Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Kolejne wyraźne zwycięstwo BBTS-u Bielsko-Biała

I liga M: Kolejne wyraźne zwycięstwo BBTS-u Bielsko-Biała

fot. Piotr Sumara/PLS

Chociaż w piątkowym meczu w Bielsku-Białej nie brakowało błędów, to BBTS pewniej rozegrał końcówki poszczególnych setów i pokonał MCKiS Jaworzno 3:0. Tym samym bielszczanie utrzymali się na pozycji wicelidera tabeli Krispol I ligi mężczyzn. Nagroda MVP w tym meczu przypadła przyjmującemu ekipy gospodarzy – Sergiejowi Kapelusowi.

Początek spotkania był wyrównany, obie drużyny popełniały proste, niewymuszone błędy (6:7). Siatkarze często psuli zagrywki. Żadna z ekip nie była w stanie zbudować prowadzenia, wynik pozostawał na styku (15:14). Z czasem coraz pewniej na siatce zaczął prezentować się Oleg Krikun. Gdy atakujący BBTS-u zablokował Dębskiego o czas poprosił trener Syguła (19:16). Serię gospodarzy przerwał dopiero atakiem po skosie Kamil Dębski (20:17). Bielszczanie kontynuowali dobra grę, po zagraniu z szóstej strefy Tomasza Piotrowskiego było już 22:17. W końcówce jeszcze raz interweniował szkoleniowiec MCKiS-u, jednak na niewiele się to zdało. Ostatnie punkty padły po autowych zagrywkach.



Lepiej w drugiego seta weszli goście, którzy po bloku na Krikunie prowadzili 6:4. W kolejnych akcjach jaworznianie nie wykorzystali swoich szans i po ich autowych atakach stracili całą przewagę. Gdy skuteczne zagranie dołożył Piotrowski to BBTS prowadził 9:7 i o czas poprosił trener przyjezdnych. W kolejnych akcjach gra nieco się wyrównała, dobrze zagrywał Mariusz Magnuszewski. Niewielką przewagę utrzymywali jednak bielszczanie (15:13). W dalszej fazie seta urazu nabawił się Tomasz Piotrowski, za którego wejść musiał Michał Żuk. Po kiwce Dębskiego na tablicy wyników ponownie widniał remis (17:17). Kolejne akcje to zacięta wymiana ciosów. Za sprawą dobrych ataków Mateusza Frąca BBTS miał piłki setowe a partię zakończył autowy atak Bartosza Kowalczyka.

Otwarcie trzeciej partii toczyło się po myśli MCKiS-u, który prowadził już 6:3. Skuteczne zagrania Frąca i Bartłomieja Oniszka oraz błędy jaworznian sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis. Dopiero błąd w polu zagrywki Sergieja Kapelusa pozwolił gościom wyjść z niewygodnego ustawienia (6:7). Dobra postawa Konrada Stajera i Bartosza Kowalczyka pozwoliły MCKiS-owi ponownie wysforować się na prowadzenie – 12:9, ale również nim nie cieszyli się długo, bowiem przy zagrywkach Frąca BBTS ponownie odrobił straty (14:13). W kolejnych akcjach to gospodarze nadawali ton grze, choć po obu stronach nie brakowało błędów. Po asie Jarosława Macionczyka drugi czas wykorzystał trener Syguła. Bardzo dobrze piłki na siatce wykorzystywał Żuk (22:16). Po ataku z lewego skrzydła Sergieja Kapelusa BBTS miał kolejne szanse na zakończenie meczu (24:19). Asy Dębskiego jeszcze przedłużyły grę (24:22), ale kropkę nad i zagraniem ze środka postawił Oniszk.

MVP: Sergiej Kapelus

BBTS Bielsko-Biała – MCKiS Jaworzno 3:0
(25:19, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
BBTS: Macionczyk (3), Kapelus (12), Hunek (4), Piotrowski (6), Oniszk (7), Krikun (3), Marek (libero) oraz Żuk (2) i Frąc (11)
MCKiS: Stajer (7), Borończyk (2), Grzegolec (8), Dębski (11), Polański (4), Magnuszewski (2), Ledwoń (libero) oraz Błasiak, Wojtaszkiewicz, Żeliński i Kowalczyk (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved