Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Trzy zespoły wciąż bez straty seta

I liga K: Trzy zespoły wciąż bez straty seta

Po drugiej kolejce na zapleczu ekstraklasy trzy zespoły nie straciły jeszcze seta. W tym gronie są MKS Dąbrowa Górnicza, Wisła Warszawa i SMS PZPS Szczyrk. Na drugim końcu stawki jest z kolei pięć zespołów, które wciąż czekają na ligowe punkty: Joker Mekro Energoremont Świecie, BlueSoft Mazovia Warszawa, Karpaty PWSZ MOSiR Krosno Glass, Budowlani Toruń i WTS KDBS Bank Włocławek.

2. kolejkę I ligi kobiet mocnym akcentem otworzyły siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza, które nie dały żadnych szans drugiemu ze spadkowiczów z Ligi Siatkówki Kobiet, Budowlanym Toruń. W żadnym z setów torunianki nie przekroczyły bariery 20 punktów, a druga odsłona to już prawdziwy pogrom. Dąbrowianki świetnie radziły sobie w polu serwisowym i wygrały… 25:6. – W drugim secie zagrywałam dosyć długo, to fakt (od stanu 13:5 do stanu 23:5 – przyp. red.), miałam za zadanie nie popsuć zagrywek i to mi się udało, z czego jestem bardzo zadowolona. Uważam, że ten mecz nie był łatwy, choć wynik pokazuje co innego – stwierdziła Paulina Stroiwąs.



Trzech setów potrzebowała również ekipa Uni Opole, by pokonać WTS Włocławek. Spotkanie było jednostronne, w żadnej z partii włocławianki nie dały rady zatrzymać rozpędzonych Akademiczek. Pojedyncze akcje WTS-u okazały się niewystarczające. Reprezentantki Uni Opole pewnie triumfowały 25:17, 25:16, 25:17. Kluczem do wygranej była przede wszystkim dyspozycja w polu serwisowym.

Jednostronny pojedynek widzieli kibice w Krośnie, gdzie miejscowe podejmowały Enea Energetyk Poznań. Premierowa partia spotkania była bardzo zacięta. Oba zespoły rywalizowały punkt za punkt, jednak w końcówce więcej zimnej krwi zachowały siatkarki Enea Energetyk, wygrywając ostatecznie 25:21. W kolejnych setach drużyna z Poznania prowadziła grę pod swoje dyktando, pewnie zwyciężając obie partie do 19. – Nie ukrywam, że powrót do Krosna i mecz z drużyną, której barw broniłam jeszcze w ubiegłym sezonie, dawał dodatkową ekscytację. Najważniejsze jednak było utrzymać koncentrację od pierwszego do ostatniego gwizdka. Cały zespół rozegrał bardzo dobre spotkanie, dzięki czemu pewnie zwyciężyłyśmy i teraz skupiamy się już na kolejnym meczu w Poznaniu – powiedziała Aleksandra Muszyńska.

Dobry start w rozgrywkach zanotowały siatkarki SMS-u PZPS Szczyrk, bowiem dwukrotnie triumfowały 3:0. Najpierw pokonały Jokera Świecie (25:19, 25:21, 25:17), a następnie Budowlanych Toruń (25:23, 25:18, 25:22). – Zawodniczki zrealizowały założenia taktyczne, popełniły mało błędów, znakomicie funkcjonował system blok-obrona – skomentował starcie z Jokerem Świecie Ireneusz Waleczek.

Wisła Warszawa nie dała większych szans beniaminkowi rozgrywek, UKS-owi Szóstce Mielec. Stołeczna ekipa po kilkunastu akcjach osiągnęła spokojnie prowadzenie, które w końcówce zmalało jednak tylko do punktu (23:22). Ostatecznie wygrała jednak trzy kolejne akcje. Drugiego seta mielczanki rozpoczęły mocno zestresowane i szybko przegrywały 4:10, głównie po swoich nieskutecznych zagraniach. Następnie warszawski zespół kontrolował już przebieg gry, choć rywalki ponownie zniwelowały różnicę, to jednak nie doprowadziły do wyrównania. Początek trzeciej partii był wyrównany. Na tablicy był remis 7:7, a następnie gospodynie prowadziły 13:11. Od tego momentu na parkiecie Szkoły Podstawowej w Mielcu Wisła dominowała niepodzielnie.

Więcej emocji było w starciu 7R Solnej Wieliczka z BlueSoft Mazovią Warszawa. Już premierowa odsłona była zacięta i zakończyła się wynikiem 28:26 dla warszawianek. Przyjezdne świetnie otworzyły również drugiego seta, bowiem prowadziły 9:0. Siatkówka żeńska bywa jednak przewrotna i tak wysokiego prowadzenia nie udało się utrzymać. Zawodniczki z Wieliczki uwierzyły w swoje umiejętności i triumfowały 25:22. Rywalki, wciąż podłamane wynikiem z wcześniejszej części meczu, nie były w stanie powrócić do swojej dobrej dyspozycji. Trzecia i czwarta partia miały wręcz bliźniaczy przebieg, obie przebiegały pod dyktando 7R Solnej Wieliczka (25:18, 25:19). – Przede wszystkim byłyśmy skuteczniejsze w zagrywce, to pomogło nam dobrze potem ustawiać blok. Bardzo fajnie też przyjmowałyśmy. Myślę, że konsekwentnie trzymałyśmy się własnej gry. Popełniłyśmy też znacznie mniej własnych błędów od rywalek – analizowała Sylwia Pelc.

W pierwszym meczu sezonu 2018/19 przed własną publicznością siatkarki KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice pewnie pokonały Grupę Azoty PWSZ Tarnów 3:1. Tylko w pierwszym secie przyjezdne zdołały nawiązać wyrównaną walkę z gospodyniami, jednak przegrały 23:25. W kolejnych odsłonach tarnowianki przejęły inicjatywę i wygrały odpowiednio 25:21, 25:20. Siatkarki z Gliwic prezentowały się coraz lepiej, nie pozostawiając rywalkom złudzeń. W czwartej partii triumfowały różnicą dwunastu oczek.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved