Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Dobre złego początki, Norwid przegrał kolejny mecz

I liga M: Dobre złego początki, Norwid przegrał kolejny mecz

fot. Justyna Kwiatkowska

Siatkarze Exact Systems Norwida Częstochowa przegrali pierwszy mecz rywalizacji o miejsca 5-8 z MKS-em Ślepskiem Suwałki. Podopieczni Radosława Panasa po pierwszym, zdecydowanie wygranym secie pozwolili przejąć inicjatywę rywalom. Chociaż częstochowianie mieli jeszcze szanse przedłużyć mecz w czwartej odsłonie, przegrali ją do 30. Rewanż w Suwałkach rozegrany zostanie za tydzień. Jeśli to Norwid wygra, o tym, kto powalczy o piąte miejsce, zdecyduje złoty set.

Atak z szóstej strefy Damiana Koguta otworzył sobotni pojedynek. Skutecznie w kontratakach punktował Adam Smolarczyk, a gdy swoje zagranie przestrzelił Kevin Sasak, o czas poprosił trener Skoryy (6:2). Gra gości odpierała się na środkowych – Łukaszu Rudzewiczu i Adrianie Hunku. Po obu stronach zdarzały się błędy w polu zagrywki. Z akcji na akcję dystans topniał, gdy skuteczny atak zapisał na swoim koncie Kevin Sasak, grę przerwał trener Panas (14:12). Po przerwie serią mocnych zagrywek popisał się Jarosław Mucha, po kontrataku Damiana Wdowiaka drugą przerwę wykorzystał Dima Skoryy (17:12). Problemy w przyjęciu gości pogłębiały ich niemoc w ataku, za to w kontratakach bardzo dobrze radzili sobie częstochowianie. Atak Smolarczyka i brak przyjęcia zagrywki Wdowiaka dały ostatnie punkty siatkarzom Norwida.



Otwarcie drugiej partii toczyło się punkt za punkt. Chociaż przy zagrywkach Jakuba Nowosielskiego gospodarze wysforowali się na prowadzenie, po skutecznych zagraniach Wojciecha Winnika stracili je (8:6, 8:8). Trwała wyrównana gra, ręki w ataku nie zwalniał Wdowiak (12:11). Kibice byli świadkami coraz większej liczby ciekawych akcji. W dalszej fazie seta gra siatkarzy Ślepska zaczęła się napędzać. Po błędzie Koguta z sytuacyjnej piłki czas wykorzystał trener Panas (17:18). Częstochowianom problemy sprawiało przyjęcie zagrywki Kamila Skrzypkowskiego. Dopiero ataki Wdowiaka i Smolarczyka pozwoliły ponownie doprowadzić do remisu (20:20). Końcówka jednak należała do przyjezdnych, których do zwycięstwa poprowadził Winnik.

W trzeciego seta lepiej weszli gospodarze, po ataku Wdowiaka prowadzili 5:3. Siatkarze z Suwałk jednak znacznie poprawili swoją grę w obronie, co pozwoliło im wyprowadzać kontrataki. Po bloku na Kogucie zawodnik ten został zmieniony przez Miarkę. Siatkarze obu drużyn nie ustrzegli się jednak błędów, a skuteczne akcje przeplatane były z pomyłkami (12:12). Z czasem goście zaczęli przejmować inicjatywę. Kolejne skuteczne akcje na skrzydłach pozwoliły drużynie z Suwałk wyjść na trzypunktowe prowadzenie (17:14). Ponownie częstochowianie mieli problemy z przyjęciem zagrywek Skrzypkowskiego. Serię rywali przerwał dopiero Smolarczyk (15:18). Wciąż jednak sprytnie atakował Jan Lesiuk, a as Winnika zakończył tę odsłonę.

Na czwartego seta trener Panas zdecydował się wprowadzić głęboko zmieniony skład. Z wyjściowej szóstki pozostali Usowicz, Smolarczyk i Mucha, a obok nich zagrali Kryński, Maruszczyk, Szopiak i wracający po kontuzji Kraś. Niestety na początku tego seta nie brakowało dyskusyjnych decyzji sędziów, z którymi nie zgadzali się goście. Aby uspokoić swoich zawodników po ukaraniu żółtą kartką, o czas poprosił trener Skoryy (6:5). Częstochowianie nie ustrzegli się błędów, po bloku na Usowiczu grę przerwał Radosław Panas (9:11). Goście raz za razem wykorzystywali pomyłki przeciwników. Gospodarze jednak nie spuszczali głów i stopniowo niwelowali straty, dlatego przy stanie 15:13 czas wykorzystał trener Skoryy. Mocny atak Muchy sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis (15:15). Ze zmiennym szczęściem atakował Smolarczyk, za to po drugiej stronie niemal nie mylił się Winnik. Po autowym ataku Hunka ponownie wynik się wyrównał (19:19). W końcówce doszło do nietypowej sytuacji. Sędzina nie zauważyła, że szkoleniowiec gospodarzy wykorzystał już dwa czasy i dopuściła do trzeciego, jednak nie spotkało się to z żadnymi protestami. Nie brakowało emocji i wyrównanej walki. Jako pierwsi piłkę meczową mieli goście, jednak po ataku Tomasza Kryńskiego rozpoczęła się gra na przewagi (24:24). W kolejnych akcjach gospodarze mieli kilka szans na zwycięstwo, jednak zepsute zagrywki uniemożliwiały im przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Z tej szansy skorzystali goście, którzy po asie Skrzypkowskiego i bloku cieszyli się ze zwycięstwa.

Exact Systems Norwid Częstochowa – MKS Ślepsk Suwałki 1:3
(25:16, 21:25, 19:25, 30:32)

Składy zespołów:
Norwid: Usowicz, Nowosielski, Kogut, Mucha, Wdowiak, Smolarczyk, Zieliński (libero) oraz Gromadzki, Kryński, Miarka, Kraś, Maruszczyk i Szopiak (libero)
Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Sasak, Hunek, Rudzewicz, Gonciarz, Filipowicz (libero) oraz Laskowski, Szarek, Winnik, Szczytkow i Sapiński

Stan rywalizacji: 1:0 dla Ślepska

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved