Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zacięty tie-break w Poznaniu dla Wisły

I liga K: Zacięty tie-break w Poznaniu dla Wisły

fot. wisla-warszawa.pl

W Poznaniu zespół Energetyka Poznań postawił się liderowi I ligi kobiet i stoczył z Wisłą zacięte pięciosetowe spotkanie. W tie-breaku warszawianki wygrały 18:16 i wywiozły do stolicy dwa cenne punkty, które mogą być na wagę pierwszego miejsca w tabeli przed play-off. Poznaniankom na pocieszenie zostaje jeden punkt, ale wywalczony dobrą grą.

Od początku spotkania poznanianki miały problem z przyjęciem zagrywek Katarzyny Nadziałek i Wisła szybko osiągnęła prowadzenie 4:1. Siatkarki Energetyka błyskawicznie odrobiły straty po świetnych zagrywkach Aleksandry Gancarz i dobrej grze blokiem. Po sześciu przegranych wymianach z rzędu o przerwę poprosił trener Dominika Stanisławczyk i na tablicy wyników znów był remis (7:7). Warszawianki szybko zorientowały się, że o wiele więcej punktów mogą zdobyć kiwkami niż mocnymi atakami i przy stanie 12:8 dla przyjezdnych to trener Marcin Patyk przerwał grę. Wisła powiększała przewagę, a gospodynie odpowiadały nielicznymi atakami Agnieszki Wołoszyn i Klaudii Świstek. Od stanu 17:11 dla gości poznanianki zdobyły jednak cztery punkty z rzędu i trener Stanisławczyk znów przywołał swoje zawodniczki do ławki rezerwowych. W końcówce zespół ze stolicy utrzymywał bezpieczną przewagę, głównie dzięki atakom z środka Katarzyny Mróz. Wisła wygrała 25:20 i objęła prowadzenie w tym meczu.



Na początku drugiej partii obie drużyny popełniały sporo błędów, ale jako pierwsze otrząsnęły się gospodynie i to one wyszły na prowadzenie 7:4 przy zagrywce Aleksandry Gancarz. Potem jednak w polu zagrywki w zespole Wisły znalazła się Katarzyna Nadziałek i to po jej asie serwisowym warszawianki doprowadziły do remisu 8:8. Gospodynie znów jednak osiągnęły przewagę, po ataku Beaty Pawlickiej prowadziły już 12:9 i wówczas grę przerwał trener Dominik Stanisławczyk. Po ataku Mirjany Bergendorff wiślanki doprowadziły do remisu 15:15, ale poznanianki znów odskoczyły na kilka punktów. Gdy Energetyk prowadził 20:16, wydawało się, że gospodynie utrzymają tę przewagę do końca seta, jednak po asie serwisowym Marty Wellny było już tylko 20:19. W końcówce jednak poznanianki okazały się lepsze i po sprytnej kiwce Pawlickiej wygrały 25:20, doprowadzając do wyrównania.

Na początku trzeciego seta gra była wyrównana, a prowadzenie należało raz do jednej, raz do drugiej drużyny. Poznanianki dzięki dobrej grze Klaudii Świstek i Agnieszki Wołoszyn wyszły na prowadzenie i wypracowały sobie trzypunktową przewagę (14:11). Gdy warszawianki zdobyły dwa punkty z rzędu, grę natychmiast przerwał trener Marcin Patyk, ale niewiele to pomogło, bo po chwili to Wisła prowadziła 15:14. Warszawianki ustawiły szczelny blok i zatrzymały Klaudię Świstek (16:19), ta jednak zaczęła obijać ręce rywalek i znów był remis (19:19). Końcówka seta była niezwykle wyrównana i emocjonująca, a na swoją korzyść rozstrzygnęły ją warszawianki, które wygrały 25:23.

W kolejnym secie już na początku poznanianki zdobyły trzypunktową przewagę (7:4), a w roli głównej znów wystąpiła na zagrywce Aleksandra Gancarz. Po jej asie serwisowym trener Dominik Stanisławczyk poprosił o przerwę, ale siatkarki Energetyka grały wyśmienicie. Po ataku Klaudii Świstek prowadziły już 12:6, a trener Wisły próbował ratować sytuację zmianami, wprowadzając Katarzynę Marcyniuk i Elenę Nowgorodczenko. Po asie serwisowym Klaudii Gajewskiej Energetyk prowadził już 15:7, a warszawianki popełniały mnóstwo błędów, tracąc już 10 punktów do rywalek (8:18). Seta zakończyła skutecznym atakiem Klaudia Świstek, a Energetyk rozbił w nim Wisłę do 13.

Początek decydującej partii to walka punkt za punkt. Po zepsutym serwisie gospodyń siatkarki Wisły przy zmianie stron boiska prowadziły 8:6. Poznanianki odrobiły stratę i gdy po ataku Beaty Pawlickiej przegrywały 9:10, trener Dominik Stanisławczyk poprosił o przerwę. Po niej rywalkom dała się we znaki Marta Wellna – najpierw atakiem, potem zagrywką (9:12). W końcówce poznanianki odrobiły straty i po ataku Pawlickiej doprowadziły do remisu 13:13. Energetyk obronił trzy piłki setowe, czwartą w końcu wykorzystała Marta Wellna i Wisła wygrała 18:16 i całe spotkanie 3:2. Najlepszą zawodniczką meczu wybrano Karolinę Ciaszkiewicz-Lach.

Enea Energetyk Poznań – Wisła Warszawa 2:3
(20:25, 25:20, 23:25, 25:13, 16:18)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved