Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Coraz bliżej końcowych rozstrzygnięć

I liga M: Coraz bliżej końcowych rozstrzygnięć

Przed nami już dziewiętnasta kolejka rundy zasadniczej. W niej ważne mecze dla zespołów walczących o czołową ósemkę odbędą się w Wałbrzychu oraz Sanoku. Ciekawie zapowiadają się też konfrontacje w Suwałkach oraz Wrześni. Za to faworytami swoich meczów będą Stal i Lechia. Czy wywiążą się z tej roli?

Dziewiętnastą kolejkę zmagań w I lidze zainauguruje starcie TSV Sanok ze Stalą AZS PWSZ Nysa. Szczególnie dla podopiecznych Krzysztofa Frączka będzie miało ono niebagatelne znaczenie. Dla nich bowiem wybrzmiał dzwonek alarmowy, a mecz przed własną publicznością będzie dla nich praktycznie ostatnią szansą, by pozostać w grze o czołową ósemkę. Sytuację mocno skomplikowała im niewykorzystana szansa na ogranie Ślepska Suwałki, ale także ostatnia porażka w Siedlcach, a obecnie do KPS-u tracą dwa oczka, choć mają o jedno spotkanie rozegrane więcej. Natomiast ekipa z Opolszczyzny odniosła dwa zwycięstwa z rzędu, ale jej forma i tak wciąż nie jest ustabilizowana. Trudno się jednak temu dziwić, skoro Piotr Łuka nadal nie ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Jeśli jednak na Podkarpaciu Stal sięgnie po komplet oczek, to umocni się w środku stawki, a jednocześnie znacznie ograniczy szanse gospodarzy na rywalizację w fazie play-off.



W piątek rozegrane zostanie także starcie Ślepska Suwałki z AGH Kraków. Obie drużyny rywalizowały już ze sobą w tym sezonie dwukrotnie. W pojedynku ligowym po komplet punktów sięgnęli gracze z Małopolski, ale w Pucharze Polski lepsi okazali się podopieczni Dimitrija Skoryja. Oni też znajdują się wyżej w tabeli, ale po minionym weekendzie oba zespoły odczuwają duży niedosyt. Ślepsk bowiem u siebie niespodziewanie przegrał z wałbrzyszanami, a AGH nie wykorzystała okazji, żeby ograć częstochowian. Obie ekipy chcą z jak najlepszego miejsca przystąpić do play-off, a przez ścisk w tabeli każde oczko jest ważne. Krakowianie spodziewają się trudnego starcia, ale liczą na korzystny wynik. – Suwałki to bardzo ciężki teren. Będzie to dla nas trudny mecz, tym bardziej że gospodarze podrażnieni będą porażką z wałbrzyszanami w poprzedniej kolejce. Natomiast ja wiem, że do Krakowa przywieziemy punkty – odważnie zadeklarował libero ekipy z Małopolski, Kamil Dembiec.

Sporo emocji powinno być we Wrześni, gdzie miejscowy APP Krispol podejmie AZS Częstochowa. Podopieczni Mariana Kardasa mają sporo do udowodnienia najbliższemu przeciwnikowi, bowiem na wyjeździe przegrali z nim z kretesem. W ostatnich tygodniach też przydarzyło się im kilka niepowodzeń, między innymi z AGH, Lechią i Norwidem, a więc teraz muszą nadrabiać straty, jeśli myślą jeszcze o miejscu w czołowej trójce na koniec fazy zasadniczej. W lepszej sytuacji jest drużyna prowadzona przez Krzysztofa Stelmacha. Wprawdzie w miniony weekend męczyła się w Krakowie z AGH, ale w ostatnich tygodniach kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Dzięki temu depcze po piętach liderowi. Wyraźnie widać, że akademicy odnaleźli już swój rytm gry i mogą być trudni do zatrzymania w Wielkopolsce. Ale na pewno gospodarze zrobią wszystko, żeby pokazać, że również są w dobrej formie pod koniec fazy zasadniczej. Można się więc spodziewać zaciętego widowiska.

Teoretycznie pozycję lidera powinna obronić Lechia Tomaszów Mazowiecki, która przed własną publicznością podejmie uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Spały. Na wyjeździe szybko rozprawiła się z rywalami, a w najbliższy weekend również będzie faworytem spotkania. W poprzednich meczach odniosła ważne wygrane z Krispolem i Norwidem, natomiast podopieczni Macieja Zendeła w ostatnich tygodniach mieli nawet problemy z urwaniem seta przeciwnikom, w efekcie czego spadli na ostatnie miejsce w stawce. Wciąż jednak nie mają nic do stracenia, a więc gospodarze nie będą mogli pozwolić sobie na moment dekoncentracji, żeby nie dać rozwinąć skrzydeł spalskiej młodzieży. – Chociaż nie zagramy w swojej hali, to nie chcemy zgubić punktów w tym meczu. Na pewno chciałbym jednak w końcówce drugiej rundy sprawdzić zmienników. Chciałbym później w play-off mieć większą grupę zawodników gotowych do grania – skomentował szkoleniowiec beniaminka, Bartłomiej Rebzda.

Ważne spotkanie rozegra KPS Siedlce, który na wyjeździe zmierzy się z Aqua Zdrój Wałbrzych. Dla podopiecznych Witolda Chwastyniaka będzie to pojedynek za sześć oczek, bowiem wygrana znacznie przybliży ich do awansu do ósemki. Pierwszy krok ku temu zrobili, ogrywając ostatnio TSV, ale jeszcze kilka punktów muszą zdobyć, żeby umocnić się na ósmej pozycji. Natomiast dolnośląska ekipa o pozostanie w I lidze będzie rywalizowała w play-out, ale nie zamierza odpuszczać meczów, które zostały jej do rozegrania w rundzie zasadniczej. Ostatnio ograła w Suwałkach Ślepska, a u siebie rozprawiła się z uczniami SMS-u Spała. Na tym jednak nie zamierza poprzestawać. – Do marca został nam jeszcze ponad miesiąc. Do tego czasu rozegramy jeszcze kilka kolejek, w których naszym obowiązkiem będzie walka o zwycięstwo. Każdy mecz ma dla nas znaczenie, szczególnie w budowaniu pewności siebie – podkreślił atakujący wałbrzyskiego zespołu, Jędrzej Goss.

Siatkarze Exact Systems Norwida Częstochowa podejmą we własnej hali Olimpię Sulęcin. Będzie to dla nich ważny mecz, bowiem wygrana za trzy punkty w połączeniu z porażką sanoczan może sprawić, że podopieczni Radosława Panasa zaklepią sobie udział w play-off. Jest na to spora szansa, bowiem w ostatnich tygodniach prezentują się bardzo dobrze. W miniony weekend byli nawet blisko ogrania lidera w Tomaszowie Mazowieckim. Z kolei beniaminek już skupia się na przygotowaniach do rywalizacji w fazie play-out, a w ostatnich tygodniach gra w kratkę. Jednak zdecydowanie lepiej spisuje się u siebie, a na wyjeździe wygrał tylko w Spale. Teraz więc też nie będzie faworytem. W takiej roli wystąpią gospodarze. – Stawiamy sobie realne cele do zrealizowania, aczkolwiek jeszcze nie osiągnięte. Liga w tym sezonie jest bardzo wyrównana, a na cztery kolejki przed końcem rundy zasadniczej jeszcze nic nie jest przesądzone. Cały czas musimy się bić o miejsce w ósemce, a później zagramy już na większym luzie, niech się przeciwnicy martwią – skomentował szkoleniowiec zespołu spod Jasnej Góry, Radosław Panas.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved