Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Częstochowska hala wciąż niezdobyta

I liga M: Częstochowska hala wciąż niezdobyta

fot. Norwid Częstochowa

W zaległym spotkaniu 1. kolejki I ligi mężczyzn Exact Systems Norwid Częstochowa mimo nieobecności Łukasza Łapszyńskiego pokonało AZS AGH Kraków. Krakowianie dobrze rozpoczęli pojedynek, jednak w kolejnych setach skuteczniej grali częstochowianie, którzy dopisali do swojego konta trzy cenne punkty i są nadal niepokonani we własnej hali.

Pierwsze punkty padły po błędach obu zespołów. Krakowianie lepiej grali w kontrataku, pozostając na nieznacznym prowadzeniu (9:7). Ze zmiennym szczęściem atakował Artur Sługocki, dodatkowo częstochowianie często psuli zagrywki, co ułatwiało AGH budowanie przewagi. Gdy błąd w ataku zanotowali gospodarze, o czas poprosił Radosław Panas (8:12). Gospodarze regularnie wpadali w siatkę. Podopieczni trenera Kubackiego grali konsekwentniej, po kolejnym punktowym bloku tej ekipy drugi czas wykorzystał trener Norwida (10:16). Stopniowo częstochowianie zaczęli odrabiać straty, po efektownym ataku Mariusza Schamlewskiego grę przerwał szkoleniowiec przyjezdnych (15:18). Efektownie blok mijał Mateusz Błasiak. Na drugim skrzydle swobodnie punktował Daniel Gąsior. Zablokowany atak Modzelewskiego dał serię piłek setowych gościom (24:17), a autowy atak Łukasza Usowicza zamknął premierową odsłonę.



Otwarcie drugiego seta rozpoczęło się od silnych ciosów. Głównie za sprawą dobrze ustawianego bloku krakowianie odskoczyli na trzy punkty (5:2). Dopiero błąd Rajchelta pozwolił gospodarzom doprowadzić do wyrównania (6:6). Dwa efektowne bloki Norwida wyprowadziły zespół na prowadzenie, a o czas poprosił trener Kubacki (9:7). Mimo starań krakowianie nie potrafili przełamać gospodarzy. Pojedyncze ataki Konrada Stajera i Mateusza Błasiaka nie wystarczały. Częstochowianie spokojnie rozgrywali kontrataki, które regularnie zamieniali na punkty (19:16). Po dwóch mocnych zagrywkach Damiana Koguta było już 21:16, a Smolarczyka zmienił Kacperkiewicz. Efektowny atak Arkadiusza Żakiety i zagranie po prostej Krzysztofa Modzelewskiego dały ostatnie punkty Norwidowi.

Początek trzeciej partii toczył się punkt za punkt. Raz za razem swoje akcje kończył Stajer. W szeregach obu drużyn skuteczne akcje przeplatane były błędami (10:10). Z czasem po dobrej zagrywce Daniela Gąsiora na prowadzenie wyszli krakowianie, szybko zareagował trener Panas (13:11). Częstochowianie z niewygodnego ustawianie wyszli dopiero po skutecznym kontrataku Żakiety (12:14). Niestety po raz kolejny na pierwszy plan wyszli sędziowie, którzy po jednej z dyskusji ukarali częstochowian czerwoną kartką. Przyjezdni grali spokojniej, wykorzystywali kolejne szanse na punkty. Atak Modzelewskiego i as Żakiety pozwoliły zmniejszyć dystans, o czas przy stanie 20:18 dla AGH poprosił trener Kubacki. Konsekwentnie grał Gąsior. W końcówce Radosław Panas zdecydował się na podwójną zmianę. Problemy ze skończeniem ataku miał Smolarczyk, po bloku na tym zawodniku drugi czas wykorzystał trener Kubacki (21:22). Seria przy zagrywkach Łukasza Usowicza trwała, podwójny blok na Gąsiorze dał częstochowianom prowadzenie (23:22). Zwycięzcę wyłoniła gra na przewagi, którą asem rozstrzygnął Paweł Stabrawa.

Dobry kontratak Modzelewskiego i dwa asy Koguta dały pierwsze punkty częstochowianom, szybko Kacperkiewicza zmienił Smolarczyk (3:0). Dopiero atak Jakuba Zmarza dał oczko przyjezdnym. Wciąż akcje kontrolowali gospodarze, przy stanie 5:1 pierwszy czas wykorzystał Andrzej Kubacki. Przy wyraźnej przewadze również gospodarze się zacięli, dlatego o czas poprosił Radosław Panas (7:4). Seria przy zagrywkach Błasiaka trwała. Dopiero mocne zagranie Modzelewskiego przerwało passę rywali (8:7). Już przy stanie 9:9 trener Panas zdecydował się na podwójną zmianę – w miejsce Zrajkowskiego i Żakiety weszli Stabrawa i Kraś. Głównie przez własne błędy krakowianie oddalali się od rywali. Po autowym ataku Błasiaka drugą przerwę wykorzystał trener Kubacki (15:11). Mimo starań goście nie potrafili znaleźć sposobu na skutecznie grających rywali. Po asie Modzelewskiego było już 21:16. Po autowej zagrywce Kąkciego gospodarze mieli kolejne szanse na zakończenie meczu (24:19). Krakowianie walczyli do końca, dwie mocne zagrywki Rajchelta pozwoliły przedłużyć grę. Kropkę nad i postawił Mariusz Schamlewski.

Exact Systems Norwid Częstochowa – AZS AGH Kraków 3:1
(17:25, 25:18, 26:24, 25:21)

Składy zespołów:
Norwid: Zrajkowski, Usowicz, Schamlewski, Kogut, Sługocki, Żakieta, Dembiec (libero) oraz Modzelewski, Stabrawa i  Kraś
AGH: Stajer, Błasiak, Gąsior, Dudziński, Smolarczyk, Rajchelt, Biniek (libero) oraz  Janusz, Kacperkiewicz, Kącki, Zmarz i Stąsiek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved