Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Wisła Warszawa bliżej finału

I liga K: Wisła Warszawa bliżej finału

fot. Arkadiusz Kuć

Po dwóch półfinałowych pojedynkach w rywalizacji Wisły Warszawa z zespołem z Tarnowa był remis. W trzecim spotkaniu lepsze okazały się siatkarki stołecznej drużyny, które juz w poniedziałek będą miały okazję zakończyć rywalizacje i zameldować się w półfinale. 

Trzeci mecz półfinałowy I ligi kobiet od udanego plasu w środek boiska rozpoczęła Magdalena Szabó, kapitan drużyny gości. Szybko jednak do głosu doszły gospodynie, za sprawą skutecznej gry swojej liderki, Katarzyny Marcyniuk (2:2). Więcej szczęścia miały warszawianki, które po intuicyjnej obronie ataku Klaudii Grzelak zdołały wygrać rywalizację na siatce, do tego na lewej stronie siatki udało im się powstrzymać Joannę Sikorską. Tarnowianki miały już trzy oczka straty, kiedy rąk blokujących w swoim ataku „pod górkę” nie znalazła Szabó (6:9). Gra nie układała się według scenariusza, który wymarzyłyby sobie przyjezdne, dlatego o czas poprosił trener Michał Betleja (8:12). Dwa asy serwisowe Katarzyny Marcyniuk uśpiły nieco czujność podopiecznych Ewy Cabajewskiej, które również zanotowały przestój, gdy zbyt nisko na prawym skrzydle próbowała kiwać Baran. Od bloku odbiła się również Ewelina Mikołajewska i tym razem do siebie zawodniczki przywołała trener Cabajewska. Pojedynczy blok Marcyniuk na Szabó przyniósł gospodyniom piłki setowe, ale dopiero szósta piłka setowa została zamieniona na punkt przez Annę Lewandowską (27:25).



Od początku kolejnej odsłony obu drużynom ciążyły nieco bezpośrednie błędy w polu zagrywki, powodując, że gra w wykonaniu tarnowianek i warszawianek była szarpana. Zarówno Bałdyga, jak i Nowgorodczenko nie mogły też „spotkać” się ze swoimi środkowymi, ale bilans zysków i strat wyrównywał się (3:3). W ważnym momencie w antenkę zaatakowała Grzelak, w siatkę wpadła rozgrywająca zespołu z Tarnowa i zrobiło się 7:4. W kolejnej akcji idealnie piłkę pod rękę Połeć wrzuciła Nowgorodczenko i o czas poprosił trener Betleja. Przy stanie 10:5 na parkiecie pojawiła się Paulina Głaz, ale zaraz po wejściu na boisko spotkała się z wysokim blokiem Lewandowskiej i Nowgorodczenko. Niemoc gości przełamała dopiero kiwką z drugiej piłki Bałdyga, ale strata tarnowianek była już pokaźna (7:14). Gospodynie imponowały organizacją bloku, a trener tarnowianek powoli myślał już chyba o kolejnej partii, dlatego na boisku pojawiła się Marcelina Gliniecka (9:21). Jedynej możliwej zmiany zadaniowej, ze względu na jedną zawodniczkę w kwadracie, dokonała też trener Cabajewska wprowadzając na zagrywkę Agnieszkę Banasiak. Blok Katarzyny Połeć zakończył drugą odsłonę meczu, która była teatrem jednego aktora (25:12).

Misją tarnowianek było błyskawiczne wymazanie drugiego seta z pamięci. Nie pomagały w tym zepsute zagrywki, zbyt dużo siły w swój serwis włożyła Maja Grodzka, a w kolejnej akcji w boisku nie zmieściła się Grzelak i gospodynie prowadziły już 5:2. Zespół z Tarnowa tym razem jednak nie pozwolił rozpędzić się gospodyniom, a te odrzucone od siatki nie były już tak skuteczne (7:7). Kiedy Pytel na lewym skrzydle dobrze odczytała zamiary Marcyniuk, tarnowianki wciąż narzucały presję na siatkarki Wisły (12:11). Kibice w hali przy Obrońców Tobruku byli świadkami coraz dłuższych akcji, a wynik cały czas oscylował w granicach remisu (16:16). Wtedy kolejny raz przypomniała o sobie Marcyniuk, kończąc ważną kontrę atakiem wzdłuż linii i o czas poprosił trener tarnowianek (16:18). Doświadczenie stołecznych siatkarek pozwoliło im ograniczyć liczbę błędów własnych i prowadzić w końcówce 24:21. Atak z obejścia Katarzyny Połeć sprawił, że już w poniedziałek Wisła stanie przed szansą awansu do finału I ligi (25:22).

Wisła Warszawa – Grupa Azoty PWSZ Tarnów 3:0
(27:25, 25:12, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved