Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Komplet punktów dla Gwardii Wrocław

I liga M: Komplet punktów dla Gwardii Wrocław

fot. Gwardia Wrocław

Dobre złego początki – tak można powiedzieć o niezłym starcie AZS-u Częstochowa w konfrontacji z Gwardią Wrocław. Akademicy z Częstochowy wygrali pierwszą partię meczu, w kolejnych uznając jednak wyższość rywali. Najbardziej wyrównany był trzeci set spotkania, wygrany przez gości na przewagi 38:36.

Spotkanie lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy po zablokowaniu kiwki Penczewa prowadzili już 6:3. Po serii świetnych zagrywek rozgrywającego akademików z Częstochowy gospodarze odrobili straty i wyszli na pierwsze prowadzenie w tym meczu (9:8). Wrocławianie szybko wrócili jednak do dobrej gry i po asie serwisowym Łukasza Lubaczewskiego o przerwę poprosił Sinan Tanik (14:11). Chwilę później to samo uczynić musiał trener gości, ponieważ sygnał do walki wysłał Mateusz Piotrowski i dzięki jego dobrej grze częstochowianie zmniejszyli straty (14:15). Krótka przerwa pomogła ekipie Gwardii. Kluczem do zbudowania solidnej przewagi była świetna postawa w bloku, przez który nie mogli przebić się miejscowi (19:14). Akademicy nie składali jednak broni. W końcówce serią mocnych zagrywek popisał się Sławomir Stolc. Doszły do tego błędy Lubaczewskiego, a seta dwoma skutecznymi atakami zakończył Dawid Murek i to częstochowianie zwyciężyli (25:23).



Gospodarze od początku drugiej partii podtrzymywali dobrą dyspozycję z końcówki poprzedniego seta (8:3). W tym momencie ciężar gry w drużynie z Wrocławia na swoje barki wziął Kamil Maruszczyk. Przyjmujący świetnie bronił oraz kończył kontrataki z szóstej strefy (6:8). Gwardziści przez całą środkową fazę seta próbowali się zbliżyć do akademików, ale nieźle dysponowani byli młodzi zmiennicy Krzysztof Rykała i Rafał Prokopczuk. Pomogli oni utrzymać swój zespół w grze i to AZS ciągle prowadził (15:13). Wrocławianie dopięli jednak swego i po udanych atakach Arkadiusza Olczyka objęli prowadzenie (20:19). Bardzo emocjonująca końcówka zakończyła się zwycięstwem gości po dwóch skutecznych atakach Michała Superlaka (25:23).

Trzecia odsłona spotkania zaczęła się od wyrównanej gry z obu stron (5:5). Wrocławianie objęli minimalne prowadzenie po kapitalnym ataku w kontrze w wykonaniu Maruszczyka (8:6). Spotkanie wymykało się sędziemu spod kontroli i zawodnicy coraz częściej kwestionowali jego decyzje. Lepiej na tym zamieszaniu wyszli gospodarze. Po asie serwisowym Macieja Borrisa podopieczni trenera Tanika wyszli na trzypunktowe prowadzenie (12:9). Gwardziści podbijali coraz więcej piłek i dzięki temu po udanym ataku Macieja Naliwajki zniwelowali straty (15:15). Od tego momentu zespoły poszły na wymianę ciosów i nikt nie mógł zbudować choćby minimalnej zaliczki (22:22). W końcówce seta znów mieliśmy wiele emocji i tym razem zawodnicy grali na przewagi. Świetną szansę na zwycięstwo zmarnował Naliwajko, który przy piłce setowej zaatakował w siatkę (27:27). Emocje w tym secie sięgały zenitu, ale mimo trudnych sytuacyjnych piłek żaden z zawodników nie mylił się dwa razy (31:31). Jeden i drugi zespół miał kilka szans na przechylenie szali na swoją korzyść, ale na tablicy wyników ciągle widniał remis (36:36). Kluczowy dla tego seta okazał się jednak punkt przy stanie 37:36 dla gości. Skutecznym wybiciem po bloku popisał się wtedy Superlak i to wrocławianie zwyciężyli w tym thrillerze (38:36).

Po nieprawdopodobnej końcówce trzeciej partii to podopieczni trenera Piotra Lebiody lepiej otworzyli czwartego seta (6:4). Akademicy wyrównali po nieudanym ataku Superlaka (10:10). Chwilę później mieli szansę wyjść na prowadzenie, ale znów świetnie na piłce sytuacyjnej pokazał się Maruszczyk. Ta akcja podbudowała przyjezdnych, którzy zatrzymywali blokiem gospodarzy i zbudowali najwyższą przewagę w tym secie (13:10). Częstochowianie tak jak w poprzednich partiach momentalnie odrabiali straty (14:14), ale po pogoni przychodził czas na zadyszkę i Gwardia znów mogła budować przewagę (17:15). Wzrosła ona po bloku Superlaka i technicznym zagraniu Maruszczyka (21:17). W końcówce wrocławianie dopełnili formalności i pewnie zwyciężyli, dopisując trzy punkty w ligowej tabeli (25:19).

MVP: Kamil Maruszczyk

Tauron AZS Częstochowa – Gwardia Wrocław 1:3
(25:23, 23:25, 36:38, 19:25)

Składy zespołów:
AZS: Murek, Stolc, Siewierski, Piotrowski, Penczew, Borris, Bik (libero) oraz Macheta (libero), Rykała, Prokopczuk, Walczak i Mańko
Gwardia: Szymeczko, Lubaczewski, Nowosielski, Maruszczyk, Olczyk, Superlak, Dzikowicz (libero) oraz Sternik, Naliwajko i Kaźmierczak

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved