Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Komplet punktów siedlczan w Częstochowie

I liga M: Komplet punktów siedlczan w Częstochowie

fot. Miłosz Kozakiewicz / MKS Ślepsk Suwałki

Tauron AZS Częstochowa starał się postawić KPS-owi Siedlce. Częstochowianie zdołali wygrać jednak tylko jedną odsłonę. Komplet punktów pozwolił podopiecznym trenera Chwastyniaka utrzymać się na ósmej lokacie. Częstochowscy akademicy na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej wiedzą już, że zakończą ją na ostatnim miejscu w tabeli.

Początek spotkania należał do KPS-u, jednak obie drużyny nie ustrzegły się błędów własnych. W ataku nie mylił się Bartosz Kowalczyk. Gdy gospodarze nie poradzili sobie z przyjęciem zagrywki Radosława Sterny, o czas poprosił trener Łuka (8:12). Przy stanie 13:9 dla KPS-u Romanuttiego zmienił Mańko. W ataku wciąż górowali goście, skutecznie punktował Patryk Łaba (15:10). Częstochowianie byli zupełnie bezradni, problemy z przyjęciem uniemożliwiały im wyprowadzenie akcji. W kolejnych akcjach dysproporcja między zespołami nie ulegała zmianie. Zagranie Kowalczyka dało serię piłek setowych KPS-owi (24:16). Atak Aleksandra Nedeljkovicia i blok AZS-u pozwoliły obronić dwie piłki setowe. Atak po skosie Damiana Dobosza postawił kropkę nad i.



W pierwszych akcjach drugiego seta mnożyły się błędy. Początkowo prowadzili goście, dopiero po zagraniu z sytuacyjnej piłki Bruno Romanuttiego AZS odwrócił wynik (5:4). KPS szybko odskoczył na dwa punkty, ale akademicy ponownie odrobili. Z czasem w szeregach gości zaczęły pojawiać się błędy, przy zagrywkach Romanuttiego gospodarze ponownie zbudowali przewagę. Przy stanie 12:10 o czas poprosił trener Witold Chwastyniak. KPS wciąż miał problemy z przyjęciem, gdy dystans wzrósł do czterech oczek, Iglewski i Wiczkowski zmienili Antosika i Kowalczyka. Dopiero po drugiej przerwie dla gości atak przez środek Sterny pozwolił zrobić przejście. Inicjatywa leżała po stronie gospodarzy. W szeregach przyjezdnych mnożyły się błędy. Coraz skuteczniej punktował Krzysztof Rykała, po jego zagraniu gospodarze mieli piłki setowe (24:16). Partię zakończył podwójny blok Nedeljkovicia i Prokopczuka.

Otwarcie partii numer trzy było wyrównane (6:6). W kolejnych akcjach toczyła się gra punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na prowadzenie. KPS nie pomagał sobie, posyłając piłki w aut. Z czasem AZS stracił skuteczność. Gdy asem na boisku zameldował się Krzysztof Gibek, siedlczanie wyszli na prowadzenie 15:13 i o czas poprosił trener Piotr Łuka. Dopiero atak Rykały przerwał serię. Zupełnie nieskuteczny z sytuacyjnych piłek był Romanutti, po jego kolejnym błędzie drugi raz interweniował szkoleniowiec AZS-u. W następnych akcjach gra KPS-u zacięła się, gdy asa dołożył Romanutti, dystans stopniał do jednego oczka, a czas wykorzystał Witold Chwastyniak (17:18). Po przerwie przez blok przebił się Marcin Iglewski. Akademicy walczyli, jednak na nieznacznym prowadzeniu pozostawali goście. Ostatni punkt w tym secie padł po ataku Iglewskiego.

As Romanuttiego rozpoczął czwartego seta, szybko jednak dwoma punktowymi zagrywkami odpowiedział Krzysztof Antosik i to KPS prowadził 4:2. Akademicy szybko wrócili do gry i po podwójnym bloku na Iglewskim na tablicy wyników widniał remis (6:6). Serię przy zagrywkach Dawida Murka przerwał dopiero efektownym atakiem z szóstej strefy Łaba (7:7). AZS nawiązał walkę z przeciwnikami, jednak przez własne błędy nie poszedł za ciosem. Po nieudanym ataku Murka o czas poprosił trener Łuka (10:13). Po przerwie skuteczne zagrania Murka i Rykały pozwoliły ponownie złapać kontakt punktowy (13:14). Gospodarze nie poszli za ciosem, przy stanie 18:15 dla KPS-u drugi raz zawodników przywołał do siebie Piotr Łuka. Kibice byli świadkami pojedynczych przedłużonych akcji. Gospodarze nie odpuszczali, po ataku w antenkę Łaby AZS wyszedł na prowadzenie, a o czas poprosił Witold Chwastyniak (21:20). Po przerwie Łaba skutecznie grał nie tylko w ataku, ale również blokiem, po jego zagraniu goście mieli piłki meczowe (22:24), jednak nie wykorzystali ich. Blok duetu Rykała-Borris dał wyrównanie (24:24). Ostatecznie po zaciętej walce na przewagi, w której obie drużyny miały szanse na zwycięstwo, górą okazali się goście po autowym ataku Nedeljkovicia.

MVP: Patryk Łaba

Tauron AZS Częstochowa – KPS Siedlce 1:3
(18:25, 25:16, 23:25, 27:29)

Składy zespołów:
AZS: Nedeljković, Murek, Rykała, Prokopczuk, Borris, Romanutti, Macheta (libero) oraz Mańko i Bieńkowski
KPS: Antosik, Dobosz, Łaba, Kowalczyk, Sterna, Gałązka, Januszewski (libero) oraz Gibek, Iglewski i Wiczkowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved