Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: BBTS też nie dał rady, kolejny triumf Stali

I liga M: BBTS też nie dał rady, kolejny triumf Stali

fot. 1liga.pls.pl

Siatkarze Stali Nysa wciąż nie znaleźli pogromcy. W rozpoczynającym czwartą kolejkę starciu faworytów do awansu BBTS Bielsko-Biała zdołał ugrać tylko jednego seta. Bielszczanie nadal muszą radzić sobie bez Olega Krikuna, który dopiero w poniedziałek wznowi treningi. Najlepszym zawodnikiem czwartkowego pojedynku został wybrany rozgrywający Patryk Szczurek.

Atak Bartosza Bućko po bloku w aut otworzył pojedynek. W kolejnych akcjach gospodarze mieli problem ze skończeniem swoich zagrań, szybko o pierwszy czas poprosił trener Gradowski (0:4). Po przerwie skutecznie z lewego skrzydła zagrał Mateusz Frąc. Następny okres w grze to problemy Stali z przyjęciem celnych zagrywek Michała Żuka, co pozwoliło BBTS-owi nie tylko odrobić straty, ale i wyjść na prowadzenie 5:4. W kolejnych akcjach trwała walka punkt za punkt, oba zespoły skuteczne zagrania przeplatały z prostymi błędami (10:10). Gra nie miała większego tempa. Ręki w ataku nie wstrzymywał Bartosz Krzysiek. Po bloku na Mateuszu Frącu przyjezdni odskoczyli na trzy punkty (14:17). Bielszczanie starali się zniwelować dystans, jednak własne błędy uniemożliwiały im to. Po autowej kiwce Frąca drugi czas wykorzystał trener Gradowski (19:22). Gospodarze nie zdołali odwrócić biegu gry a seta skończyło zagranie Moustaphy M’Baye.



Otwarcie drugiej odsłony ponownie należało do gości, tym razem trener Gradowski poprosił o czas przy stanie 1:4. Na lewym skrzydle sprytnie blok obijał Łukasz Łapszyński a goście utrzymywali trzypunktowy dystans. BBTS do walki starał się pobudzić Michał Makowski. W kolejnych akcjach obie drużyny myliły się w polu zagrywki (7:9). Nysanie kontynuowali skuteczną grę w ataku, dodatkowo dopisywało im szczęście. Gdy piłka po zagrywce M’Baye przetoczyła się po taśmie na stronę bielszczan kolejną przerwę wykorzystał szkoleniowiec BBTS-u (10:15). Mimo utrzymującej się przewagi bielszczanie nie spuszczali głów, po kolejnych udanych atakach Żuka dystans stopniał do dwóch oczek i przerwę wykorzystał trener Stelmach (15:17). Stal wciąż popełniała proste błędy i po zatrzymanym ataku Schamlewskiego na tablicy wyników pojawił się remis (21:21). Po kolejnej przerwie dla szkoleniowca przyjezdnych mocno po skosie zaatakował Krzysiek. Końcówka grana była punkt za punkt. Sprytna kiwka Jarosława Macionczyka dała piłkę setową BBTS-owi, ale blok Macieja Zajdera przedłużył rywalizację (24:24). Walkę na przewagi rozstrzygnął dopiero as Frąca.

Początek trzeciej partii toczył się po myśli drużyny z Nysy, która szybko zbudowała czteropunktową przewagę. Chociaż Stali zdarzały się błędy, to głównie dzięki bardzo dobrej postawie Krzyśka goście pozostawali na prowadzeniu – 10:5. Przyjezdni skuteczne obronili i pewnie wykorzystywali kontrataki. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem, gdy celną zagrywką problemy sprawił Patryk Szczurek, czas wykorzystał szkoleniowiec BBTS-u (6:13). Kolejne roszady nie pomagały bielszczanom, dystans utrzymywał się. Wicemistrzowie I ligi kontrolowali przebieg gry. W końcówce przy wyraźnej przewadze Stal nieco się rozprężyła, jednak nie wystarczyło to, by bielszczanie zdołali zagrozić przeciwnikom. Autowa zagrywka Adriana Hunka zamknęła jednostronną odsłonę.

Mimo starań BBTS-u, przyjezdni w czwartej partii szybko zbudowali czteropunktową przewagę – 8:4. W kolejnych akcjach w grę gospodarzy wkradły się błędy. Chociaż postawa gości również nie była perfekcyjna, nie mieli problemu z utrzymywaniem wyraźnej różnicy punktowej. Nie do zatrzymania był Krzysiek, po jego ataku Stal prowadziła 12:7. Tempo gry nie było zbyt wysokie, nie brakowało zepsutych zagrywek (10:15). Stal górowała na siatce, dobrze funkcjonował nyski blok. W dalszej fazie seta BBTS poderwał się do walki, po asie Makowskiego dystans zmniejszył się (17:21). Gospodarze nie zdołali pójść za ciosem. Chociaż po ataku Żuka po bloku w aut bielszczanie obronili piłkę setową, w kolejnej akcji kropkę nad i postawił już Łapszyński.

MVP: Patryk Szczurek

BBTS Bielsko-Biała – Stal Nysa 1:3
(21:25, 28:26, 16:25, 18:25)

Składy zespołów:
BBTS: Macionczyk (1), Żuk (9), Hunek (8), Frąc (19), Cedzyński (7), Makowski (9), Marek (libero) oraz Dorosz, Kapelus, Piotrowski (1), Oniszk i Popik
Stal: Bućko (16), M’Baye (7), Krzysiek (19), Schamlewski (1), Szczurek (4), Łapszyński (17), Czunkiewicz (libero) oraz Zajder (4) i Dobosz

Zobacz również:
Wyniki i tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved