Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: AGH bez szans w Częstochowie

I liga M: AGH bez szans w Częstochowie

fot. AZS Częstochowa SSA

Akademicy z Częstochowy odnieśli drugie z rzędu zwycięstwo bez straty seta. W sobotnim pojedynku 7. kolejki I ligi mężczyzn podopieczni Krzysztofa Stelmacha wyraźnie pokonali AZS AGH Kraków. Dopiero w trzeciej odsłonie krakowianie podjęli walkę, jednak nie zdołali wygrać seta. Trzy punkty pozwoliły AZS-owi awansować w tabeli – z 12 oczkami znajdują się na 6. pozycji. Dzięki lepszemu bilansowi setów o jedną lokatę wyprzedzają drugą częstochowską drużynę.

Początek spotkania był wyrównany, na minimalnym prowadzeniu znajdowali się goście (5:3). Dopiero po ataku Sławomira Stolca częstochowianie wyszli na prowadzenie (7:6). Z akcji na akcję coraz pewniej punktowali gospodarze, przy stanie 10:7 o czas poprosił trener Kubacki. Krakowianie mieli problemy z przyjęciem, co odbijało się na ich skuteczności w ataku. Szybko drugą przerwę wykorzystał trener AGH (13:7). Dopiero po czasie błąd w ataku Bartosz Bućko pozwolił gościom wyjść z trudnego ustawienia. Bardzo dobrze funkcjonował częstochowski blok. Nie do zatrzymania były ataki Bartosza Krzyśka. Przyjezdni zdobywali punkty głównie po pomyłkach AZS-u (20:12). Krakowianie byli zupełnie bezradni. Pojedyncze ataki Arkadiusza Żakiety na niewiele się zdały. Autowa zagrywka gości zakończyła jednostronnego seta.



Na początku drugiego seta akcje toczyły się punkt za punkt. Szybko jednak to gospodarze wyszli na prowadzenie (7:5). Bardzo dobrze funkcjonował częstochowski blok. Mimo starań Żakiety jego zespół nie był w stanie odwrócić wyniku. Po bloku na kapitanie AGH o czas poprosił trener Kubacki. Interwencja szkoleniowca na niewiele się zdała. Pomimo zmian krakowianie byli tylko tłem dla pewnie punktujących gospodarzy (12:7). Po tym jak przyjezdni wpadli w siatkę, drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec AGH (15:10). Kolejną serię AZS zapisał na swoim koncie przy zagrywkach Patryka Szczurka. Roszady w zespole z Krakowa nie poprawiły postawy tej drużyny. Częstochowianie pomimo wyraźnego prowadzenia nie tracili koncentracji (20:10). Chociaż przyjezdni obronili kilka piłek setowych, druga partia zakończyła się takim samym wynikiem jak pierwsza (24:11, 25:14).

Otwarcie trzeciej odsłony ponownie było wyrównane. Obie drużyny nie ustrzegły się prostych pomyłek (7:7). Po dwóch nieudanych atakach AGH trener Kubacki sięgnął po kolejne zmiany. Dopiero błąd Stolca w polu zagrywki pozwolił gościom wyjść z niewygodnego ustawienia (8:9). Słaba skuteczność przyjęcia nie ułatwiała gry krakowianom. Chociaż przyjezdni starali się walczyć o każdą piłkę, mieli problemy ze zdobyciem punktu. Dobrze funkcjonowała gra przez środek częstochowian, skutecznie atakowali Mateusz Siwicki i Daniel Szaniawski. Zagrania Romana Kąckiego i Bartłomieja Gajdka nie wystarczyły, by odwrócić losy seta (13:17). Po ataku Bartosza Krzyśka gospodarze powiększyli swoje prowadzenie (20:15). Krakowianie walczyli do końca, jednak to podopieczni Krzysztofa Stelmacha utrzymywali kontrolę. Po ataku Krzyśka po bloku gospodarze mieli serię piłek meczowych (24:18). Krakowianie obronili jednak dwie z nich, dlatego po raz pierwszy interweniować postanowił trener Stelmach. Po czasie atakiem przez środek Szaniawskiego Akademicy przypieczętowali zwycięstwo.

AZS Częstochowa – AZS AGH Kraków 3:0
(25:14, 25:14, 25:20)

Składy zespołów:
AZS: Siwicki (11), Bućko (8), Stolc (6), Szaniawski (10), Krzysiek (12), Szczurek (6), Koziura (libero) oraz Macheta (libero)
AGH: Kania (3), Żakieta (8), Kącki (4), Fornal (4), Matula, Mordyl (2), Dembiec (libero) oraz Stajer, Ziółkowski (2), Gajdek (5), Redyk, Dudziński, Krawiecki (1) i Podborączyński (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved