Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Efektowne zwycięstwo częstochowian

I liga M: Efektowne zwycięstwo częstochowian

fot. Norwid Częstochowa

Bez Kamila Maruszczyka Gwardia Wrocław nie zdołała wygrać nawet seta w starciu z Exact Systems Norwidem Częstochowa. Częstochowianie od początku do końca kontrolowali sytuację na boisku, dopisując na swoje konto cenne trzy punkty. W sobotnim spotkaniu bardzo dobrze funkcjonował częstochowski blok, w którym gospodarze zdobyli 9 punktów.

Skuteczny atak Macieja Naliwajko otworzył mecz w Częstochowie. Po nieudanym ataku Superlaka szybko zainterweniował trener Lebioda (4:1). Gospodarze bardzo dobrze grali blokiem, po pojedynczej „czapie” Łukasza Usowicza Norwid prowadził już 8:3. W kolejnych akcjach wrocławianie zaczęli odrabiać straty. Dobrą passę mocnym atakiem po skosie przerwał Łukasz Łapszyński (10:6). Przy stanie 12:8 Nowosielskiego zmienił Sternik. Dystans stopniowo topniał, autowy atak Żakiety skłonił trenera Panasa do wzięcia czasu (14:12). Po przerwie gospodarze ponownie przyspieszyli, gdy przepychankę na siatce wygrał Łapszyński, o drugą przerwę poprosił Piotr Lebioda (12:18). Nie wstrzymywał ręki Damian Kogut, a częstochowianie pozostawali na wyraźnym prowadzeniu (22:15). W końcówce wrocławianie wzmocnili zagrywkę, Superlak wykorzystywał kolejne kontrataki i dystans wyraźnie zmalał (23:21). Gościom nie udało się odwrócić losów seta, atak Koguta postawił kropkę nad i.



Otwarcie drugiego seta było wyrównane (3:3). Głównie przez własne błędy wrocławianie zaczęli tracić do rywali, gdy w aut piłkę posłał Lubaczewski, o czas poprosił trener Lebioda. Efektowny blok gospodarzy pozwolił im odskoczyć na pięć oczek (12:7). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Pojedyncze zagrania Łukasza Lubaczewskiego nie wystarczały, by jego zespół odrobił straty. W dalszej fazie seta nieskutecznego Superlaka zmienił Śnieżek. Wrocławianie starali się walczyć, jednak nie potrafili dotrzymać kroku dobrze dysponowanym przeciwnikom. Chociaż gra Norwida nie była pozbawiona błędów, podopieczni Radosława Panasa utrzymywali dystans (22:16). Autowa zagrywka Błażeja Szymeczko zamknęła partię (25:19).

Początek trzeciej partii rozpoczął się od mocnej wymiany ciosów (4:3). Gdy po mocnym ataku Łapszyńskiego gospodarze odskoczyli na trzy punkty, o czas poprosił trener Lebioda (6:3). Serię przy zagrywkach Arkadiusza Żakiety przerwał dopiero błąd atakującego (8:4). W kolejnych akcjach częstochowianie zaczęli psuć ataki, co sprawiło, że Gwardia złapała kontakt punktowy (8:9). W kolejnych minutach trwała gra punkt za punkt, dlatego zainterweniował trener Panas (13:12). Po przerwie inicjatywę ponownie przejęli częstochowianie, przy celnej zagrywce Damiana Koguta Norwid ponownie odskoczył na pięć punktów (20:15). Mimo walki wrocławianie nie potrafili przełamać przeciwników. Ostatni punkt w tym meczu padł po swobodnym ataku przez środek Mariusza Schamlewskiego.

Exact Systems Norwid Częstochowa – Gwardia Wrocław 3:0
(25:21, 25:19, 25:20)

Składy zespołów:
Norwid: Usowicz, Schamlewski, Żakieta, Kogut, Zrajkowski, Łapszyński, Dembiec (libero) oraz Sługocki
Gwardia: Szymeczko, Lubaczewski, Naliwajko, Nowosielski, Olczyk, Superlak, Dzikowicz (libero) oraz Sternik, Kaźmierczak, Śnieżek, Fijałka i Lebioda (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved