Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Gwardia za mocna dla Mickiewicza

I liga M: Gwardia za mocna dla Mickiewicza

fot. Gwardia Wrocław

UKS Mickiewicz Kluczbork w wyjazdowym meczu nie zdołał wygrać nawet seta. Chociaż kluczborczanie postawili się Gwardii Wrocław w pierwszym secie, to gospodarze lepiej wytrzymali zaciętą końcówkę. Druga odsłona to totalna dominacja gospodarzy. W trzeciej partii goście starali się walczyć, jednak nie udało im się przedłużyć meczu. Wrocławianie wywiązali się z roli faworyta, wygrywając 3:0, a nagrodę MVP otrzymał Bartłomiej Dzikowicz.

Spotkanie asem serwisowym otworzył Maciej Naliwajko. Siatkarze obu zespołów skutecznie kończyli swoje ataki, głównie w pierwszej akcji. W kolejnych coraz lepszą grą w obronie popisywał się Dzikowicz a gdy Michał Superlak wykorzystał kontratak, gwardziści prowadzili 10:5. Po skutecznym bloku Arkadiusza Olczyka pierwszy czas wykorzystał szkoleniowiec gości (12:6). Sygnał do odrabiania strat beniaminkowi z Kluczborka dał Mateusz Frąc, dystans stopniał do dwóch oczek (14:16). Przyjezdni nie odpuszczali, po bloku na Kamilu Maruszczyku na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). Dopiero akcja zakończona przez Naliwajko przerwała passę rywali (18:17). W końcówce drużyny walczyły o każdą piłkę, po asie Artura Pasińskiego na pierwsze prowadzenie (22:21) wyszli kluczborczanie i o drugi czas w tym secie poprosił trener Lebioda. Interwencja szkoleniowca pomogła – jako pierwsi piłkę setową mieli gospodarze, którą wykorzystali po ataku przez środek Błażeja Szymeczko.



Chociaż pierwsze akcje drugiego seta należały do przyjezdnych, po asie Macieja Naliwajko gospodarze szybko odwrócili wynik (0:2, 4:2). Goście starali się walczyć, jednak kończący atak był domeną wrocławian. Kolejną serię Gwardia miała przy zagrywkach Arkadiusza Olczyka, a przerwał ją dopiero błąd wrocławskiego zawodnika (11:4). Podopieczni trenera Lebiody górowali na siatce, nie tylko skutecznie atakując, ale również dokładając punkty blokiem. Kolejne zmiany w zespole Mickiewicza na niewiele się zdały. Pojedyncze akcje Jędrzeja Maćkowiaka i Patryka Napiórkowskiego nie wystarczyły, aby goście nawiązali walkę. Atak Jędrzeja Kaźmierczaka i autowe zagranie atakującego gości dały ostatnie punkty gwardzistom.

Początek partii numer trzy był wyrównany (3:3, 7:6). Dobra postawa Superlaka w ataku i celna zagrywka Olczyka sprawiły, że gospodarze odskoczyli na trzy punkty (11:8). Trudne piłki kończył Maruszczyk, a gdy asa dołożył atakujący Gwardii, o czas poprosił trener Mickiewicza (14:9). Wrocławianie kontrolowali przebieg gry, po drugiej stronie siatki problemy ze skutecznością miał Frąc. Kolejne zmiany nie poprawiały gry gości. Chociaż gwardziści nie ustrzegli się błędów, przewaga pozostawała wyraźna (21:15). Zepsuta zagrywka gości dała serię piłek meczowych gospodarzom (24:16). Błąd Superlaka i nieudane przyjęcie zagrywki Konrada Muchy przedłużył jeszcze rywalizację, jednak szybko kropkę nad i postawił Kamil Maruszczyk.

MVP: Bartłomiej Dzikowicz

Gwardia Wrocław – UKS Mickiewicz Kluczbork 3:0
(25:23, 25:15, 25:18)

Składy zespołów:
Gwardia: Szymeczko (7), Naliwajko (9), Nowosielski (1), Maruszczyk (14), Olczyk (5), Superlak (12), Dzikowicz (libero) oraz Kaźmierczak (2) i Fijałka
Mickiewicz: Popik (2), Mucha (6), Parcej (2), Frąc (6), Pasiński (11), Maćkowiak (5), Stysiał (libero) oraz Brożyniak, Polański, Miarka (2), Kowalonek (1), Sachnik (libero) i Napiórkowski (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved