Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zwycięstwo Energetyka, pierwsza porażka dąbrowianek

I liga K: Zwycięstwo Energetyka, pierwsza porażka dąbrowianek

fot. Enea Energetyk Poznań

Energetyk Poznań pokonał MKS Dąbrowa Górnicza 3:0 i wyprzedził dąbrowianki w ligowej tabeli. Pierwsze dwa sety toczyły się pod dyktando siatkarek z Poznania. Zryw dąbrowianek w trzecim secie okazał się być zbyt późny. W efekcie tego podopieczne Adama Grabowskiego doznały pierwszej porażki w I lidze. 

Mecz na szczycie I ligi kobiet na samym początku miał wyrównany przebieg. Do stanu 7:7 obie drużyny grał punkt za punkt, po czym po serii zagrywek Aleksandry Pasznik poznanianki odskoczyły swoim rywalkom na trzy punkty (10:7). Przyjezdne miały problemy z przyjęciem i po asie serwisowym w wykonaniu Klaudii Świstek przegrywały 8:12. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Adam Grabowski. Na niewiele się to zdało, gospodynie raz za razem punktowały w polu zagrywki, tym razem serią popisała się Simona Dreczka i tablica wyników wskazała rezultat 16:10 dla Energetyka. Ekipa z Wielkopolski była w natarciu i dyktowała warunki gry. Chwilowy przestój w grze gospodyń zmusił ich szkoleniowca do przerwania gry przy stanie (19:15). Ekipa z Dąbrowy Górniczej pomimo usilnych starań nie zniwelowała różnicy punktowej dzielącej ich do poznańskiej drużyny i zeszła z boiska pokonana.



W drugiej odsłonie meczu poznanianki nadal dyktowały warunki gry. Odrzuciły one swoje rywalki od siatki, punktowały w bloku i po ataku Izabeli Rapacz miały czteropunktową zaliczkę (6:2). Zespół gości miał problemy z przyjęciem, co przełożyło się na mało skuteczną grę w ataku. Kolejny błąd własny drużyny z Zagłębia sprawił, że miejscowe zawodniczki prowadziły 11:5. Z dobrej strony pokazała się Katarzyna Urbanowicz, punktowała ona zarówno w bloku, jak i ataku, a podopieczne trenera Adama Grabowskiego nie potrafiły znaleźć recepty na jej zablokowanie. Po raz kolejny dobrze zaprezentowała się Klaudia Świstek, po jej serii zagrywek było 15:9 dla Energetyka. Poznanianki utrzymały sześciopunktową zaliczkę do stanu 20:14. Wówczas do ataków zerwały się przyjezdne i po serii zagrywek Agaty Michalewicz zbliżyły się do poznanianek na jeden punkt (20:21). Na niewiele się to jednak zdało, większym opanowaniem w końcówce wykazały się poznanianki i po ataku Karoliny Różyckiej wygrały tego seta w stosunku 25:22 i prowadziły w całym meczu 2:0.

Tylko do stanu 3:3 dotrzymały kroku poznańskim siatkarkom dąbrowianki. Po serii Karoliny Różyckiej było 8:3. Poznanianki nie zwalniały ręki w polu zagrywki, po raz kolejny odrzuciły MKS od siatki i całkowicie zdominowały swoje rywalki. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej popełniły wiele błędów własnych i w efekcie tego przegrywały 5:13. Reprymenda Adama Grabowskiego podziałała na dąbrowianki niczym kubeł zimnej wody. Stopniowo zaczęły one odrabiać straty, odzyskały skuteczność w ataku i po ataku Sandry Szczygioł traciły zaledwie trzy punkty (15:18). Przy serii Agaty Michalewicz przyjezdne zniwelowały straty do jednego punktu (17:18). Ciężar gry wzięła na siebie Sandra Szczygioł, napędziła ona grę swojej drużyny i dzięki niej MKS prowadził 23:21. W miejscowej drużynie odpowiedziała Izabela Rapacz i ponownie był remis 23:23. O wygranej jednej z ekip w tym secie musiała decydować gra na przewagi, w niej szala zwycięstwa przechodziła z jednej strony na drugą. Po ataku Izabeli Rapacz Energetyk Poznań wygrał cały mecz 3:0, a MKS doznał pierwszej porażki w tym sezonie.

Enea Energetyk Poznań – MKS Dąbrowa Górnicza 3:0
(25:22, 25:23, 30:28)

Składy zespołów:
Energetyk: Różycka, Dreczka, Urbanowicz, Pasznik, Świstek, Rapacz, Bohdanowicz (libero) oraz Sklepik
MKS: Michalewicz, Lis, Stroiwąs, Szczygioł, Ściurka, Bryda, Colik (libero) oraz Wilczek, Lipska i Bodasińska (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved