Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Czy 13. kolejka przyniesie niespodzianki?

I liga M: Czy 13. kolejka przyniesie niespodzianki?

fot. Stal Nysa

W środę rozegrane zostaną mecze ostatniej kolejki pierwszej części fazy zasadniczej I ligi mężczyzn. Nie zabraknie emocjonujących spotkań, szczególnie że drużyny w czołówce dzielą nieznaczne różnice punktowe. O utrzymanie pozycji lidera we własnej hali powalczy Stal Nysa, natomiast akademicy z Częstochowy na wyjeździe postarają się pokonać Olimpię i opuścić ostatnią lokatę.

Pierwszy mecz 13. kolejki rozegrany zostanie w Sulęcinie. Olimpia we własnej hali podejmie Tauron AZS Częstochowa. Obie drużyny pierwszą część rozgrywek zaplecza PlusLigi nie zaliczą do udanych. Podopieczni Łukasza Chajca zajmują obecnie przedostatnie miejsce, wyprzedzając akademików tylko o jeden punkt. W AZS-ie w ostatnim czasie nastąpiła zmiana trenera. Pierwszy mecz pod wodzą Piotra Łuki częstochowianie nie zaliczą do udanych, bowiem przegrali 0:3 w Siedlcach. – Obecnie AZS ma taki zespół, że wcale się go nie boimy. Ma w składzie kilka ciekawych nazwisk, jak chociażby Penczewa, ale wiadomo, że nie chodzi o tego, który grał w PlusLidze. Dlatego mam nadzieję, że pełna pula punktów zostanie w Sulęcinie – przyznał w rozmowie z Radiem Zachód Maciej Kordysz, przyjmujący sulęcinian.



Drugi z częstochowskich zespołów – Exact Systems Norwid w ostatnim czasie przerwał swoją serię zwycięstw, przegrywając 0:3 z Lechią. Podopieczni Radosława Panasa w środę powalczą jednak o pozostanie niepokonanymi we własnej hali. Przed Norwidem trudne zadanie, bowiem do Częstochowy przyjeździe podrażniony ostatnimi porażkami APP Krispol Września. Obecnie drużyny dzielą dwa miejsca – siatkarze Mariana Kardasa są na 3. lokacie, natomiast Norwid na piątej. Wysoce prawdopodobne jest to, że zespoły mogą podzielić się punktami, a kibice będą świadkami ciekawego i zaciętego spotkania.

Inną drużyną, która będzie bronić swojej twierdzy, jest obecny lider rozgrywek. Stal Nysa w ostatnim czasie odniosła ważne zwycięstwa, co pozwoliło jej awansować na pierwsze miejsce w tabeli. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha będą faworytami spotkania z Gwardią Wrocław. Beniaminek w dwóch minionych kolejkach zaprezentował się słabiej, przez co spadł na 7. lokatę, jednak kilkukrotnie już pokazał, że potrafi napsuć krwi rywalom. – Na pewno na mecz wyjdę z nastawieniem, żeby wygrać. Fakt, że będzie to akurat mecz w Nysie, może spowodować, że będzie to dodatkowa motywacja, żeby pokazać się z dobrej strony przed nyskimi kibicami. Liga jest długa, więc trzeba się teraz podnieść i właśnie zwycięstwo z Nysą, gdzie zdecydowanie oni będą faworytem, może nas odbudować – powiedział na łamach mediów klubowych Łukasz Lubaczewski, przyjmujący Gwardii Wrocław.

Wicelider I ligi mężczyzn – Lechia Tomaszów Mazowiecki w środę pojedzie do Siedlec. Tomaszowianie po słabszym okresie zaczynają ponownie prezentować lepszą siatkówkę. Coraz pewniej na boisku poczyna sobie Krzysztof Pigłowski, który zastępuje kontuzjowanego Bartłomieja Neroja. W ostatnim spotkaniu tomaszowianie bez większych problemów pokonali Norwida. Wicelider będzie faworytem meczu z KPS-em Siedlce. Podopieczni Witolda Chwastyniaka grają nierówno, po 12. kolejkach do ósmego MCKiS-u brakuje im jedynie dwóch punktów. Siedlczanie pokazali już w tym sezonie, że potrafią być zespołem groźnym, jednak wiele zależy od dyspozycji skrzydłowych KPS-u. Czy uda im się odnieść kolejne zwycięstwo we własnej hali, okaże się dopiero wieczorem.

Kolejnym spotkaniem z wyraźnym faworytem jest mecz w Suwałkach. Ślepsk w trzech meczach nie stracił nawet seta, a pokonał AZS, Lechię i Krispol. Podopieczni Mateusza Mielnika dzięki tej serii awansowali już na 4. lokatę i do lidera tracą jedynie trzy punkty. Tym razem MKS podejmie we własnej hali AZS AGH Kraków. Siatkarzom Andrzeja Kubackiego nie brakuje woli walki, jednak często nie potrafią postawić kropki nad i. Krakowianie do tej pory zgromadzili jedynie 12 punktów, co daje im 11. miejsce w tabeli. – Ich mocne strony to wysocy skrzydłowi i mocna zagrywka. Jeżeli te atuty zneutralizujemy, zagramy tak jak we Wrześni, punkty powinny zostać w Suwałkach – powiedział o najbliższym rywalu dla suwalki24.pl Mateusz Mielnik.

Patrząc w tabelę, ze starcia w Kluczborku zwycięsko powinni wyjść siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała. Bielszczanie w 12 meczach zgromadzili 22 punkty, co daje im 6. miejsce. Beniaminek natomiast zdobył dopiero 9 oczek i jest trzeci od końca. Mickiewicz jednak po serii porażek wyraźnie złapał wiatr w żagle, pokonując ostatnio MCKiS Jaworzno i Buskowiankę Kielce. BBTS będzie trudniejszym rywalem niż zespół z Kielc, jednak bielszczanie w tym sezonie pokazali, że stać ich na dobrą grę, ale zdarzają się im również bardzo słabe spotkania. – Na szczęście wszyscy zawodnicy powoli wracają do zdrowia. Jeszcze trochę grypa krąży gdzieś w składzie, ale myślę, że w najbliższych dniach będzie już wszystko w porządku. Przed świętami czeka nas jeszcze dużo grania. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Obyśmy nadal grali tak, jak teraz – stwierdził dla BBTS TV Paweł Gradowski.

Jako ostatni na boisko wybiegną siatkarze innego z beniaminków – MCKiS-u Jaworzno, którzy podejmować będą drugiego ze spadkowiczów – Buskowiankę Kielce. W tej parze w ostatnim czasie lepiej spisują się jaworznianie. Po potknięciu w Kluczborku siatkarze MCKiS-u wykorzystali gorszą dyspozycję Gwardii, wygrywając na wyjeździe 3:1. Beniaminek utrzymuje się w ósemce, zaś kielczanie plasują się na 10. miejscu. Dyspozycja podopiecznych trenera Mateusza Grabdy faluje, ale drużyna nie traci nadziei na awans do fazy play-off. – Przed nami w środę spotkanie w Jaworznie z bardzo ciekawą drużyną. Jedziemy tam po trzy punkty, które są nam bardzo potrzebne, żeby powalczyć jeszcze o grę w play-off – stwierdził szkoleniowiec Buskowianki.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved