Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Po emocjonującym meczu lepsza Lechia

I liga M: Po emocjonującym meczu lepsza Lechia

fot. Anna Musierowicz - kslechia.pl

Niewiele zabrakło, a AGH Kraków mimo zmęczenia doprowadziłby do tie-breaka w Tomaszowie Mazowieckim. Chociaż krakowianie niemal nie mieli czasu na odpoczynek po wygranej I rundzie fazy play-off, wysoko postawili poprzeczkę wiceliderowi po fazie zasadniczej. Tomaszowianie nie bez problemów pokonali przyjezdnych 3:1. Najwięcej emocji było w czwartej odsłonie. Krakowianie prowadzili już 24:21, jednak nie wykorzystali kolejnych piłek setowych i to Lechia wygrała 28:26. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Michała Błońskiego.

Pierwsze akcje padły łupem gospodarzy, szybko o czas poprosił trener Kubacki (5:2). Celne zagrywki Jana Fornala pozwoliły im zniwelować straty. Pewnie grę prowadził jednak Bartłomiej Neroj, dzięki czemu tomaszowianie szybko ponownie odskoczyli (11:7). Obie drużyny nie ustrzegły się prostych błędów. Dwa efektowne pojedyncze bloki Bartosza Buniaka skłoniły trenera Kubackiego do wzięcia jeszcze jednego czasu (14:11). Krakowianie jednak i tym razem nie odpuścili. Ponownie w szeregach Lechii zaczęły pojawiać się problemy z przyjęciem, gdy dystans stopniał do jednego oczka, przerwę wykorzystał trener Rebzda (15:14). Skutecznie atakował Wiktor Musiał. W końcówce gospodarze ponownie słabiej radzili sobie w przyjęciu. Po asie Sebastiana Matuli krakowianie wyszli na prowadzenie (21:20). Przyjezdni do ostatniej akcji już nie odpuścili i po podwójnym bloku wygrali 25:22.



W drugim secie AGH poszło za ciosem, jednak przy zagrywkach Neroja gospodarze odwrócili wynik. Raz za razem atakował Musiał (6:5). Stopniowo inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Chociaż gra lechistów nie była pozbawiona błędów, utrzymywali się na prowadzeniu. Michał Błoński słabe przyjęcie nadrabiał dobrą grą w ataku. Pojedyncze zbicia Bartłomieja Mordyla i Arkadiusza Żakiety nie wystarczały, by goście odrobili straty. Z akcji na akcję coraz pewniej grali gospodarze, lepiej prezentowali się na siatce. W końcówce mocne zagrywki posyłał Adam Kącki (21:14). Kolejne zmiany w AGH na niewiele się zdały. Efektowny atak z drugiej piłki Neroja i autowe zagranie Bartłomieja Gajdka dały ostatnie punkty Lechii.

Otwarcie trzeciej partii było niezwykle ciekawe. Po bloku Lechii na tablicy wyników pojawił się wynik 10:8 i nastąpił czas dla AGH. Obie drużyny nie ustrzegły się pomyłek szczególnie w polu zagrywki. Po efektownym ataku Mateusza Błasiaka różnica punktowa ponownie stopniała i przerwę wykorzystał trener Rebzda (13:12). Serię przy zagrywkach Jana Fornala przerwał dopiero sam przyjmujący błędem własnym (14:13). Ręki w ataku nie wstrzymywał Mateusz Frąc, po drugiej stronie celnymi zagraniami odpowiadał Żakieta. Nawet gdy gospodarze odskakiwali, przyjezdni nie odpuszczali i doprowadzali do wyrównania (19:19). Przy głośnym dopingu kibiców decydującą fazę seta lepiej rozegrali gospodarze. Autowa zagrywka Fornala dała serię piłek setowych gospodarzom, których triumf asem przypieczętował Kamil Gutkowski.

Początek czwartej odsłony był niezwykle zacięty. Z akcji na akcję przewagę zaczęli budować goście. Po skutecznym ataku Jana Fornala o przerwę poprosił trener Rebzda (10:7). Z czasem goście utrzymywali prowadzenie. Obie drużyny popełniały proste błędy, więcej pomyłek na swoim koncie mieli jednak goście. Problemy z przyjęciem rzutowały na skuteczność w ataku lechistów (11:16). Tomaszowianie grali bardzo nerwowo, po kolejnym nieudanym ataku drugi czas wykorzystał szkoleniowiec gospodarzy (11:18). Za dyskusje z sędziami siatkarze Lechii zostali ukarani drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną. Krakowianie byli o krok od doprowadzenia do tie-breaka (22:16). Tomaszowianie nie mieli zamiaru odpuszczać. Pierwszy zryw gospodarze zaliczyli przy zagrywkach Adama Kąckiego, a drugi przy serwisach Macieja Janikowskiego (20:23). Chociaż po zagrywce w siatkę przyjmującego Lechii krakowianie mieli kolejne piłki setowe, nie wykorzystali ich (24:21, 24:24). Głośny doping licznie zgromadzonych kibiców poniósł siatkarzy z Tomaszowa Mazowieckiego. Krakowianie nie wykorzystywali swoich szans. Autowy atak Fornala i as Gutkowskiego zakończyły pojedynek.

MVP: Michał Błoński

Lechia Tomaszów Mazowiecki – AZS AGH Kraków 3:1
(22:25, 25:16, 25:21, 28:26)

stan rywalizacji: 1:0 dla Lechii

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved