Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Wszystko już jasne, KPS największym przegranym

I liga M: Wszystko już jasne, KPS największym przegranym

Dobiegła końca faza zasadnicza w I lidze mężczyzn. Jej triumfatorem okazał się AZS Częstochowa. TSV Sanok został ostatnim zespołem, który zapewnił sobie udział w play-off. Największym przegranym jest brązowy medalista z poprzedniego sezonu, czyli KPS Siedlce, który wprawdzie odniósł zwycięstwo, ale nie wystarczyło mu ono do tego, by rzutem na taśmę wskoczyć do ósemki.

Bez niespodzianki obyło się w Częstochowie, gdzie miejscowy AZS pewnie pokonał plasującą się w dolnej części tabeli Olimpię Sulęcin. Podopieczni Łukasza Chajca szczególnie w premierowej odsłonie nie mieli nic do powiedzenia. Rozkręcali się jednak z seta na set, a gospodarzom trochę uciekła koncentracja, przez co w trzeciej partii zrobiło się trochę nerwowo. Musiała ją rozstrzygnąć walka na przewagi, w której górę wzięło doświadczenie gospodarzy. – Przeciwnik nam dużo pomógł, ponieważ popełniał dużo błędów i grał bardzo przeciętną siatkówkę. Niestety my próbowaliśmy dostosować swój poziom gry do rywali. Już dawno powinniśmy ten mecz zakończyć, a w trzecim secie walczyliśmy na przewagi – podsumował spotkanie w Radiu Panorama szkoleniowiec akademików, Krzysztof Stelmach. Dzięki wygranej podtrzymali oni zwycięską serię, a do play-off przystąpią z pozycji lidera. Natomiast Olimpia powalczy o utrzymanie.



Siatkarze Ślepska Suwałki zrewanżowali się Lechii Tomaszów Mazowiecki za dwie wcześniejsze porażki – w lidze i Pucharze Polski. Tym razem podopieczni Dimitrija Skoryja nie oddali rywalom nawet seta. Wprawdzie goście dobrze rozpoczęli mecz, bo w pierwszym secie mieli nawet pięciopunktową przewagę, ale szybko ją roztrwonili, a później inicjatywę na boisku przejęli gospodarze, nie oddając jej już do końca spotkania. W ich szeregach z dobrej strony pokazał się Łukasz Szarek, który wcześniej nie miał zbyt wielu okazji do gry. Mimo że beniaminek nie wywiózł z Suwałk ani jednego punktu, to i tak nie wpłynęło to na jego pozycję, ponieważ utrzymał drugie miejsce w tabeli. Z kolei wicemistrzowie I ligi wygraną na koniec fazy zasadniczej przypieczętowali trzecią lokatę. W play-off ich przeciwnikiem będzie krakowska AGH, zaś tomaszowianie zmierzą się z częstochowskim Norwidem.

Udanie zmagania w fazie zasadniczej zakończyła Stal AZS PWSZ Nysa, która we własnej hali wykazała wyższość nad APP Krispolem Września. Szczególnie dwa pierwsze sety były wyrównane, ale oba padły łupem podopiecznych Piotra Łuki. Goście do walki zerwali się w trzeciej odsłonie, ale do tie-breaka już nie udało im się doprowadzić. W efekcie czego trzy oczka pozostały na Opolszczyźnie. Taki wynik sprawił, że nyska drużyna awansowała na piąte miejsce w tabeli. Natomiast podopieczni Mariana Kardasa utrzymali czwartą lokatę, a to spowodowało, że oba zespoły spotkają się ze sobą ponownie już w najbliższy weekend, bowiem zagrają o awans do czołowej czwórki I ligi. Zanosi się więc na to, że już po pierwszej rundzie play-off odpadnie jedna z mocniejszych ekip, która miała spore aspiracje w tym sezonie.

Presję związaną ze stawką meczu udźwignęli siatkarze TSV Sanok, którzy u siebie pokonali AGH Kraków. Mimo że podopieczni Andrzeja Kubackiego nie ugrali żadnego seta, to nie można powiedzieć, by było to jednostronne spotkanie. Szczególnie w drugim i trzecim secie wszystko rozstrzygało się w końcówkach. W nich lepsi okazali się zawodnicy z Podkarpacia, a wygrana za komplet punktów pozwoliła im utrzymać ósme miejsce w tabeli, co dało im prawo gry w play-off. – Cały sezon walczyliśmy o to, żeby dobić się do upragnionej ósemki, ale ciągle coś stawało na naszej drodze. Zwycięstwo z AGH dało nam spokój. Okazało się też, że było niezbędne, abyśmy zagrali w play-off – podkreślił przyjmujący sanockiej ekipy, Patryk Łaba. Natomiast dla drużyny z Małopolski porażka nie miała większego znaczenia, ponieważ już wcześniej zapewniła sobie grę w play-off. Ostatecznie zajęła szóste miejsce w fazie zasadniczej, a w ćwierćfinale jej przeciwnikiem będzie suwalski Ślepsk.

Największym przegranym fazy zasadniczej jest KPS Siedlce. Brązowy medalista I ligi z minionego sezonu wprawdzie odniósł zwycięstwo na koniec tej części sezonu, ale niewiele mu ono dało. Podopieczni Witolda Chwastyniaka przed własną publicznością rozbili Exact Systems Norwida Częstochowa, tylko w jednej partii pozwalając przeciwnikom na przekroczenie bariery 20 oczek. Okazało się jednak, że to nie wystarczyło, aby siedlczanie wskoczyli do ósemki. Zabrakło im jednego punktu, by zrównać się z TSV. Szansę na grę w play-off stracili we wcześniejszych meczach, a tym razem będą musieli obejść się smakiem rywalizacji o medale. Natomiast przegrana niewiele zmieniła w położeniu drużyny prowadzonej przez Radosława Panasa, bowiem fazę zasadniczą zakończyła na siódmej lokacie, a ćwierćfinałowym jej przeciwnikiem będzie Lechia Tomaszów Mazowiecki.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved