Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zacięty mecz w Tarnowie na korzyść Energetyka

I liga K: Zacięty mecz w Tarnowie na korzyść Energetyka

fot. Michał Szymański

Wicelider tabeli Energetyk Poznań po zaciętym i emocjonującym meczu pokonał ekipę z Tarnowa 3:2. Po trzech partiach przyjezdne prowadziły 2:1, ostatecznie dopiero w tie-breaku i po grze na przewagi zapisały na swoje konto dwa punkty. Tarnowianki wciąż nie mogą być pewne utrzymania w I lidze, o tym jak będzie wyglądał system spadków przekonamy się 10 lutego 2020 roku.

Przy serii Marty Dudy ekipa z Tarnowa prowadziła 6:1. W zespole z Wielkopolski mnożyły się błędy własne, zawodniczki z Poznania nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia, grę przy tym wyniku przerwał ich szkoleniowiec Marcin Patyk. Na niewiele się to zdało, stroną dyktującą warunki gry były tarnowianki, skuteczny blok na Aleksandrze Omelaniuk sprawił, że po raz drugi o przerwę poprosił trener Energetyka, było wówczas 12:3 dla Grupy Azoty. Zadowolone takim obrotem sprawy gospodynie popełniły błędy własne, inicjatywę przejęła drużyna z Poznania. Ewelina Tobiasz gubiła blok swoich rywalek, serią skutecznych zagrywek popisała się Joanna Sikorska i dzięki nim poznanianki zniwelowały straty do trzech punktów (13:16). Był to chwilowy zryw zespołu gości, ciężar gry na siebie wzięła Nikola Abramajtys, siatkarka ta punktowała w polu zagrywki i ataku. Przyjezdne nie podjęły już walki, sytuację próbowała ratować Simona Dreczka, nie przyniosło to spodziewanych efektów. Seta atakiem zakończyła Julia Molenda.



W drugim secie meczu przyjezdne poprawiły swoje przyjęcie, nie popełniły tyle błędów jak miało to miejsce w pierwszej partii spotkania. Punktowy atak Marty Dudy dał ekipie z Tarnowa dwupunktową przewagę, następnie do głosu doszły poznanianki, czujniej zagrały na siatce i po bloku na Magdalenie Szabo prowadziły 8:7. Wyniki oscylował wokół remisu, żadnej z drużyn nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi, gra obu ekip falowała. Po kontrataku Magdaleny Szabo ekipa z Tarnowa prowadziła 13:11, do remisu doszło po błędzie własnym gospodyń. Był to przełomowy moment tego seta, ciężar gry na siebie wzięła Aleksandra Muszyńska, w bloku punktowała Ewelina Tobiasz i przy stanie 16:19 o przerwę na żądanie poprosił trener Łukasz Marciniak. Dobra gra w obronie oraz skuteczna gra w ataku zaowocowały sześciopunktową przewagą Energetyka (22:16). Siatkarki z Poznania nie dały sobie wydrzeć takiej przewagi. W końcówce tarnowianki odrobiły dwa punkty, na więcej nie było ich już stać. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Aleksandra Omelaniuk.

W kolejnej części tego spotkania na początku prowadziły tarnowianki 4:2. Następnie do głosu doszły przyjezdne popisały się one dobrą grą na siatce, punktowały bezpośrednio z zagrywki. Mogła podobać się gra Aleksandry Muszyńskiej, przy jej serii było 13:6 dla Energetyka. Tarnowianki nie miały pomysłu na grę , zostały odrzucone od siatki, traciły dystans punktowy do poznanianek. Po tym jak punkt na siatce zdobyła Magdalena Jurczyk było 16:7, gospodynie stanęły w miejscu. W ekipie gości punktowała Aleksandra Muszyńska, po jej asie serwisowym było 23:11 dla Energetyka. Set zakończył się błędem w ataku Justyny Kędziory.

Partia numer cztery była grą o przedłużenie rywalizacji w tym secie dla tarnowianek. Na boisku w drużynie z Tarnowa pozostała Maja Grodzka oraz rozgrywająca Aleksandra Buczek. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać, wynik był remisowy. Przy serii zagrywek Aleksandry Omelaniuk Energetyk prowadził 12:8. Odpowiedź gospodyń była natychmiastowa, ciężar gry na siebie wzięła Aleksandra Buczek, tarnowianki punktowały w bloku i prowadziły 16:14. Zespołowi z Poznania udało się doprowadzić do remisu 16:16, po czym drużyna ta całkowicie stanęła w miejscu. Przy stanie 20:17 w polu zagrywki pojawiła się Dominika Minicz, popisała się serią trudnych zagrywek, a poznanianki popełniły błędy własne i w efekcie tego o końcowej wygranej jednej z ekip musiał decydować tie-break.

W nim na początku był remis, po dwóch błędach tarnowianek przyjezdne z Poznania prowadziły 6:4. Przy stanie 4:7 swoje zawodniczki przywołał trener Marciniak, zespół gości na zmianie stron boisk prowadził 8:4. Nikola Abramajtys odpowiedziała skutecznymi zagrywkami, ze skrzydła punktowała Magdalena Szabo i doszło do remisu 8:8. Po tym jak została zablokowana Julita Molenda poznaniaki prowadziły 12:10, skrzydła podcięła im kontuzja Magdaleny Jurczyk. Przy stanie 14:12 poznanianki nie wykorzystały swoich szans na wygranie tego meczu, punktowy blok na Joannie Sikorskiej sprawił, że o końcowym zwycięstwie musiała decydować gra na przewagi. Więcej szczęścia miały poznanianki i wywiozły one dwa punkty z Tarnowa.

MVP: Kinga Dybek

Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów – Enea Energetyk Poznań 3:2
(25,18, 20:25, 14:25, 25:17, 17:19)

Składy zespołów:
Jedynka: Szabo (13), Molenda (15), Duda (14), Abramajtys (4), Duda (6), Szczygieł (1), Samul (libero) oraz Grodzka (4), Podlasek (1), Minicz (1), Buczek (2) i Kędziora
Energetyk: Jurczyk (14), Aleksandra Muszyńska (10), Omelaniuk (9), Tobiasz (7), Adrianna Muszyńska (2), Sikorska (17), Nowak (libero) oraz Dreczka (2) i Dybek (12)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved