Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Wygrana MKS-u i pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej

I liga K: Wygrana MKS-u i pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej

fot. Arkadiusz Kuć

MKS Dąbrowa Górnicza odniósł jedenaste zwycięstwo z rzędu w I lidze. Tym razem dąbrowianki pokonały BlueSoft Mazovię Warszawa 3:0. Dzięki tej wygranej podopieczne trenera Adama Grabowskiego przystąpią do fazy play-off z pierwszego miejsca, Mazovii pozostanie gra o uniknięcie degradacji.

Od samego początku meczu ton wydarzeniom na boisku nadawały dąbrowianki, po ataku Doroty Ściurki prowadziły 8:4. Gospodynie odpowiedziały skuteczną gra w wykonaniu Patrycji Wyrwy oraz Olivii Kofie i przegrywały 8:9. Był to chwilowy zryw gospodyń, liderki tabeli po bloku na Gabrieli Mazur miały trzypunktową przewagę (12:9). Przerwa wzięta przez trenera Roberta Kupisza nic nie zmieniła, po zbiciu Doroty Ściurki przewaga MKS-u wzrosła do czterech punktów (14:10). Pomimo tego Mazovia nie poddawała się, walczyła, a ambitna postawa w grze obronnej sprawiła, że drużyna ta przegrywała jednym punktem (18:19). Przyjezdne miały problemy ze skończeniem ataków, nadziewały się na blok swoich rywalek i przy serii Olivii Kofie doszło do remisu 20:20. Dwa błędy własne gospodyń sprawiły, że grę przerwał ich szkoleniowiec. Przyjezdne wzmocniły swoją zagrywkę, punkt w tym elemencie zdobyła Sandra Szczygioł i było 23:20 dla MKS-u. Przy stanie 24:22 asem serwisowym popisała się Patrycja Wyrwa i tym razem o rozmowę ze swoimi zawodniczkami poprosił trener Adam Grabowski, seta atakiem ze skrzydła zakończyła Aleksandra Lipska.



Drugiego seta lepiej rozpoczęły warszawianki, po asach serwisowych Olivii Kofie prowadziły one 5:2. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej za sprawą Sandry Szczygioł doprowadziły do remisu 5:5. Wynik oscylował wokół remisu i żadnej z drużyn nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Po tym jak punkt w ataku zdobyła Wiktoria Kowalska, było 8:6 dla Mazovii, do remisu doprowadziła Aleksandra Lipska (9:9). W natarciu nadal były gospodynie, na siatce czujnie zagrała Kofie, punktowała Aleksandra Szymańska i po raz kolejny ekipa ze stolicy prowadziła (11:9). Warszawskie siatkarki nadal ofiarnie grały w obronie, punktowały w kontratakach i przy ich prowadzeniu 13:12 o przerwę na żądanie poprosił trener MKS-u. Po niej jego podopieczne punktowały w bloku, czujnie na siatce zagrała Paulina Stroiwąs i MKS odrobił straty i prowadził 15:13. Po tym jak w kontrataku punkt zdobyła Dorota Ściurka dąbrowianki miały trzypunktową przewagę (20:17). Ataki Aleksandry Szymańskiej na niewiele się zdały. Większe doświadczenie i obycie na ligowych boiskach dało o sobie znać w końcówce, przyjezdne skutecznie zagrały w bloku, dobrze spisała się Sandra Szczygioł, punktowała Dorota Ściurka i dzięki nim dąbrowianki wygrał tę część meczu 25:21.

Dla miejscowej ekipy set trzecie był grą o pozostanie w meczu. Po asie serwisowym Magdaleny Orlickiej było 3:2 dla warszawianek. Był to chwilowy zryw gospodyń, przyjezdne czujnie zagrały w bloku, punktowały w kontratakach i po ataku ze środka Małgorzaty Lis prowadziły 10:6. W drużynie Mazovii szwankowało przyjęcie, co przełożyło się na mało skuteczną grę w ataku. Przy serii Doroty Ściurki dąbrowianki prowadziły 12:6. Tak wysokie prowadzenie sprawiło, że zespół gości rozluźnił się, wykorzystała to Gabriela Mazur, dzięki niej Mazovia zniwelowała straty do dwóch punktów (10:12). Do remisu doszło po błędzie własnym dąbrowianek, role na boisku odwróciły się, zespół gości miał problemy z przyjęciem, dobrymi zagrywkami popisała się Aleksandra Szymańska i był remis 15:15. Warszawianki popełniły błędy własne, były nieskuteczne ww kontratakach i w efekcie tego przegrywały 16:19. As serwisowy Wiktorii Kowalskiej dał miejscowej ekipie kontakt punktowy (18:19). Podopieczne trenera Roberta Kupisza nie dawały za wygraną, dobra gra w obronie oraz na siatce sprawiły, że w końcówce doszło do remisu 24:24. Z kolei zespół gości nie wykorzystał swoich szans na zamknięcie tego meczu w trzech setach i doszło do gry na przewagi. Dwa ostatnie punkty w tym secie zdobyła Gabriela Mazur i Mazovia wygrała tę część spotkania 28:26.

W ostatnim secie tego spotkania liderki tabeli zbudowały sobie trzypunktową przewagę (3:0). Z kolei warszawianki miały w swoich szeregach Gabrielę Mazur, zawodniczka ta zdobyła punkty w ataku i tablica wyników wskazała remis 8:8. Dąbrowianki ponownie odskoczyły swoim rywalkom na cztery punkty, ciężar gry na siebie Aleksandra Lipska, punktowała Sandra Szczygioł, a gospodynie popełniły wiele błędów własnych i przegrywały 10:17. Do końca seta trwała dominacja zespołu gości, nawet chwilowy przestój w ich grze niczego nie zmienił, mecz atakiem zakończyła Aleksandra Lipska i trzy punkty pojechały do Dąbrowy Górniczej.

BlueSoft Mazovia Warszawa – MKS Dąbrowa Górnicza 1:3
(23:25, 21:25, 28:26, 18:25)

Składy zespołów:
Mazovia: Mazur, Kofie, Wyrwa, Szymańska, Karpińska, Kowalska, Szyjka (libero) oraz De Souza, Przepiórka, Orlicka i Nowak
MKS: Stroiwąs, Lipska, Lis, Ściurka, Michalewicz, Szczygioł, Colik (libero) oraz Bryda, Wilczek, Drąg i Bodasińska (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved