Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Częstochowski AZS zgodnie z planem

I liga M: Częstochowski AZS zgodnie z planem

fot. AZS Częstochowa SSA

Bez niespodzianki zakończyło się spotkanie pomiędzy Olimpią Sulęcin a AZS-em Częstochowa. Przyjezdni zdominowali rywali, byli lepsi w każdym elemencie. Beniaminek I ligi mężczyzn dopiero w końcówce trzeciego seta zdołał postawić się przeciwnikowi, przegrywając kolejne odsłony do 14, 17 i 20. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano atakującego gości – Bartosza Krzyśka.

Goście początkowo górowali nad rywalami, jednak sulęcinianie nie mieli zamiaru odpuszczać. Obie drużyny miały problem ze skutecznością w polu zagrywki. Po błędzie w ataku gospodarzy o czas poprosił trener Chajec (6:11). Dystans utrzymywał się, na lewym skrzydle swobodnie atakował Sławomir Busch. Chociaż częstochowianie często posyłali zagrywki w aut, nadrabiali w innych elementach. Beniaminek nie potrafił znaleźć sposobu na wyprowadzenie skutecznego ataku, po kolejnym bloku AZS-u drugi czas wykorzystał szkoleniowiec Olimpii (10:18). Gospodarze nie kończyli akcji nawet na czystej siatce, częstochowianie zaś dobrze grali w obronie i wykorzystywali kolejne kontrataki. Seria błędów w ataku drużyny z Sulęcina tylko pomogła wygrać gościom. Chociaż po punktowym bloku gospodarze obronili pierwszą piłkę setową, to w kolejnej akcji po zepsutej zagrywce to goście wygrali 25:14.



Otwarcie drugiej odsłony było wyrównane, jednak po własnych błędach siatkarze beniaminka zaczęli tracić do rywali dwa oczka, dlatego szybko zareagował trener Chajec (3:5). Ponownie dobrze funkcjonował blok AZS-u. Chociaż akcje były znacznie ciekawsze, utrzymywał się wynik na korzyść gości. Gdy efektowny blok akademików zatrzymał atak gospodarzy, drugi czas wykorzystał szkoleniowiec Olimpii (9:13). Pomimo wsparcia kibiców sulęcinianie nie potrafili podjąć walki z rywalami. Kolejne zmiany nie poprawiały postawy siatkarzy z Sulęcina (11:17). Częstochowianie bezlitośnie punktowali rywali. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha utrzymywali koncentrację, w szeregach gospodarzy natomiast mnożyły się pomyłki. Iskierkę nadziei starał się dać Patryk Zarębski, jednak pojedyncze ataki nie wystarczyły. Po drugiej stronie siatki swobodnie punktowali Bartosz Krzysiek i Bartosz Bućko. Sulęcinianie nie spuścili głów, udało im się obronić kilka piłek setowych. Ostatecznie AZS zwyciężył do 17.

Od początku trzeciej partii częstochowianie poszli za ciosem, nie pozostawiając złudzeń, kto jest zespołem lepszym (7:4). Przyjezdni bardzo dobrze grali w obronie i wykorzystywali kolejne kontrataki. Bardzo pewnie zarówno w ataku, jak i w polu zagrywki prezentował się Daniel Szaniawski (11:6). Po kolejnym nieudanym ataku gospodarzy grę drugi raz przerwał trener Chajec (6:12). Mocno atakował Bartosz Bućko (15:8). Przy stanie 17:9 trener Stelmach zdecydował się na zmiany – Patryka Szczurka i Bartosza Krzyśka zastąpili Mateusz Rećko oraz Mariusz Magnuszewski. Roszada wybiła z rytmu przyjezdnych, którzy serią zaczęli tracić punkty, dlatego o czas poprosił szkoleniowiec akademików (17:12). Jakość gry AZS-u spadła, sulęcinianie zaczęli punktować blokiem (16:19). Beniaminek do końca walczył o odwrócenie losów meczu, przy zagrywkach Arkadiusza Romańczuka broniąc kolejne piłki meczowe. Przy stanie 24:19 drugą przerwę wykorzystał Krzysztof Stelmach. Dopiero autowa zagrywka siatkarza Olimpii zakończyła mecz.

MVP: Bartosz Krzysiek

Olimpia Sulęcin – AZS Częstochowa 0:3
(14:25, 17:25, 20:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved