Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Drugie zwycięstwo KPS-u, TSV na dnie tabeli

I liga M: Drugie zwycięstwo KPS-u, TSV na dnie tabeli

Chociaż sanoczanie efektownie rozpoczęli spotkanie z KPS-em Siedlce, siatkarze beniaminka nie zdołali zapisać na swoim koncie nawet jednego seta. Po odrobieniu strat i wygraniu pierwszej partii gospodarze złapali wiatr w żagle i wyraźnie wygrali dwie kolejne odsłony. Dla siedlczan było to drugie zwycięstwo bez straty seta. Beniaminek natomiast po trzech kolejkach ma na swoim koncie tylko jeden punkt.

Spotkanie od efektownego prowadzenia rozpoczęli sanoczanie, szybko o czas poprosił trener Witold Chwastyniak (4:0). Interwencja szkoleniowca pomogła wybić z uderzenia gości i gospodarze zaczęli stopniowo zdobywać punkty. Dłuższy czas toczyła się gra akcja za akcję, wciąż jednak to beniaminek utrzymywał się na wyraźnym prowadzeniu (15:10). Skuteczny atak Łukasika dał sygnał do odrabiania strat. Z czasem coraz lepiej funkcjonował blok gospodarzy, a różnica punktowa zaczęła topnieć (15:17). Trenerzy obu drużyn zaczęli rotować składem. Po asie serwisowym Krzysztofa Gibka na tablicy wyników pojawił się remis (18:18). Autowy atak Filipa Frankowskiego dał gospodarzom pierwsze prowadzenie w meczu (21:20). Od tego momentu siedlczanie przejęli inicjatywę i efektowny atak Jakuba Buckiego zamknął seta przy wyniku 25:23.



Otwarcie drugiego seta było bardziej wyrównane. Gdy na trzy punkty odskoczyli gospodarze, o czas poprosił trener Frączek (8:5). Siatkarze KPS-u grali znacznie pewniej, bez większych problemów kończyli kolejne akcje. Gospodarze dobrze odczytywali intencje rozgrywającego drużyny przeciwnej, blokując ataki rywali (12:7). Sanoczanie zaczęli popełniać coraz więcej prostych błędów, co tylko powiększało dystans punktowy (10:16). Siedlczanie skutecznie bronili ataki przeciwników, co pozwalało im wyprowadzać kontrataki. Chociaż w końcówce przyjezdni odrobili kilka punktów, wcześniej zbudowana przewaga wystarczyła gospodarzom, by spokojnie wygrać seta do 18. Ostatnią akcję skutecznym atakiem z lewego skrzydła zakończył Sławomir Zemlik.

Początek trzeciej partii przypominał poprzednią odsłonę. Dzięki serii trudnych zagrywek Filipa Frankowskiego sanoczanie szybko doprowadzili do wyrównania, a następnie wyszli na prowadzenie (9:7). Gospodarze nie pozwolili jednak przeciwnikom na zbudowanie jeszcze wyższej przewagi i przerwali serię, a następnie odrobili straty. Od stanu 9:9 rozgorzała wyrównana walka punkt za punkt. Lepsza gra na siatce pozwoliła gospodarzom w dalszej fazie seta zbudować zaliczkę punktową (16:13). W końcówce tej partii błędy zaczęli popełniać przyjezdni. Pomimo starań Gąsiora jego drużyna nie była w stanie zagrozić przeciwnikom. Nie do zatrzymania był Bucki (21:16). Zupełnie nieudana zagrywka Romana Oronia dała ostatni punkt w tym meczu siatkarzom KPS-u.

KPS Siedlce – TSV Sanok 3:0
(25:23, 25:18, 25:19)

Składy zespołów:
KPS: Polański, Łukasik, M’Baye, Błasiak, Bucki, Zrajkowski, Januszewski (libero) oraz Zemlik i Gibek
TSV: Frankowski, Gnatek, Łaba, Wierzbicki, Jurkojć, Kusior, Dembiec (libero) oraz Oroń, Rusin, Przystaś i Gąsior

Zobacz również:
Tabela i wyniki I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved