Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: BBTS na fali, bielszczanie wiceliderem

I liga M: BBTS na fali, bielszczanie wiceliderem

fot. Piotr Sumara/PLS

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała wykorzystali atut własnej hali, w sobotnie popołudnie pokonując w niej APP Krispol Września. Goście zerwali się do walki w trzecim secie, ale do tie-breaka nie udało im się doprowadzić. Wygrana pozwoliła bielszczanom awansować na pozycję wicelidera.

Początek meczu był wyrównany, ale szybko do głosu doszli wrześnianie, którzy po bloku Jana Tomczaka i asie serwisowym Mateusza Jóźwika odskoczyli od rywali na trzy oczka. Z przewagi nie cieszyli się długo, bo przy zagrywce Olega Krikuna BBTS szybko wróciło do gry. Po autowym ataku Adama Lorenca zaczęło przejmować inicjatywę na boisku, a dobra postawa Adriana Hunka na środku siatki spowodowała, że z biegiem czasu nadwyżka bielszczan urosła do trzech punktów. Ale to nie był koniec emocji. Przyjezdni za sprawą bloku i skutecznej gry Lorenca doprowadzili do remisu. Jako pierwsi mieli także piłkę setową, ale losy premierowej odsłony musiała rozstrzygnąć walka na przewagi. W niej więcej zimnej krwi zachowali bielszczanie, którzy po asie serwisowym Michała Żuka triumfowali 30:28.



W pierwszej fazie drugiej odsłony walka toczyła się cios za cios, ale jako pierwsi pękli podopieczni Mariana Kardasa. Po błędzie w ataku Łukasza Kalinowskiego oraz asie serwisowym Żuka ich strata urosła do trzech oczek. Do boju próbował poderwać ich Jóźwik, ale obie drużyny popełniały sporo błędów, a wciąż w korzystniejszej sytuacji było BBTS. Zbicie ze środka Mateusza Zawalskiego pozwoliło wrześnianom zbliżyć się do rywali na 16:18, ale autowy atak Lorenca spowodował, że coraz bliżej wygranej w drugim secie byli gospodarze. W ich szeregach przypomniał o sobie Michał Makowski, a dwie kiwki Jarosława Macionczyka jeszcze bardziej podcięły skrzydła Krispolowi. Ostatecznie ta część meczu po ataku Hunka padła łupem BBTS-u (25:18).

W trzeciej partii obie ekipy szły łeb w łeb. Wśród gości przebudził się Filip Frankowski, a po drugiej stronie siatki punktowali Żuk oraz Krikun. Wciąż jednak żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Dopiero błędy bielszczan w połączeniu z dobrą grą Jóźwika sprawiły, że to goście wypracowali sobie pięciopunktową nadwyżkę. Do boju BBTS poderwał Makowski, a dwa bloki Mateusza Frąca pozwoliły gospodarzom odrobić niemal wszystkie straty. W końcówce jednak ważne akcje skończyli Lorenc i Frankowski, a błąd Macionczyka przypieczętował sukces przyjezdnych w trzeciej partii (25:22).

Czwarty set lepiej zaczął się dla gospodarzy, ale Frankowski szybko doprowadził do remisu. W kolejnych minutach trwało siatkarskie przeciąganie liny, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero as serwisowy Krikuna dał sygnał do ataku bielszczanom. Odskoczyli oni od rywali na trzy oczka, ale w grze gości próbował pozostawić Jóźwik. Jednak popełniali oni coraz więcej błędów, a po pomyłce w ataku Mateusza Lindy przegrywali już 15:18. Im bliżej końca seta, tym gospodarze grali coraz pewniej. Asa dołożył Macionczyk, a w ataku punktował Krikun. Ostatecznie bielszczanie pewnie wygrali 25:17, a trzy punkty pozwoliły im wskoczyć na drugie miejsce w tabeli.

BBTS Bielsko-Biała – APP Krispol Września 3:1
(30:28, 25:18, 22:25, 25:17)

Składy zespołów:
BBTS:  Macionczyk (4), Żuk (14), Kapelus (1), Hunek (6), Cedzyński (7), Krikun (26), Marek (libero) oraz Frąc (2), Piotrowski, Dorosz, Popik, Makowski (13)
Krispol: Frankowski (8), Zawalski (1), Lorenc (10), Narowski (7), Tomczak (5), Jóźwik (17), Dzierżyński (libero) oraz Kalinowski (1), Brzóstowicz (2), Krawiecki, Linda (9)

Zobacz również
Wyniki i tabela Krispol I ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved