Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS Siedlce o krok od utrzymania

I liga M: KPS Siedlce o krok od utrzymania

fot. Janusz Mazurek

Siatkarze KPS-u Siedlce zrobili dwa kroki w kierunku utrzymania się w I lidze. W miniony weekend podopieczni Witolda Chwastyniaka dwukrotnie okazali się lepsi od SMS-u PZPS Spała. W sobotę wygrali 3:0, zaś dzień później oddali rywalom jednego seta. Do wygrania rywalizacji w fazie play-out potrzebne jest im już tylko jedno zwycięstwo.

Na pewno nie tak siatkarze KPS-u Siedlce wyobrażali sobie końcówkę sezonu 2017/2018. Podopieczni Witolda Chwastyniaka liczyli na batalię w play-off. Tymczasem boisko brutalnie zweryfikowało ich oczekiwania, bowiem do awansu do czołowej ósemki zabrakło im punktu. Musieli więc zmierzyć się w rywalizacji o utrzymanie z uczniami Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Spały. Pierwszy mecz nie był porywającym widowiskiem, co nie oznacza, że zabrakło w nim emocji. Siedlczanie byli jego zdecydowanym faworytem, ale grali falami. W każdej z trzech partii przytrafiały im się przestoje, dzięki którym podopieczni Macieja Zendeła wracali do gry. Sami też potrafili skutecznie kończyć akcje, przez co w końcówkach wynik był na styku. Jednak w każdej z nich dało o sobie znać większe doświadczenie oraz ogranie siatkarzy KPS-u. Przede wszystkim mieli oni w swoich szeregach lidera, jakim był Jakub Urbanowicz. To on był niemal nie do zatrzymania w ataku. Natomiast takiego kilera brakowało gościom, którzy w kluczowych momentach gubili się i popełniali proste błędy. W efekcie każdą z trzech odsłon przegrali dwupunktową różnicą, a szansy na rewanż musieli poszukać w niedzielnym meczu.



Mimo sobotniej porażki młodzi adepci siatkówki nie zamierzali odpuszczać, a niedzielne spotkanie zaczęli z dużym animuszem. W pierwszym secie zepchnęli gospodarzy do defensywy. Sporo krzywdy wyrządzali im zagrywką, a w ataku pierwsze skrzypce grał Remigiusz Kapica. Efektem tego była wygrana podopiecznych Macieja Zendeła 25:22. W drugiej odsłonie początkowo goście poszli za ciosem, ale z biegiem czasu siedlczanie zaczęli wracać do gry. Udane serwisy Karola Szczygielskiego oraz skuteczna postawa Jakuba Urbanowicza w ataku pozwoliły im nie tylko odrobić straty, ale także przejąć inicjatywę na boisku. W końcówce uczniowie SMS-u popełnili kilka błędów, co dało wygraną KPS-owi do 20. Wydaje się, że był to moment przełomowy całego spotkania.

Wprawdzie na początku trzeciego seta przyjezdni próbowali jeszcze walczyć, ale nadzieje na korzystny wynik odebrał im Krzysztof Gibek, który pojawił się w polu serwisowym przy stanie 10:8. Wówczas popisał się pięcioma asami serwisowymi, ustawiając losy tej części spotkania. Spalskiej młodzieży zabrakło już siatkarskich argumentów, by wrócić do gry, tym bardziej że jej zagrywka nie funkcjonowała już tak jak na początku spotkania. Dlatego też ta część meczu pewnie padła łupem siedlczan. W kolejnej poszli oni za ciosem, nie pozwalając już spalskiej młodzieży na rozwinięcie skrzydeł. Swoje trzy grosze do wyniku dorzucał Michał Kądzioła, a Bartosz Zrajkowski umiejętnie kierował grą gospodarzy. Natomiast z gości z każdą kolejną przegraną akcją uchodziło powietrze. W efekcie ten set był najbardziej jednostronnym widowiskiem, bo wygranym przez KPS do 16. Po dwóch pojedynkach brązowi medaliści I ligi prowadzą więc w walce o utrzymanie z SMS-em PZPS Spała 2:0, a kolejny akt tej batalii zostanie rozegrany w Spale.

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała 3:0
(25:23, 27:25, 25:23)

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała 3:1
(22:25, 25:20, 25:17, 25:16)

stan rywalizacji play-out: 2:0 dla KPS-u

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved