Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Komplet punktów wrocławian w Kluczborku

I liga M: Komplet punktów wrocławian w Kluczborku

fot. Gwardia Wrocław

Nierówny pojedynek obserwowali kibice zgromadzeni w hali w Kluczborku. Miejscowy Mickiewicz podejmował Gwardię Wrocław. Kluczborczanom nie udało się zrewanżować za porażkę w 10. kolejce I ligi mężczyzn. Mimo starań gospodarze wygrali tylko jednego seta. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Jakuba Nowosielskiego.

Pojedynczy blok Jakuba Nowosielskiego otworzył pojedynek. Korzystając z prostych błędów wrocławian, gospodarze szubko odskoczyli na 11:9 i o czas poprosił trener Lebioda. Głównie za sprawą dobrej postawy Łukasza Lubaczewskiego przyjezdni ponownie doprowadzili do remisu (13:13). Nie brakowało ciekawych wymian. Gospodarze nie wstrzymywali ręki w polu zagrywki. Po szczęśliwym asie Kacpra Popika Mickiewicz odskoczył na 17:13. Serię przerwał dopiero atakiem przez środek Arkadiusz Olczyk. W kolejnych akcjach celną zagrywkę dołożył kapitan Gwardii. Czas dla trenera Łysiaka nie wybił z rytmu zagrywającego Macieja Naliwajko, po przerwie przyjmujący zaserwował asa (17:17). Efektowny blok Kamila Maruszczyka na Frącu dał prowadzenie gwardzistom. Przyjezdni nie poszli jednak za ciosem. Po ataku Adama Parceja z przechodzącej Mickiewicz odwrócił wynik i drugi czas wykorzystał trener gości (21:20). Przerwa nie wybiła z rytmu Konrada Muchy, który w kolejnej akcji zaserwował asa (22:20). Wrocławianie wciąż mieli problemy z przyjęciem, a seta zakończył błąd dotknięcia siatki przez Nowosielskiego.



Chociaż goście rozpoczęli seta od prowadzenia 2:0, po własnych błędach szybko stracili prowadzenie. Serię gospodarzy przerwał dopiero skutecznym atakiem Michał Superlak (4:3). Problemy z przyjęciem zagrywek Lubaczewskiego sprawiły, że wrocławianie ponownie odskoczyli na dwa punkty. Nie brakowało emocji. Po tym jak na czystej siatce zaatakował Superlak, Gwardia prowadziła 12:11. Po kolejnej udanej akcji wrocławian Napiórkowski i Brożyniak zmienili Popika i Frąca. Po dwóch z rzędu nieudanych atakach Macieja Polańskiego Gwardia odskoczyła na 16:13 i o czas poprosił trener Łysiak. W kolejnych akcjach dystans powiększał się. Gospodarze mieli problem z przyjęciem. Obaj trenerzy rotowali składami. Do końca kluczborczanie nie poddawali się, jednak gwardziści grali konsekwentnie. Swobodny atak na podwójnym bloku Lubaczewskiego dał serię piłek setowych przyjezdnym. Blok Kaźmierczaka postawił kropkę nad i.

Od początku seta gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywki, co rzutowało na ich moc w ataku (3:6). Dobrze funkcjonował blok wrocławian. W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się. Skutecznie punktował Kamil Maruszczyk, po jego asie było już 16:10. Gwardziści kontrolowali grę. Mimo kolejnych roszad i interwencji trenera Łysiaka dystans utrzymywał się. Przy wyraźnym prowadzeniu rotować składem zaczął również Piotr Lebioda. Mimo starań gospodarze nie byli w stanie nawiązać walki z konsekwentnie punktującymi przeciwnikami. Bardzo dobrze funkcjonował wrocławski blok. Ze zmiennym szczęściem atakował Dominik Miarka (15:22). Mimo znacznej przewagi gwardziści nie tracili koncentracji. As serwisowy Mateusza Śnieżka zamknął jednostronną partię.

Otwarcie czwartej partii było zacięte, po skutecznym ataku Arkadiusza Olczyka na tablicy wyników widniał remis (4:4). W kolejnych akcjach na nieznaczne prowadzenie wyszli gospodarze, jednak gdy z potrójnym blokiem poradził sobie Superlak, rezultat ponownie się wyrównał (11:9, 11:11). Po asie Błażeja Szymeczko o czas poprosił trener Łysiak. W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Gra Mickiewicza opierała się na Mateuszu Frącu. Nie brakowało ciekawych wymian (16:17). Postawa obu drużyn nie była bezbłędna, żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć przeciwnikowi. Dopiero w końcówce po mocnej zagrywce Mateusza Frąca Mickiewicz wyszedł na prowadzenie 21:19 i o czas poprosił trener Piotr Lebioda. Interwencja szkoleniowca pomogła, skuteczny kontratak Lubaczewskiego pozwolił Gwardii doprowadzić do wyrównania (21:21). Gospodarze ponownie odskoczyli, ale i tym razem przyjezdni wyrównali (23:21, 23:23). Dopiero gra na przewagi wyłoniła zwycięzcę. Ostatnią akcję skończył Kamil Maruszczyk.

MVP: Jakub Nowosielski

UKS Mickiewicz Kluczbork – Gwardia Wrocław 1:3
(25:21, 19:25, 16:25, 24:26)

Składy zespołów:
Mickiewicz: Polański (11), Popik (3), Kowalonek, Mucha (3), Frąc (15), Pasiński (9), Sachnik (libero) oraz Stysiał (libero), Maćkowiak (1), Napiórkowski (7), Brożyniak, Parcej (6) i Miarka (1)
Gwardia: Szymeczko (6), Lubaczewski (12), Nowosielski (5), Maruszczyk (15), Olczyk (9), Superlak (18), Dzikowicz (libero) oraz Naliwajko (1), Sternik, Kaźmierczak (1), Śnieżek (2) i Lebioda (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved