili siedmiopunktową stratę i wygrali.

Na początku meczu oba zespoły grały bardzo nerwowo, a udane akcje przeplatały błędami. Dopiero as serwisowy Jakuba Rohnki oraz blok gospodarzy spowodowały, że odskoczyli oni od rywali na trzy oczka. Po kolejnej czapie wygrywali już 10:6, ale Łukasz Kaczorowski próbował poderwać Stal do walki. Po asie serwisowym Michała Makowskiego przegrywała ona tylko dwoma oczkami, ale na nic więcej w premierowej odsłonie nie było jej stać. W drugiej części seta koncertowo w ataku grał Wojciech Winnik, punktową zagrywkę dołożył Kamil Skrzypkowski, dzięki czemu suwałczanie kontrolowali boiskowe wydarzenia. W końcówce podopieczni Krzysztofa Stelmacha ułatwili im zadanie, popełniając sporo błędów, a dzięki temu gospodarze pewnie wygrali tę część spotkania (25:18).



Taki obrót spraw rozdrażnił przyjezdnych, którzy drugą odsłonę rozpoczęli od mocnego uderzenia. Po skutecznej kontrze Kaczorowskiego i bloku wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Ślepskowi nie pomógł czas na życzenie Mateusza Mielnika, bowiem w jego grze było coraz więcej niedokładności. Wprawdzie impuls do walki gospodarzom próbował dać wprowadzony na boisko Patryk Szwaradzki, ale w natarciu byli goście, którzy po mocnym zbiciu Makowskiego prowadzili już 17:10. Wówczas do ataku zerwali się suwałczanie, którzy po asie serwisowym Cezarego Sapinskiego zbliżyli się do rywali na trzy oczka, ale to nie był koniec emocji. As serwisowy Szwaradzkiego i seria bloków gospodarzy dała im remis. O losach seta musiała zadecydować walka na przewagi. W niej lepsi okazali się gracze znad Czarnej Hańczy, którzy po kontrze Winnika zwyciężyli 29:27.

W trzecim secie podopieczni Mateusza Mielnika nie zamierzali zwalniać tempa, a duet Winnik/Jewgienij Kapajew dał im trzypunktowe prowadzenie. Ale Stal nie zamierzała odpuszczać. Do walki poderwał ją Moustapha M’Baye, a po asie serwisowym Kamila Długosza na świetlnej tablicy pojawił się remis. Z biegiem czasu to goście zaczęli przejmować inicjatywę na boisku, po skutecznej kontrze Dawida Bułkowskiego odskakując od rywali na dwa oczka. Coraz pewniej w ataku poczynał sobie duet Bułkowski/Kaczorowski, a po punktowej zagrywce Macieja Zajdera nysanie zaczęli kontrolować grę. W końcówce gra Ślepska zupełnie się posypała, a pogrążyła go zagrywka Długosza. Po błędzie Wojciecha Sieka Stal przedłużyła mecz, wygrywając 25:16.

Czwartego seta od mocnego uderzenia zaczęli suwałczanie, którzy po asach serwisowych Rohnki zaczęli budować sobie przewagę. Po autowym zbiciu Kaczorowskiego wzrosła ona już do czterech oczek, na co zareagował Krzysztof Stelmach. Czas na jego życzenie nie przyniósł efektu, bo po punktowej zagrywce Szwaradzkiego obie drużyny dzieliło już pięć punktów. Bułkowski na spółkę z Kaczorowskim dali sygnał do ataku akademikom z Nysy, a kilka prostych błędów suwalskiej ekipy spowodowało, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Kluczowe okazały się udane akcje na siatce Sieka i Rohnki, które przechyliły szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy (25:21).

MVP: Jakub Rohnka

Ślepsk Suwałki – Stal Nysa 3:1
(25:18, 29:27, 16:25, 25:21)

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved