Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Akademicy wygrali i utrzymali się w lidze

I liga M: Akademicy wygrali i utrzymali się w lidze

fot. 1liga.pls.pl

W sobotę Tauron AZS Częstochowa rozegrał ostatnie spotkanie w tym sezonie we własnej hali. Częstochowianie po wygraniu pierwszego, zaciętego seta, w kolejnym dyktowali warunki na boisku. Nie poszli jednak za ciosem, trzeciego seta lepiej rozegrali goście. Czwarta partia ponownie poszła po myśli AZS-u dając im triumf 3:1. Dzięki sobotniemu zwycięstwu nad Mickiewiczem Kluczbork podopieczni trenera Piotra Łuki utrzymali się na zapleczu PlusLigi a beniaminek spadł na trzeci poziom rozgrywkowy.

Od początku meczu spokojniej w ataku grali goście, wychodząc na prowadzenie 5:3, gospodarze zdobywali punkty głównie po błędach przeciwników. Mimo problemów w przyjęciu kluczborczanie dobrze radzili sobie w ataku. Gdy Artur Pasiński przebił się przez blok Mickiewicz odskoczył na 12:9 o czas poprosił trener Łuka. Serię rywali przerwał dopiero Aleksander Nedeljković. Przyjezdni nie potrafili wykluczyć ze swojej gry błędów a po sprytnym zagraniu po bloku Dawida Murka na tablicy wyników pojawił się remis (13:13). W kolejnej akcji akademicy zapunktowali blokiem, co skłoniło trenera Łysiaka do wzięcia czasu. Gra nie stała na zbyt wysokim poziomie. Po ataku w antenkę Pasińskiego drugi czas wykorzystał trener Mickiewicza. W końcówce serię celnych zagrywek posłał Rafał Prokopczuk. Złe przyjęcie Parceja zakończyło tę odsłonę.



W drugiej odsłonie gospodarze poszli za ciosem, po efektownym bloku częstochowian o czas poprosił szkoleniowiec kluczborczan (6:2). Na pojedynczym bloku nie kończył Frąc, dlatego trener zaordynował podwójną zmianę – na boisko weszli Patryk Napiórkowski  i Jędrzej Brożyniak. Seria przy zagrywkach Mikołaja Szewczyka trwała, nie do przejścia był częstochowski blok (10:2). Gospodarze grali swobodnie, dopisywało im szczęście, zaś gościom nie układało się większość akcji (13:4). Przy stanie 15:5 dla AZS-u na boisko wrócili Frąc i Popik. W dalszej fazie seta gospodarze zaczęli popełniać błędy, gdy dystans stopniał do siedmiu oczek zainterweniował trener Łuka (17:10). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, akademicy rządzili i dzielili na boisku. Skutecznie punktował Dawid Murek (23:11). Kropkę nad i postawił atakiem Maciej Borris.

Na początku trzeciej odsłony przy zagrywkach Konrada Muchy goście wyszli na prowadzenie 4:2, jednak szybko je stracili. Gdy po asie Macieja Polańskiego Mickiewicz odskoczył na 9:6 o czas poprosił trener Łuka. W kolejnych akcjach obie drużyny nie odpuszczały a różnica punktowa utrzymywała się (9:11). W szeregach akademików wyróżniał się Bruno Romanutti. Problemy z przebiciem się przez blok miał Frąc, w trakcie seta został zmieniony przez Napiórkowskiego. Siatkarze beniaminka grali spokojniej, gdy błąd na siatce popełnił Nedeljković drugi czas wykorzystał trener Łuka (11:15). Przy stanie 13:17 Rykała i Prokopczuk zmienili Romaniuttiego i Bieńkowskiego. Gospodarze nie przestawali walczyć, w końcówce zainterweniował jeszcze trener Łysiak. Mickiewicz pozostawał na prowadzeniu, jednak dystans topniał. Po autowym ataku Napiórkowskiego było już tylko 22:19 dla gości. Kluczborczanie mieli problem z przyjęciem zagrywki, co rzutowało na ich skuteczność na siatce a dopiero atak po bloku przerwał serię (20:23). Zagranie Pasińskiego dało serię piłek setowych Mickiewiczowi a autowy atak Murka zakończył seta.

Dobra gra blokiem pozwoliła akademikom prowadzić na początku czwartej odsłony 3:0. Za dyskusje z drugą sędzią czerwoną kartę dostał Pasiński. Szybko o czas poprosił trener Łysiak (6:1). Po interwencji goście zaczęli odrabiać straty, as Mateusza Frąca pozwolił zniwelować dystans do dwóch oczek. Po drugiej punktowej zagrywce przerwę przedłużał Bik, za co został ukarany żółtą kartką i o czas poprosił trener Łuka. Passę przerwał dopiero błąd atakującego (8:6). W kolejnych akcjach ponownie do głosu doszli gospodarze, siatkarze beniaminka mieli problem z przebiciem się przez blok. Dopiero przy zagrywkach Polańskiego Mickiewicz złapał kontakt punktowy z rywalami (10:11). Goście poszli jednak za ciosem, po autowym ataku Frąca AZS prowadził już 14:10 i drugi czas wykorzystał Mariusz Łysiak. Nie wybiło to z rytmu gospodarzy. Gra beniaminka zupełnie się posypała, dopiero atak Dominika Miarki pozwolił im zrobić przejście. W kolejnych akcjach częstochowianie konsekwentnie dążyli do zwycięstwa. Po ataku Murka było już 22:15. Autowy atak Kowalonka dał serię piłek meczowych. Goście zdołali jeszcze przedłużyć grę, ale ostatecznie zagrywka w siatkę Kowalonka zakończyła mecz.

MVP: Dawid Murek

Tauron AZS Częstochowa – UKS Mickiewicz Kluczbork 3:1
(25:21, 25:15, 21:25, 25:17)

Składy zespołów:
AZS: Nedeljković (15), Murek (10), Bieńkowski (1), Szewczyk (16), Borris (8), Romanutti (10), Bik (libero) oraz Mańko, Prokopczuk (2) i Rykała
Mickiewicz: Polański (10), Popik (2), Kowalonek (7), Mucha (3), Frąc (15), Pasiński (13), Sachnik (libero) oraz Stysiał (libero), Jedliński, Parcej, Napiórkowski (2), Brożyniak i Miarka (1)

Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 3:1 dla AZS-u
utrzymanie: Tauron AZS Częstochowa
spadek: UKS Mickiewicz Kluczbork

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved